Alojzy Bruski
Z Wikipedii
Alojzy Bruski (ur. 7 kwietnia 1914 r. w Piechowicach, pow. Kościerzyna, zm. 17 października 1946 r. w komunistycznym więzieniu we Wronkach) – oficer służby stałej Wojska Polskiego (podporucznik), żołnierz Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej (dowódca oddziału partyzanckiego "Cisy-100" AK w Borach Tucholskich) oraz Delegatury Sił Zbrojnych, ps. "Grab", "Drwal"
Był synem Jana Bruskiego i Marii z domu Sikorskiej. W latach 1921-1925 uczył się w szkole powszechnej w Piechowicach, a następnie w państwowym gimnazjum klasycznym w Kościerzynie, gdzie w 1933 zdał maturę. Zaangażował się wówczas w działalność ruchu filomatów. Był też drużynowym 18. Pomorskiej Drużyny Harcerskiej Chorągwi Pomorskiej Związku Harcerstwa Polskiego. Sympatyzował z ruchem narodowym. Po zakończeniu nauki został skierowany do Szkoły Podchorążych Rezerwy w Różannej, a następnie do Szkoły Podchorążych Piechoty w Komorowie-Ostrowi Mazowieckiej.
W październiku 1937 otrzymał stopień podporucznika z przydziałem do 72 Pułku Piechoty w Radomiu. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. jako dowódca plutonu ckm. Wraz ze swoim pułkiem przebijał się do Warszawy, wyróżniając się odwagą 15 września w walkach o Miłosną. Został ranny w obronie stolicy. Po jej kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej, z której uciekł. Początkowo ukrywał się w Piechowicach, a później u siostry w Tczewie. Podjął wówczas działalność konspiracyjną w ramach ZWZ, zostając komendantem obwodu tczewskiego, rozwiniętego potem w Inspektorat Rejonowy Tczew-Chojnice AK. Wiosną 1943 został zmuszony do czasowego zawieszenia działalności wobec licznych aresztowań lokalnych członków AK.
Został wyznaczony na dowódcę jednego z największych pomorskich zgrupowań partyzanckich AK pod kryptonimami "Bory", "Cisy-100", operującego na obszarze Borów Tucholskich i liczącego ok. 150 ludzi. Faktyczne dowództwo objął w kwietniu 1944 r. od Stefana Gussa ps. "Dan". Okazał się uzdolnionym dowódcą i taktykiem, przeprowadzając wiele akcji zbrojnych przeciwko Niemcom. Współdziałał z sowieckimi grupami rozpoznawczo-dywersyjnymi zrzucanymi na Pomorze. W grudniu 1944 r. rozpuścił swój oddział na kwatery zimowe, a sam ukrył się w rejonie Słonego Jeziora. W lutym 1945 ujawnił się w Bydgoszczy przed sztabem 1 Brygady Zaporowej 1 Armii Wojska Polskiego. Został odesłany do placówki NKWD w Tucholi, skąd po wyjaśnieniach wkrótce go zwolniono. Przeszedł do służby wojskowej w LWP jako komendant "obozu dla internowanych renegatów i zdrajców" w Zimnych Wodach. W rzeczywistości nadal był w konspiracji, tym razem antykomunistycznej, gromadząc swoich dawnych podkomendnych z AK.
Nocą z 29 na 30 kwietnia 1945 zdezerterował wraz z grupą 35 uzbrojonych żołnierzy, wracając do lasu. Dokonał tego prawdopodobnie na skutek instrukcji Delegatury Sił Zbrojnych na Pomorzu. Jego oddział został rozbity już pod koniec maja, a on sam 7 lub 12 czerwca 1945 został aresztowany w Bydgoszczy wraz z 3 swoimi podkomendnymi.
Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Poznaniu na sesji wyjazdowej w Bydgoszczy skazano go na 10 lat więzienia. 31 lipca 1946 na skutek osobistej interwencji prezydenta Bolesława Bieruta jego wyrok zmieniono na karę śmierci. Prawdopodobnie został zastrzelony 17 października 1946 w swojej celi w więzieniu we Wronkach. Symboliczny grób znajduje się w Dziemianach.
Był odznaczony m.in. Orderem Virtuti Militari V klasy, Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Jego bratem stryjecznym był tak samo się nazywający Alojzy Bruski ps. "Skocz", który podczas okupacji działał w ramach Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Pomorski".
Alojzy Bruski ma upamiętniające go dwie tablice, jedną w przedsionku kościoła w Toruniu, drugą w Dziemianach; jego imieniem nazwano także jedną z ulic w Gdańsku-Oruni.
[edytuj] Bibliografia
- Krzysztof Komorowski, "Konspiracja pomorska 1939-1947", Gdańsk 1993.
[edytuj] Zobacz też
| Stasiak: Zróbmy sobie sami gazoport |
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego uważa, dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski niezbędna jest budowa gazoportu. Władysław Stasiak, który był gościem Sygnałów Dnia jest zdania, że Sejm powinien przyjąć specjalną ustawę, która pozwoli na przyspieszenie budowy terminala. |
| Jak były komisarz Warszawy zarobił 6 milionów złotych |
PRZEGLĄD PRASY. W ciągu trzech lat z drugorzędnej funkcji sekretarza Warszawy został prezesem Ciechu i milionerem - "Dziennik" opisuje karierę byłego komisarza stolicy za rządów PiS Mirosława Kochalskiego. |
| "Nasz Dziennik": Miasto może zbankrutować |
Upadek zakładów i gwałtowny wzrost bezrobocia w Stalowej Woli i okolicach - takie skutki w ocenie "Naszego Dziennika" przyniesie drastyczna podwyżka cen prądu dla zakładów przemysłowych działających w tamtejszej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. |
| Będą namawiać emigrantów do powrotu |
Władze Szczecina jadą dziś z misją specjalną do Wielkiej Brytanii. Przez weekend będą namawiać emigrantów z Polski, by osiedlili się na Pomorzu. Na podobną akcję zdecydowało się w sumie 12 polskich miast - pisze "Metro". |
| Prezydent wbija klin między Tuska i Pawlaka |
Problemy w koalicji. PO przekłada głosowanie nad prezydenckim wetem do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, bo PSL bierze stronę Lecha Kaczyńskiego |
| Mniejszy klub PiS |
Poseł Andrzej Walkowiak opuścił klub PiS i przeszedł do założonego przez b. posłów PiS koła Polska XXI. |
| Sześciolatki do szkoły? Stop! |
Sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkół dopiero w 2012 r. A miały już w 2009 r. MEN się upiera, że to lifting reformy |
| Wywozili dopalacze |
Z centralnego magazynu firmy zaopatrującej sklepy z tzw. dopalaczami próbowano wczoraj wywieźć cały towar. Interweniowała policja. |
| BBN krytykuje zmiany w armii |
Mam nadzieję, że prezydent zaakceptuje mój projekt reformy dowodzenia siłami zbrojnym - mówił wczoraj minister obrony Bogdan Klich. - Ten projekt to głupota - odpowiada Witold Waszczykowski z prezydenckiego BBN. |
| Nuncjusz Kowalczyk nadal lustrowany |
Abp Józef Kowalczyk przekazał oficerowi wywiadu informację o różnicy zdań hierarchów na temat pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1983 r. - twierdzi wczorajsza „Rzeczpospolita”. |

