Alphonse Elric
Z Wikipedii
Alphonse Elric - bohater mangi i anime Fullmetal Alchemist.
Spis treści |
[edytuj] Historia
Alphonse urodził się w 1900 roku w Resembool jako syn Van Hohenheima i Trishy Elric. Nie pamięta ojca, gdyż ten opuścił rodzinę, gdy Al był małym dzieckiem. Po kilku latach Trisha umarła. Alphonse wraz z bratem Edwardem, uzdolnieni w dziedzinie alchemii, zaczęli szukać sposobu na wskrzeszenie matki. Gdy do ich wioski przybywa niezwykle uzdolniona alchemiczka, Izumi Curtis, proszą ją, by została ich nauczycielką. Po odbytym w Dublith treningu bracia wracają do Resembool. Wspólnymi siłami dokonują zakazanej transmutacji ludzkiego ciała. Dokonuje się jednak tragedia - stworzone ciało nie przypomina człowieka i zaraz umiera, Ed traci lewą nogę, Al zaś całe ciało. Za cenę prawej ręki Edward przywołuje duszę brata do stojącej w ich domu zbroi. Al zanosi Eda do zaprzyjaźnionej rodziny Rockbellów. Zaprzyjaźniona z braćmi Winry ze swoją babcią wykonują dla Eda automatyczne zbroje w miejsce utraconych kończyn. Po rehabilitacji Edward zostaje Państwowym Alchemikiem. Od tej chwili braci podróżują po kraju, szukając sposobu na odzyskanie ciał.
[edytuj] Wygląd
Przed nieudaną transmutacją Alphonse był wzrostu swojego brata, z krótkimi włosami koloru ciemny blond. Po transmutacji otrzymuje zamiast ciała wielką metalową zbroję, przez którą często to on jest brany za "Stalowego Alchemika".
W ostatnim odcinku anime odzyskuje ciało, które jednak wciąż jest w wieku, w którym był w dniu jego utraty. Natomiast w filmie "Fullmetal Alchemist the Movie: Conqueror of Shamballa" staje się bardzo podobny do Edwarda: nosi podobne ubrania i długie włosy związane w kitkę.
[edytuj] Charakter
W mandze jest dość poważny jak na swój wiek i najczęściej zachowuje się dojrzalej od Eda. Jest bardzo opanowany i rzadko się denerwuje. Nie lubi być branym za takiego zabijakę jak Edward i dłuższych rozłąk z nim. Ma bzika na punkcie kotów.
W anime jest raczej dziecinny i naiwny. Pozwala to silniejszym charakterom na manipulowanie nim.
[edytuj] Alchemia
Alphonse, choć bardzo uzdolniony, w początkowych tomach mangi musi używać Kręgu, by dokonać transmutacji. Później dowiadujemy się, że zapomniał o tym, co zobaczył wewnątrz Bramy, gdy stracił ciało. Jednak po szoku wywołanym stycznością z krwią Martel odzyskuje pamięć i staje się równie dobrym alchemikiem jak jego brat.
W anime jego ciało - zbroja zostaje transmutowane przez Scara w Kamień Filozoficzny. Al nie może wtedy używać alchemii, gdyż traci wtedy po kawałku Kamienia, a więc i swojego ciała.
| Prezydent wbija klin między Tuska i Pawlaka |
Problemy w koalicji. PO przekłada głosowanie nad prezydenckim wetem do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, bo PSL bierze stronę Lecha Kaczyńskiego |
| Mniejszy klub PiS |
Poseł Andrzej Walkowiak opuścił klub PiS i przeszedł do założonego przez b. posłów PiS koła Polska XXI. |
| Sześciolatki do szkoły? Stop! |
Sześciolatki pójdą obowiązkowo do szkół dopiero w 2012 r. A miały już w 2009 r. MEN się upiera, że to lifting reformy |
| Wywozili dopalacze |
Z centralnego magazynu firmy zaopatrującej sklepy z tzw. dopalaczami próbowano wczoraj wywieźć cały towar. Interweniowała policja. |
| Jedzie Trójka do prezesa |
Radiowa ”Jedynka” już nie chce jeździć do Jarosława Kaczyńskiego nagrywać wywiadów. Zaprosiła prezesa do rozmowy na żywo. A tego prezes nie lubi |
| BBN krytykuje zmiany w armii |
Mam nadzieję, że prezydent zaakceptuje mój projekt reformy dowodzenia siłami zbrojnym - mówił wczoraj minister obrony Bogdan Klich. - Ten projekt to głupota - odpowiada Witold Waszczykowski z prezydenckiego BBN. |
| Nuncjusz Kowalczyk nadal lustrowany |
Abp Józef Kowalczyk przekazał oficerowi wywiadu informację o różnicy zdań hierarchów na temat pielgrzymki Jana Pawła II do Polski w 1983 r. - twierdzi wczorajsza „Rzeczpospolita”. |
| Akta Pruszkowa na ulicy |
Ponad cztery tysiące dokumentów z trzech prokuratur - w Pruszkowie, Warszawie i Rzeszowie - leżało na chodniku w podwarszawskim Komorowie. |
| Pożar kamienicy przy ulicy Struga 32 |
Około 30 osób ewakuowano z dwóch budynków przy radomskiej ulicy Struga. Przyczyną pożaru był prawdopodobnie wybuch butli z gazem. |
| Skoczył do Wisły. Zmarł z wyziębienia |
Policjanci i strażacy wyciągnęli z Wisły mężczyznę, który skoczył z Mostu Łazienkowskiego. Wyziębiony, w ciężkim stanie odwieziony został do szpitala. Zmarł po godzinie 21. |

