Anemochoria
Z Wikipedii
Anemochoria (wiatrosiewność) - jeden ze sposobów rozprzestrzeniania zarodników grzybów oraz zarodników, nasion i owoców u roślin, polegający na roznoszeniu ich przez ruchy powietrza. Wiatrosiewność jest bardzo rozpowszechnionym sposobem rozsiewania, szczególnie wśród roślin rosnących w górach, na stepach, pustyniach, na sawannie i na wyspach. Umożliwia rozprzestrzenianie się grzybów i roślin na duże odległości, nawet setek kilometrów. Odległość na jaką przenoszone są zarodniki i nasiona zależy m.in. od ich ciężaru i stopnia przystosowania do wiatrosiewności.
Rośliny wiatrosiewne wykształciły specjalne przystosowania:
- wytwarzają przeważnie bardzo wiele nasion,
- zwykle nasiona są bardzo lekkie i małe,
- często posiadają specjalne komory powietrzne ułatwiające unoszenie się w powietrzu,
- nasiona i owoce posiadają specjalne aparaty lotne, umożliwiające ich długie utrzymywanie się w powietrzu, są to np. puch (np. u mniszka, ostu, podbiału) lub skrzydełka (np. u lipy, sosny, klonu),
- większość zarodników oraz niektóre nasiona (np. storczyków) nie posiadają żadnych aparatów lotnych, jedynie ich bardzo małe rozmiary i lekkość umożliwiają przenoszenie przez wiatr,
- niektóre rośliny posiadają specjalne mechanizmy balistyczne (wydmuchiwanie, kołysanie pędów z nasionami) wprawiane w ruch przez wiatr, które ułatwiają wydostanie się nasion podczas wietrznej pogody,
- u niektórych gatunków (np. mikołajek polny) całe rośliny po dojrzeniu nasion są toczone przez wiatr, podczas toczenia następuje wytrząsanie i rozsiewanie nasion. Zjawisko to występuje szczególnie u roślin typowo stepowych (tzw. biegacze stepowi).
Zobacz też: zoochoria, hydrochoria
| Rząd chce nowych ustępstw od Amerykanów |
PRZEGLĄD PRASY. 16 września zaczną się rozmowy o statusie wojsk USA w Polsce, dowiedziała się "Rzeczpospolita". Pierwsza runda odbędzie się w Waszyngtonie. |
| Kompromitacja ABW: zatrzymany przemytnik okaleczył się nożem |
PRZEGLĄD PRASY. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od ponad tygodnia usiłuje ukryć kolejną poważną wpadkę - pisze "Dziennik". Zatrzymany na granicy przemytnik zdołał wyjąć z samochodu nóż i zadać sobie cios w szyję. |
| W pracy wyzywali mnie od najgorszych |
Koledzy obmacywali mnie w pracy i zmuszali do oglądania pornograficznych zdjęć - opowiada pracownica kieleckiej firmy. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura |
| Nauczyciel z awansem, ale bez chęci |
W szkole, która zatrudnia najlepiej opłacanych nauczycieli dyplomowanych, uczniowie mają gorsze wyniki niż tam, gdzie pracują nauczyciele gorzej wykwalifikowani - alarmuje NIK. |
| Dzieci samotne w sieci |
Niewielu dorosłych boi się pedofilów czyhających na dzieci w internecie - wynika z badań CBOS i portalu Gazeta.pl. |
| Polski ślad więzień CIA |
W Polsce istniał tajny ośrodek CIA - tej treści notatkę wywiadu poznało w 2006 r. trzech urzędników rządu PiS: Ziobro, Kaczmarek i Wassermann. Czy ośrodek służył Amerykanom jako więzienie dla terrorystów z al Kaidy? Sprawdza to prokuratura |
| PiS pożegna się z kilkoma uczestnikami szkolenia w Sierakowie |
Sekretarz generalny PiS Jarosław Zieliński powiedział, że jego ugrupowanie zrezygnuje ze współpracy z osobami, które przewodziły w "niegodnych zachowaniach" na szkoleniu młodzieżówki partii w Sierakowie pod Poznaniem. Według niego, będzie to kilka osób. |
| Rząd o tekście dziennik.pl: to głupi dowcip gazety, która chce być cytowana |
Zdaniem ministra w kancelarii premiera Rafała Grupińskiego, nie ma groźby zerwania koalicji PO-PSL. Również szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak zaprzeczył, by PO postawiła jakiekolwiek ultimatum PSL. Portal dziennik.pl poinformował w czwartek wieczorem, że "nieoficjalnie dowiedział się, iż" Platforma grozi PSL zerwaniem koalicji. Według portalu, PO stawia ludowcom ultimatum: albo poprą pakiet ustaw, albo nastąpi koniec koalicji. O tym, miał - według dziennika.pl - zdecydować czwartkowy zarząd. |
| Prezydent: Szczególna sytuacja Polski w UE jest nie do pozazdroszczenia |
Prezydent Lech Kaczyński w czasie spotkania z ambasadorami mówiąc o stosunkach panujących w Unii Europejskiej, stwierdził, że istnieje właściwie dyrektoriat dwóch państw - Berlina i Paryża, a " szczególna sytuacja Polski w Unii jest w jakimś sensie nie do po zazdroszczenia". Prezydent podkreślił, że naszemu krajowi zależy na dobrych stosunkach z Rosją, ale Polska nie może być niczyją strefą wpływów. Prezydent przyznał też, że jest zaniepokojony relacjami między Polską a Niemcami. |
| Jak policjanci studentów legitymowali |
- Rozbieraj się, do naga! - usłyszał we wtorek wieczorem student politechniki od policjanta. 21-latek miał się rozebrać w otwartym radiowozie, bo mundurowy i jego koledzy stwierdzili, że chłopak „wyglądał podejrzanie” |

