Pozytywne informacje z Polski i ze Świata.

Tutaj znajdziesz je wszystkie!

Aretas IV

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Brązowa moneta Aretasa IV z inskrypcją - "Aretas Król Nabateńczyków . . . Rok . . . "

Aretas IV Philopatris był nabatejskim królem Petry od 9 p.n.e. do 40 n.e. Jest on uważany za jednego z najbardziej znanych królów Nabateny i dlatego jest czasem nazywany Aretasem Wielkim. Pod jego rządami Petra osiągnęła swój największy rozmiar. Był też teściem Heroda Antypasa i władcą Damaszku, gdy przebywał tam św. Paweł.

Spis treści

[edytuj] Panowanie Aretasa IV

Jego pełny tytuł, jaki widnieje na inskrypcjach, brzmiał "Aretas, Król Nabateńczyków, przyjaciel swego ludu." Jako najbardziej potężny sąsiad Judei, często brał udział w sprawach wewnętrznych tego kraju, i wpływał na kształtowanie losu jej władców. Choć nie miał szczególnie dobrych relacji z Rzymem – co odzwierciedla jego tytuł, "przyjaciel swego ludu", który znajduje się w bezpośredniej opozycji do powszechnie używanego φιλορώμαις ("przyjaciel ludu rzymskiego") i φιλόκαισαρ ("przyjaciel cesarza") - i chociaż dopiero po wielkich wahaniach August uznał go jako króla, wziął on udział w ekspedycji Warusa (tzw. Wojna Warusa) przeciwko Żydom zaraz po śmierci Heroda Wielkiego i przeznaczył znaczną część armii do dyspozycji rzymskim oficerom. Wydaje się jednak, że jego stosunki z Żydami, lub przynajmniej z panującą rodziną stały się później bardziej przyjazne, tak że nawet Herod Antypas poślubił jego córkę Phasaelis. Związek ten był pożyteczny politycznie, gdyż chronił Pereę, transjordańskie terytorium Antypasa, przed najazdami arabskich nomadów.

W stolicy Petrze, ówczesny teatr mógł pomieścić aż 85.000 widzów. Królestwo nabatejskie za Aretasa IV osiągneło największą ekspansję: na południu część północnej Hidżaz (powyżej Hegra), na zachodzie Półwysep Synaj i na północy Hauran.

Aretas IV zmarł około 40. Miał dwie żony, pierwsza nazywała się Huldu a druga Shaqilath. Jego następcą został najstarszy syn Malichus II. Będąc przez 49 lat królem Petry, Aretas był najdłużej znanym panującym władcą nabatejskim.

Pojawia się w powieści Lloyda C. Douglasa pt. Wielki Rybak.

[edytuj] Wojna z Herodem Antypasem

Herod Antypas żył w małżeństwie z córką Aretasa IV już od dłuższego czasu. Jednak gdy w 27 wpadł w zgubne zauroczenie do swojej szwagierki, Herodiady, postanowił ją przenieść do swojego domu a oddalić córkę Aretasa. Gdy jego żona dowiedziała się o tym (na królewskich dworach Herodów kwitło plotkarstwo), poprosiła męża aby wysłał ją do Macherontu (twierdzy leżącej na pograniczu terenów podległych Herodowi i Aretasowi) zanim zorientował by się, że już wie o wszystkim, nie zdradzając się zupełnie ze swymi zamiarami. Nic nie podejrzewający Antypas wysłał ją tam, a po przybyciu na miejsce (już wcześniej bowiem przekazała wiadomość o tym do Macherontu, który znajdował się na terenie podległym jej ojcu) zastała wszystko przygotowane do drogi do Arabii i w krótkim czasie dostała się do ojca, któremu opowiedziała o zamysłach Antypasa: to był początek ich wzajemnej wrogości zaostrzonej jeszcze sporem o granicę ziemi Gamalickiej.

Obaj ściągnęli wojsko i rozpoczęli wojnę prowadzoną przez podległych im dowódców. W bitwie stoczonej w zimie 36/37 n.e. Herod Antypas utracił całe wojsko, gdyż został zdradzony przez zbiegów, którzy wprawdzie pochodzili z tetrarchii Filipa, lecz służyli na żołdzie Heroda. Zostałby z pewnością obalony, gdyby nie ingerencja Rzymu: było to wbrew rzymskim interesom by pozwolić na rozszerzenie potęgi Aretasa. Cesarz Tyberiusz rozkazał Lucjuszowi Witeliuszowi, gubernatorowi Syrii, aby ukarał Aretasa za jego niezależne działania. Witeliusz miał wszcząć z nim wojnę i bądź żywego i spętanego do niego przyprowadzić, bądź przesłać mu głowę zabitego. Zabrawszy dwa ciężkozbrojne legiony i pewną liczbę przynależnych żołnierzy lekkozbrojnych oraz jeźdźców przysłanych przez sprzymierzonych z Rzymianami królów, ruszył ku Petrze i dotarł do Ptolemaidy. Dalej wojsku kazał maszerować przez równinę Jezraelu. Ze względu na śmierć cesarza (16 marca 37) Witeliusz odwołał z drogi wojsko i rozpuścił poszczególne oddziały na leże zimowe, przerywając tym samym akcję przeciwko Nabatejczykom.

Aretas IV zaś, gdy mu doniesiono o wyprawie wojsk Witeliusza, miał powiedzieć po zasięgnięciu wróżby z lotu ptaków, że armia Witeliusza nigdy do Petry nie dotrze, gdyż wkrótce umrze jeden z wodzów, albo ten, który nakazał rozpocząć wojnę, albo ten, który był wykonawcą jego rozkazu, albo wreszcie ten, przeciw któremu wojsko to ściągnięto.

[edytuj] Aretas w Nowym Testamencie

W 34 namiestnik Damaszku za Aretasa próbował schwytać Pawła Apostoła gdy ten zaczął zwiastować w synagogach Jezusa Chrystusa. Jako że Żydzi z Damaszku są wymienieni jako chcący zabić Pawła, jest bardzo prawdopodobne, że Aretas chciał dokonać próby pochwycenia Pawła na żądanie Żydów. Z tego wynika, że Żydzi musieli mieć wpływy w królestwie Nabatejskim; inaczej Nabatejczycy byliby ostrożniejsi, i unikali by zakłóceń z Pawłem, który miał obywatelstwo rzymskie.

W Damaszku namiestnik króla Aretasa rozkazał pilnować miasta Damasceńczyków, chcąc mnie pojmać. Ale przez okno spuszczono mnie w koszu przez mur i tak uszedłem rąk jego.[1]
Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Wszyscy, którzy go słyszeli, mówili zdumieni: «Czy to nie ten sam, który w Jerozolimie prześladował wyznawców tego imienia i po to tu przybył, aby ich uwięzić i zaprowadzić do arcykapłana?» A Szaweł występował coraz odważniej, dowodząc, że Ten jest Mesjaszem, i szerzył zamieszanie wśród Żydów mieszkających w Damaszku. Po upływie dłuższego czasu Żydzi postanowili go zgładzić. Szaweł dowiedział się o ich zamiarach. A strzegli bram we dnie i w nocy, aby go zgładzić. Uczniowie więc spuścili go nocą w koszu na sznurze przez mur i wyprawili.[2]

[edytuj] Przypisy

  1. 2. List do Koryntian 11,32-33 – Biblia Tysiąclecia
  2. Dzieje Apostolskie 9,20-25 – Biblia Tysiąclecia

[edytuj] Bibliografia

[edytuj] Źródła

[edytuj] Opracowania

"Żeby móc tak mówić, trzeba być nieskazitelnym bohaterem"

- Żeby używać takich słów, trzeba mieć autorytet, który mają postacie pomnikowe. Trzeba być nieskazitelnym bohaterem - tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź prezesa PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził dziś, że "13-letnie dziewczynki wytrzymywały tortury gestapo, a Niesiołowski sypał".

Lech Wałęsa o UE: Ja, rewolucjonista trochę tu porozrabiam

W Brukseli odbyło się dziś pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia".

Dalajlama: Uczę się polskiej determinacji i siły woli

Określenie "Polska" towarzyszy mi od dzieciństwa; kiedy tylko tu jestem uczę się polskiej determinacji i siły woli - mówił w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" Dalajlama XIV. Jutro duchowy przywódca Tybetańczyków przyjeżdża do Polski.

Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł

Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł.

Klich: Jutro decyzja w sprawie unikających poboru

- Jutro będzie wydana odpowiednia decyzja, która rozwiąże ten problem - odpowiedział minister obrony Bogdan Klich na pytanie co, w związku z zakończeniem poboru do wojska stanie się z osobami unikającymi służby wojskowej.

6-latki do szkoły. PiS jest przeciw

Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zakładającego m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. - Rząd forsuje reformę edukacji wbrew większości środowisk i wbrew woli wielu rodziców - powiedziała Marzena Machałek z PiS.

Radni PO chcą zmienić nazwę pl. Defilad

Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony.

Kraków: Napad na bank

Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli.

Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku

Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski.

”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep”

Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę.

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.
"Żeby móc tak mówić, trzeba być nieskazitelnym bohaterem"

- Żeby używać takich słów, trzeba mieć autorytet, który mają postacie pomnikowe. Trzeba być nieskazitelnym bohaterem - tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź prezesa PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził dziś, że "13-letnie dziewczynki wytrzymywały tortury gestapo, a Niesiołowski sypał".

Lech Wałęsa o UE: Ja, rewolucjonista trochę tu porozrabiam

W Brukseli odbyło się dziś pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia".

Dalajlama: Uczę się polskiej determinacji i siły woli

Określenie "Polska" towarzyszy mi od dzieciństwa; kiedy tylko tu jestem uczę się polskiej determinacji i siły woli - mówił w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" Dalajlama XIV. Jutro duchowy przywódca Tybetańczyków przyjeżdża do Polski.

Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł

Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł.

Klich: Jutro decyzja w sprawie unikających poboru

- Jutro będzie wydana odpowiednia decyzja, która rozwiąże ten problem - odpowiedział minister obrony Bogdan Klich na pytanie co, w związku z zakończeniem poboru do wojska stanie się z osobami unikającymi służby wojskowej.

6-latki do szkoły. PiS jest przeciw

Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zakładającego m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. - Rząd forsuje reformę edukacji wbrew większości środowisk i wbrew woli wielu rodziców - powiedziała Marzena Machałek z PiS.

Radni PO chcą zmienić nazwę pl. Defilad

Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony.

Kraków: Napad na bank

Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli.

Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku

Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski.

”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep”

Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę.

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.

Jeśli skorzystałeś z informacji przedstawionych tutaj?

Nie bądź samolubem. Daj link do serwisu http://www.theplaceofhousesinc.com wszystkim z Twojego GG.