Biedronka (sieć handlowa)
Z Wikipedii
| Jeronimo Martins Dystrybucja S.A. | |
Sklep Biedronka w Szydłowcu
|
|
| Forma prawna | spółka akcyjna |
| Data założenia | 1997 |
| Siedziba | |
| Numer KRS | 0000222483 |
| Prezes | Pedro de Castro Soares |
| Branża | handel detaliczny |
| Zatrudnienie | 17 000 (2007)[1] |
| Obroty | ponad 4 mld złotych (2003)[2] |
| Strona internetowa | |
Biedronka to sieć sklepów dyskontowych należących do spółki akcyjnej Jeronimo Martins Dystrybucja, której właścicielem jest portugalskie konsorcjum Jerónimo Martins.
Pod względem ilości sklepów jest to największa w Polsce sieć handlowa. Biedronka posiada 1100 sklepów i zatrudnia 22 tys. pracowników (dane z 2008)[1]. Jej hasłem jest: "codziennie niskie ceny". W pierwszym półroczu 2007 odnotowano wzrost obrotów o 32,4% w stosunku do ub. roku.[1]
Biedronka to także jedna z lepiej rozpoznawalnych polskich marek: ponad 90% badanych słyszało o sklepach Biedronka, a ponad 60% przyznaje, że w ciągu ostatniego pół roku robiło zakupy w Biedronce.[3]
Jeronimo Martins w roku 1997 odkupiło od poznańskiego Elektromisu nieco ponad 200 sklepów Biedronka i od tego czasu dynamicznie rozwija tę sieć. Do roku 2002 firma była także właścicielem hipermarketów Jumbo oraz hurtowni cash&carry Eurocash, jednak w związku z problemami całej grupy sieci te zostały sprzedane.
W 2008 roku nastąpiło przejęcie ponad 120 sklepów niemieckiej sieci Plus, które do końca roku zostaną przekształcone w kolejne sklepy sieci Biedronka. W zestawieniu Rzeczpospolitej - Lista 500 Największych przedsiębiorstw w Polsce, z roku na rok Biedronka zajmuje coraz wyższe lokaty. W tym roku awansowała z miejsca 22 na 12.
Spis treści |
[edytuj] "Codziennie niskie ceny"
Zdaniem zarządu firmy niskie ceny wysokojakościowych produktów uzyskiwane są poprzez własny system dystrybucji minimalizujący koszty transportu i zapewniający świeżość produktów. Większość produktów dostępnych w tej sieci sklepów jest wytworzona specjalnie dla niej (patrz opakowania: wyprodukowano dla Biedronka), co przy dużej ilości kupowanego towaru oraz braku konieczności finansowania marki dostawcy pozwala na uzyskanie niższej ceny dla klienta.
Niektóre rozpoznawalne firmy dostarczają do sklepu specjalne wersje swoich produktów (np. butelka Coca Coli o pojemności 1.75 litra).
[edytuj] Oskarżenia o naruszenia praw pracowniczych w sieci Biedronka
W roku 2004, w programie TVN Uwaga! wyemitowano reportaż, który zarzucał, że zatrudniani w Biedronce pracownicy nie są odpowiednio wynagradzani za nadgodziny, oraz że dochodzi do regularnego fałszowania ewidencji pracy by ukryć te nieprawidłowości. Doniesienia opierały się m.in. na informacjach przekazanych przez Bożenę Łopacką, byłą kierowniczkę sklepu Biedronka w Elblągu. Po nadaniu reportażu, złożona została seria pozwów sądowych przeciwko właścicielom Biedronki, ale tylko w części przypadków jednoznacznie orzeczona została wina firmy. Samej Łopackiej Sąd Apelacyjny w Gdańsku przyznał 26 tysięcy złotych odszkodowania za 2,5 tysiąca nadgodzin[4]. Sprawa B. Łopackiej wspierana była przez Program Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
W pierwszym półroczu 2007 sądy rozpoznawały 27 spraw przeciw spółce JMD. Właściciel Biedronki przegrał sześć, dziesięć wygrał, a reszta zakończyła się ugodą.[1]
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 1,2 1,3 Biedronka zarabia kokosy Gazeta Wyborcza, 18 lipca 2007
- ↑ http://wiadomoscihandlowe.pl/content/view/13737/9/
- ↑ http://biedronka.promoceny.pl/
- ↑ Wygrała z Biedronką po czterech latach Gazeta Wyborcza, 18 lipca 2007
[edytuj] Linki zewnętrzne
| "Żeby móc tak mówić, trzeba być nieskazitelnym bohaterem" |
- Żeby używać takich słów, trzeba mieć autorytet, który mają postacie pomnikowe. Trzeba być nieskazitelnym bohaterem - tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź prezesa PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził dziś, że "13-letnie dziewczynki wytrzymywały tortury gestapo, a Niesiołowski sypał". |
| Lech Wałęsa o UE: Ja, rewolucjonista trochę tu porozrabiam |
W Brukseli odbyło się dziś pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia". |
| Dalajlama: Uczę się polskiej determinacji i siły woli |
Określenie "Polska" towarzyszy mi od dzieciństwa; kiedy tylko tu jestem uczę się polskiej determinacji i siły woli - mówił w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" Dalajlama XIV. Jutro duchowy przywódca Tybetańczyków przyjeżdża do Polski. |
| Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł |
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł. |
| Klich: Jutro decyzja w sprawie unikających poboru |
- Jutro będzie wydana odpowiednia decyzja, która rozwiąże ten problem - odpowiedział minister obrony Bogdan Klich na pytanie co, w związku z zakończeniem poboru do wojska stanie się z osobami unikającymi służby wojskowej. |
| 6-latki do szkoły. PiS jest przeciw |
Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zakładającego m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. - Rząd forsuje reformę edukacji wbrew większości środowisk i wbrew woli wielu rodziców - powiedziała Marzena Machałek z PiS. |
| Radni PO chcą zmienić nazwę pl. Defilad |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Zuchwały napad na bank |
Dwóch mężczyzn w kominiarkach w środku dnia sterroryzowało kasjerkę banku i uciekło z pieniędzmi. |
| Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku |
Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski. |
| ”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep” |
Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę. |

