Wardhamana Mahawira
Z Wikipedii
Wardhamana Mahawira (sanskr. vardhamāna - "wzrastający", to jego imię własne; mahāvīra - "wielki bohater", to tytuł, pod jakim go czczą wyznawcy) - pierwszy zaświadczony historycznie przywódca dżinijski, uważany powszechnie za założyciela dżinizmu; według tradycji ostatni, dwudziesty czwarty z tirthankarów. Nazywa się go także przydomkiem Dżina (sanskr. jina - "zwycięzca").
Żył mniej więcej współcześnie Buddzie - V-VI wiek p.n.e.. Lata jego życia są przedmiotem sporów, a rozbieżność wynikają m.in. ze sprzeczności, które odnajdujemy w dawnych tekstach, które przetrwały do naszych czasów. Według tradycji dźinijskiej urodził się w 599 lub 597 p.n.e., a zmarł w 527 p.n.e. lub 525. Według innych autorów, opierających się m.in. na źródłach buddyjskich Wardhamana żył w latach 547-475 p.n.e. lub 540-468 p.n.e.. Wiadomo jednak, że urodził się w Waiśali w miejscowości Kundagrama (obecnie stan Bihar), a zmarł w miejscowości Pawa (okolice Patny). Pochodził z rodu kszatrijów, jego rodzice Siddhartha i Triśala spokrewnieni byli z rodami rządzącymi w królestwach Wideha i Magadha.
W wieku 30 lat Mahawira porzucił świeckie życie, opuścił żonę Jasiodę (księżniczkę z rodu Liććhawich) oraz córkę. Rozpoczął żywot ascety. Po dwunastu latach ascezy osiągnął stan przebudzenia, stan dążeń, uzyskał poznanie doskonałe (a nazywał je kewala) i stał się dżiną. Stan ten osiągnął podczas ostatniej 2,5 godzinnej medytacji pod świętym drzewem tekowym. Przez resztę życia systematyzował wcześniejsze nauki dżinijskie, rozwijał i głosił własną doktrynę, podróżując po Indiach. Wg jednych źródeł żył 77 lat wg innych 72. Zmarł przez zagłodzenie, kiedy stwierdził, że nadszedł na to czas, a ciało poddane zostało kremacji. Mahawira miał 11 uczniów, ale tylko dwóch przeżyło swojego nauczyciela.
| Prezydent: Usłyszałem strzały 30 metrów ode mnie |
- Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem prezydenta Sarkozy'ego, być nie powinno - powiedział polskim dziennikarzom prezydent Lech Kaczyński. |
| Oprawca małego Bartka odpowie za zabójstwo |
Zarzut zabójstwa postawiła jeleniogórska prokuratura Mariuszowi V., oprawcy 3,5-letniego Bartka z Kamiennej Góry. Teraz grozi mu dożywocie |
| W Gruzji ostrzelano konwój z Lechem Kaczyńskim |
- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią. Nikomu nic się nie stało. Prezydent, pytany później, dlaczego konwój pojechał w stronę Osetii, odpowiedział: - Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które nie są objęte planem pokojowym. Tam być ich nie powinno - mówił. |
| Trzech nastolatków śmiertelnie pobiło 51-latka |
Łódzka policja zatrzymała trzech nastolatków, którzy śmiertelnie pobili 51-letniego mężczyznę. Dwóch z nich może trafić na 10 lat do więzienia. |
| Straż Graniczna rozbiła grupę przemytników |
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) rozbili grupę, zajmującą się obrotem towarami, głównie papierosami, bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zatrzymano trzy osoby. |
| Kurski: widziałem ministra nawalonego jak Messerschmitt |
Zdaniem Jacka Kurskiego Elżbieta Kruk padła ofiarą panującej w mediach niechęci do PiS. Na antenie Radia ZET poseł bronił swojej partyjnej koleżanki i opowiadał o ministrze rządu Donalda Tuska, który pijany przyszedł do studia telewizji Polsat. |
| Autobus wpadł do rowu, 12 rannych |
Na drodze wojewódzkiej nr 865 Jarosław - Lubaczów autobus wpadł do rowu w miejscowości Makowisko (Podkarpackie). 12 osób - uczestników wycieczki - trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak poważne odnieśli obrażenia. |
| Zachodniopomorskie: Ok. 10 tys. osób bez prądu |
W Zachodniopmorskiem wraca zasilanie do powiatów pyrzyckiego i stargardzkiego. Usuwane są kolejne awarie stacji transformatorowych. Prace utrudnia jednak silny wiatr - poinformował rzecznik ENEA OPERATOR Paweł Oboda. Porywisty wiatr i śnieżyce uszkodziły 250 stacji transformatorowych. Ok. 10 tys. mieszkańców nie ma prądu. |
| Wyjazdowe obrady klubu PO: wraca sprawa Staroń |
Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PO w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej Lidia Staroń czyniła wyrzuty kolegom, że nie wsparli jej po publikacji "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała, że Staroń zarobiła kilkaset tysięcy zł, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Donald Tusk - relacjonuje zastrzegający anonimowość uczestnik obrad - poparł Staroń, natomiast Zbigniew Chlebowski nie zabrał głosu. |
| Pacelt do dymisji, dostanie nowe zadania |
Ostrowiecki poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Pacelt zostanie odwołany ze stanowiska wiceministra sportu. Teraz będzie odpowiadał za przygotowania reprezentacji Polski do igrzysk w Londynie. |

