Dyskusja:Zygmunt Kałużyński
Z Wikipedii
treść przeniesiona z hasła o błędnej nazwie, trzeba to połączyć z istniejącym hasłem
Zygmunt Kałużyński (11 grudnia 1918 – 30 września 2004) – wybitny polski krytyk filmowy, popularyzator historii kina, wieloletni publicysta tygodnika Polityki, znany erudyta, dziennikarz i eseista, wielka osobowość telewizyjna.
Urodził się w Lublinie, praktycznie nie znał ojca, który obumarł go we wczesnym dzieciństwie; w wieku 10 lat utracił matkę, która była nauczycielką. Wychowywał go wujek, co zapewne zaważyło na tym, że był samotnikiem.
Studiował na Wydziale Prawa UW (1936 – 1939), w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie (1937 – 1939) uczęszczał na wydział reżyserii, na którym wykładał Leon Schiller; po wojnie kontynuował naukę w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Łodzi (1947 – 1949). Pracę dziennikarską rozpoczął w 1944 r. w czasopiśmie Wieś (1944–1948), następnie publikował w czasopismach Łódź Teatralna (1948–1949), Polityka i Świat (Paryż 1950–1952), Nowa Kultura (1952–1957), Polityka (1957–1993, później stały współpracownik na nieformalnej emeryturze). Współpracował także z Odrodzeniem. Dużą popularność przyniósł mu telewizyjny cykl w TVP2 Perły z lamusa (1990 – 2000), w którym wraz z Tomaszem Raczkiem prezentował i omawiał najcenniejsze pozycje światowego kina, i na kanwie którego wydał trzy książki odnoszące się w tytule do pereł. Publikował również we Wprost debaty z T. Raczkiem na temat najnowszych przebojów kinowych. Autor wielu książek poświęconych sztuce filmowej, złożonych z tekstów drukowanych w Polityce.
W 2002 r. otrzymał kryształową statuetkę Gwiazdy Telewizji Polskiej, a w kwietniu 2003 roku został uhonorowany nagrodą Warszawskiej Premiery Literackiej za autobiografię Pamiętnik orchidei czyli Zapiski ocalonego z XX wieku.
Jego osoba budziła liczne kontrowersje. Według opinii Zdzisława Pietrasika, chociaż w życiu prywatnym ciepły, dobry i uczynny, to publicznie był bezwzględnym krytykiem, zachowującym niezależność, niebojącym się kroczyć pod prąd, nieidącym na układy i w ten sposób walczącym o jak najwyższą jakość polskiego filmu, czym zyskał sobie reputację człowieka zadziornego, irytującego, kontrowersyjnego, godnego najmocniejszych ocen. Niektórzy ludzie kina byli wręcz przekonani o szkodliwym wpływie jego działalności na polską X muzę, co obrazuje wypowiedź krytyka filmowego Andrzeja Bukowieckiego: Pamiętam […] program »Sam na sam« w telewizji, kiedy po premierze »Nocy i dni« Jerzego Antczaka Kałużyński niemal pobił się z Aleksandrem Jackiewiczem ostro atakując film powszechnie uważany za wybitny. Potem do Mieczysława Rakowskiego, ówczesnego redaktora naczelnego »Polityki« przyszła delegacja reżyserów kina moralnego niepokoju, z prośbą żeby Kałużyński przestał pisać, bo on strasznie krytykował te filmy. A było to przecież kino opozycyjne, bardzo potrzebne, kino, które torowało drogę do Sierpnia 80. roku.. Wyjątkowe emocje wzbudziły też felietony Kałużyńskiego na łamach odwieszonej w 1982 r. Polityki, w których bezpardonowo atakował kino polskie, akcję bojkotu, a także opozycję solidarnościową.
Sam Kałużyński bez skrępowania cytował wypowiedzi o sobie znanych luminarzy polskiej kultury: rektor Akademii Teatralnej Jan Englert określił go jako debila, który wymęcza felietony o »objawach wieku starczego«; reżyser Krzysztof Zanussi widział w nim upadłego wyrobnika w służbie stalinowskiej; reżyser Agnieszka Holland żądała w programie telewizyjnym, by uniemożliwić mu zabieranie głosu jako szkodnikowi niszczącemu kulturę narodową, a kiedyś stwierdziła Nie mam na jego temat nic do powiedzenia. Rozumiem, że w polskim pejzażu filmowym wyrósł na klasyka; widać jaki pejzaż, taki klasyk; reżyser Andrzej Żuławski oświadczył, że jak widzi ... [jego] małpią gębą w TVP, to mu się rzygać chce. W telewizyjnym programie Sam na sam, którego Kałużyński bywał uczestnikiem, nigdy się z nikim nie zgadzał.
Doceniał moc autokreacji i oddziaływania bulwersowaniem nie tylko piórem, ale także wyglądem. W telewizji pojawiał się w poplamionej koszuli, wymiętej marynarce, opadających spodniach i prezentował efektowny słowotok oraz niekonwencjonalne zachowania – wypracowany latami dyżurny zestaw min, pokazywanie na wizji interlokutorowi języka lub efekciarskie klękanie (przed piosenkarką Izabellą Trojanowską).
Znany był nie tylko ze swej obszernej wiedzy filmowej, ale również z zamiłowania do braku higieny. Jak wspomina reżyser Jan Soliński, wykonujący zdjęcia w jego mieszkaniu – ... nie myte przez pięćdziesiąt lat okna, czym pan Zygmunt się chwalił, dawały efekt zmiękczającego filtra, a kurz pełnił rolę magicznego pyłu.
Miłośnik kina, komiksu, jazzu, muzyki poważnej (sam akompaniował na fortepianie podczas koncertów swemu przyjacielowi, sławnemu tenorowi, Bogdanowi Paprockiemu) i kultury francuskiej. Paradoksalnie ten miłośnik żywego obrazu i osobowość telewizyjna pierwszy w życiu telewizor sprawił sobie dopiero w 2001 roku.
Był dwukrotnie żonaty, po raz pierwszy z Julią Hartwig, po raz drugi z Eleonorą Griswold.
Zmarł w Warszawie, po długotrwałej chorobie, w wieku 86 lat.
BIBLIOGRAFIA
- Kanikuła. Fantazja dramatyczna, 1946
- Podróż na Zachód, 1953
- Dziennik Szembeka, 1954, przekład z francuskiego
- Listy zza trzech granic, 1957
- Nowy Kaliban, 1961
- Bilet wstępu do nowego wieku, 1963
- Salon dla miliona, 1966
- Nowa fala zalewa kino, 1970
- Pożegnanie molocha, 1972
- Wenus automobilowa, 1976
- Demon milionowy, 1978
- Seans przerywany, 1980
- Superman chałturnik, 1982
- Gwałt i perswazja, 1983
- Widok z pozycji przewróconego, 1985
- Diabelskie zwierciadło, 1986
- Paszkwil na siebie samego, 1988
- Pamiętnik rozbitka, 1991
- Perły do lamusa? , 1992
- Szaszłyk po polsku, 1992
- Bankiet w domu powieszonego, 1993
- Kolacja z celuloidu, 1994
- Poławiacze pereł, 1998
- Buntownik bywalec, 1998
- Perłowa ruletka, 2000
- Wampir Salonowiec, 2001
- Kino na nowy wiek, 2001
- Pamiętnik orchidei, 2003
- Do czytania pod prysznicem, 2004
| PO w ośrodku SPA podsumowują rok pracy rządu |
Z ponad dwugodzinnym opóźnieniem rozpoczęło się w piątek w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej dwudniowe wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Zjazd odbywa się w czterogwiazdkowym hotelu Ossa Congress and SPA z ofertą odnowy biologicznej. Klub podsumuje rok działania rządu i koalicji PO- PSL. Na posiedzenie przybył premier Donald Tusk i ministrowie. |
| Cenne mapy i listy Mickiewicza trafią do Polski |
Kolekcjoner Tomasz Niewodniczański powiedział w piątek, że zamierza wkrótce przekazać polską część swoich zbiorów kartograficznych i archiwalnych Zamkowi Królewskiemu w Warszawie. |
| Ruszył proces prześladowcy młodej dentystki |
Proces bezrobotnego Sebastiana W., który przez ponad rok miał nękać dwudziestokilkuletnią dentystkę, a także jej ojca i znajomego rozpoczął się dziś przed warszawskim sądem rejonowym. Oskarżony swe działania tłumaczył przed sądem "zakochaniem", nie przyznał się do przestępstw. |
| Zarzuty dla dwóch pracowników prezydenta Karnowskiego |
Prokuratura postawiła zarzuty sekretarzowi miasta oraz kierowcy prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego. Obaj mieli brać udział w ustawieniu przetargu na auto dla prezydenta. |
| Warszawa się wali: most z dziurą na wylot |
Od piątku nie można jeździć przez mostek na Kanale Żerańskim w Kobiałce - oberwał się z niego kawałek betonu z jezdnią. Pogotowie drogowe w ostatniej chwili zawróciło dwie betoniarki zmierzające na pobliską budowę. Zarząd Transportu Miejskiego musiał wycofać autobusy |
| Pogoda na weekend: będzie zimno i spadnie śnieg |
Przed intensywnymi opadami śniegu oraz oblodzeniem na drogach ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW). Utrudnienia komunikacyjne mogą wystąpić już w piątek po południu. |
| 28 osób oskarżonych o fałszowanie list poparcia przed wyborami |
28 osób z Rybnika i okolic zostało oskarżonych o złamanie prawa przy zbieraniu i sporządzaniu list poparcia dla kandydatów na posłów w wyborach do Sejmu w 2005 roku. |
| Złożono kwiaty pod tablicą górników poległych w "Halembie" |
Modlitwą i złożeniem kwiatów przed tablicą z nazwiskami poległych w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej górników zakończyły się obchody rocznicy katastrofy w tej kopalni sprzed dwóch lat. |
| Małkowski: prawda jest moją tarczą |
Czesław Jerzy Małkowski, który stracił stanowisko prezydenta Olsztyna w niedzielnym referendum, podziękował mieszkańcom za udzielone mu wsparcie i po raz kolejny zapewnił, że udowodni swą niewinność przed niezawisłym sądem. |
| Ruszył proces: Szef NBP domaga się przeprosin od prezydent Warszawy |
Przed stołecznym sądem ruszył proces, który prezes NBP Sławomir Skrzypek wytoczył prezydent Warszawy Hannie Gornkiewicz-Waltz. Skrzypek żąda przeprosin za podanie informacji, że w 2003 r. spóźnił się z złożeniem oświadczenia majątkowego. |

