Edward Dojan-Surówka
Z Wikipedii
Jan Edward Dojan-Surówka (ur. 27 grudnia 1894 w Wielopolu Skrzyńskim, zm. 6 listopada 1982 w Walii) - pułkownik piechoty Wojska Polskiego.
Spis treści |
[edytuj] Działalność niepodległościowa
Podczas I wojny światowej służył w Legionach Polskich. Był oficerem 5 Pułku Piechoty Legionów. W 1917, po kryzysie przysięgowym, wcielony został do Cesarskiej i Królewskiej Armii. W 1919 trafił do Dywizji Syberyjskiej. Wraz z innymi żołnierzami tej dywizji dostał się do niewoli bolszewickiej, z której wkrótce zbiegł.
[edytuj] Służba w Wojsku Polskim
Uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, m.in. dowódca 201 Ochotniczego Pułku Piechoty. W 1921 mianowany dowódcą 15 Pułku Piechoty "Wilków", w składzie 28 Dywizji Piechoty.
W 1924 był zastępcą dowódcy 45 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych w Równem, a następnie dowódcą 21 Pułku Piechoty "Dzieci Warszawy" w Warszawie i dowódcą 2 Dywizji Piechoty Legionów stacjonującej w Kielcach.
Podczas wojny obronnej, w nocy 8 września 1939 po ataku dywersantów niemieckich na sztab dywizji, płk Dojan-Surówka doznał załamania nerwowego. Wraz z szefem sztabu ppłk. dypl. Mieczysławem Pęczkowskim i dowódcą łączności mjr. Stefanem Prokopem wsiadł do samochodu i odjechał do Warszawy. Nie zastając tam Wodza Naczelnego udał się do Rumunii. Po dezercji pułkownika, dowództwo dywizji objął płk dypl. Antoni Staich, a szefem sztabu został kpt. dypl. Zygmunt Szydłowski. Po wojnie na emigracji w Wielkiej Brytanii, pochowany na cmentarzu w Lampeter.
[edytuj] Opinie
- W kwietniu 1939 Stefan Rowecki, ówcześnie płk dypl. i dowódca piechoty dywizyjnej 2 DP Leg. tak scharakteryzował swojego bezpośredniego przełożonego "Wydaje mi się, że mój dowódca, pułkownik Surówka, dopiero teraz jakby obudził się z letargu i zaczyna bardziej brać się do roboty. Osobiście ma on nieźle pod względem taktycznym posprzątane w głowie, jednak obserwuję u niego jakby pewne lenistwo myślenia, no i brak wszelkiego entuzjazmu do pracy osobistej. (...) przeszłość tylko liniowa, bojowa dobra. Ma charakter w decyzjach. Pokojowo wygodny i nic mu się nie chce robić. Lenistwo pracy, a nawewt myślenia. Na wojnie powinien być dobrym dowódcą dywizji."
[edytuj] Awanse
- podporucznik - 28 kwietnia 1916
- porucznik - 1 listopada 1916
- kapitan
- major - zweryfikowany ze starszeństwem z 1 czerwca 1919
- podpułkownik - 31 marca ze starszeństwem z 1 lipca 1923 i 73 lokatą w korpusie oficerów piechoty
- pułkownik - 1 stycznia 1929 ze starszeństwem z 1 stycznia 1919 i 13 lokatą w korpusie oficerów piechoty
[edytuj] Ordery i odznaczenia
- Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari
- Krzyż Niepodległości z Mieczami
- Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
- Krzyż Walecznych – czterokrotnie
- Złoty Krzyż Zasługi
- Krzyż Zasługi Wojsk Litwy Środkowej
- Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921
- Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości
[edytuj] Źródła
- Lista starszeństwa oficerów Legionów Polskich w dniu oddania Legionów Polskich Wojsku Polskiemu (12 kwietnia 1917), Warszawa 1917, s. 12.
- Rocznik Oficerski 1924, Ministerstwo Spraw Wojskowych, Oddział V Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Warszawa 1924, s. 237, 343.
- Rocznik Oficerski 1928, Ministerstwo Spraw Wojskowych, Warszawa 1928, s. 37, 163.
- Rocznik Oficerski 1932, Biuro Personalne Ministerstwa Spraw Wojskowych, Warszawa 1932, s. 17, 551.
- Stefan Rowecki, Wspomnienia i notatki autobiograficzne (1906-1939). Wybór tekstów Andrzej Krzysztof Kunert, Józef Szyrmer, Spółdzielnia Wydawnicza "Czytelnik", Warszawa 1988, ISBN 83-07-01547-2, s. 82, 99, 176.
| Lech Wałęsa o UE: Ja, rewolucjonista trochę tu porozrabiam |
W Brukseli odbyło się dziś pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia". |
| Dalajlama: Uczę się polskiej determinacji i siły woli |
Określenie "Polska" towarzyszy mi od dzieciństwa; kiedy tylko tu jestem uczę się polskiej determinacji i siły woli - mówił w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" Dalajlama XIV. Jutro duchowy przywódca Tybetańczyków przyjeżdża do Polski. |
| Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł |
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł. |
| Klich: Jutro decyzja w sprawie unikających poboru |
- Jutro będzie wydana odpowiednia decyzja, która rozwiąże ten problem - odpowiedział minister obrony Bogdan Klich na pytanie co, w związku z zakończeniem poboru do wojska stanie się z osobami unikającymi służby wojskowej. |
| 6-latki do szkoły. PiS jest przeciw |
Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zakładającego m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. - Rząd forsuje reformę edukacji wbrew większości środowisk i wbrew woli wielu rodziców - powiedziała Marzena Machałek z PiS. |
| Radni PO chcą zmienić nazwę pl. Defilad |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Kraków: Napad na bank |
Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli. |
| Karski i Zbonikowski chcą przeprosin od cypryjskiego hotelu |
Posłowie PiS Karol Karski i Łukasz Zbonikowski domagają się od cypryjskiego hotelu wycofania pomówień oraz przeprosin. W przeciwnym razie - jak podkreślili we wspólnym oświadczeniu - podejmą kroki prawne. |
| Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku |
Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski. |
| ”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep” |
Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę. |

