Eksperyment więzienny
Z Wikipedii
Eksperyment więzienny – przeprowadzony w 1971 roku przez Philipa Zimbardo na Uniwersytecie Stanforda eksperyment na grupie ochotników (studentów) symulujący relacje społeczne między więźniami a strażnikami.
Spis treści |
[edytuj] Opis eksperymentu
Grupa studentów deklarujących się jako pacyfiści została przebadana pod kątem zdrowia psychicznego. Losowo zostali podzieleni na "więźniów" i "strażników".
Badani byli pod stałą obserwacją. Do obowiązków strażników należało odprowadzanie więźniów na posiłki, pilnowanie porządku etc. Już po trzech dobach strażnicy zaczęli przejawiać zachowania agresywne przekraczając nadane im kompetencje. Więźniowie stawiali opór. Strażnicy wprowadzili kary za niesubordynację. Odmawiali im podstawowych potrzeb – higieny, posiłków, trzymali ich w ciemności, często też wymierzali im kary fizyczne.
W krytycznym momencie eksperyment został przerwany ze względu na zagrożenie zdrowia i życia uczestników.
[edytuj] Wnioski Zimbardo
Amerykański psycholog tym samym udowodnił, że ludzie zdrowi psychicznie w specyficznych warunkach wcielają się w role oprawców i ofiar. Powodów takich zachowań upatruje on nie w zaburzeniach ludzkiej psychiki lecz we wpływie otoczenia na jednostkę. Przez następne lata uczestnicy byli obserwowani – eksperyment nie wpłynął negatywnie na ich życie. Ze względu na to, że po tym wydarzeniu poddani zostali terapii - na której to dokładnie im wytłumaczono czego byli uczestnikami i świadkami. Jednostki wyselekcjonowane do eksperymentu były w pełni zdrowe psychicznie, a eksperyment odbył się w jednym miejscu, dzięki czemu, badani po jego zakończeniu, wyszli ze swoich ról, zdjęli mundury i wrócili do normalnego życia. Starania eksperymentatorów sprawiły, że nie czuli oni winy ani wstydu. Jednym z wniosków było też spostrzeżenie, że odgrywanie ról społecznych może wpływać na kształtowanie się osobowości jednostki, w szczególności w sytuacji, gdy nie ma ona możliwości zrzucenia schematu roli, lub gdy rola społeczna nie pozwala jej na margines swobody postępowania. Zaplanowany na dwa tygodnie eksperyment przerwany został już po sześciu dniach ze względu na brutalne zachowania osób, które przyjęły role strażników.
[edytuj] Późniejsze spostrzeżenia
Po wydarzeniach znęcania się nad więźniami podczas drugiej wojny w Iraku Zimbardo przypomniał o wyniku swojego eksperymentu wskazując na warunki więzienne jako szczególnie sprzyjające przemocy.
Podkreślał, że incydentom takim jak wydarzenia w więzieniu Abu Ghraib nie są winni żołnierze, lecz system, który sprawia że:
- strażnikami są najniżej postawieni ludzie w armii (niedoświadczeni, słabo wyedukowani zawodowo),
- więźniów nadzorują ludzie przez długi czas przebywający w izolacji w podobnych warunkach (rzadko opuszczają mury więzienia, nie mają innych obowiązków),
- zarówno więźniowie jak i strażnicy narażeni są na stres (odległość od domu, warunki wojenne)
- strażnicy z braku innych zajęć wymyślają wyrafinowane tortury,
- więźniowie najpierw byli przesłuchiwani przez agentów CIA, którzy jako pierwsi dopuscili się aktów przemocy, co widzieli żołnierze - w wyniku tego włączył się u nich mechanizm obniżenia moralnych barier, i poziom przemocy szybko wzrósł,
- zachowania agresywne przejawiają także kobiety, ze względu na fakt, iż stanowią one niewielki procent żołnierzy w armii (muszą wykazać swoją przydatność, udowodnić innym, że są równie odporne, wytrzymałe i brutalne),
- wcześniejsze badania Zimbardo potwierdzają także, że jeśli kobietom zapewni się anonimowość, są zdolne do zadawania ogromnego bólu.
Zimbardo w wypowiedziach na temat tego incydentu sugerował też, że zarówno żołnierzom jak i więźniom, potrzebna będzie opieka terapeutyczna, taka jak ta, którą zapewnił uczestnikom swojego eksperymentu, by nie doszło do tragedii i samobójstw, życia w potępieniu przez opinię społeczną, w poczuciu winy za czyny, których to dopuścić może się każdy w takich specyficznych warunkach.
Eksperyment Zimbardo był kilka razy powtarzany. W 2005 roku zrobił to polski reżyser Artur Żmijewski. Jego eksperyment miał dużo łagodniejszy przebieg niż eksperyment Zimbardo. Zakończył się ”okrągłym stołem” więźniów i strażników, którzy w ten sposób zbuntowali się przeciwko artyście i wszyscy zrezygnowali z dalszego udziału. Zapisem eksperymentu jest film Powtórzenie pokazywany na Biennale Sztuki w Wenecji.
Na podstawie eksperymentu reżyser niemiecki Oliver Hirschbiegel nakręcił w 2001 film Eksperyment.
[edytuj] Inne badania
- Stanley Milgram - badanie dotyczące ślepego posłuszeństwa wobec władzy
- John Steiner - badanie strażników z obozów koncentracyjnych, nazistowskich zbrodniarzy
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł |
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł. |
| Klich: Jutro decyzja w sprawie unikających poboru |
- Jutro będzie wydana odpowiednia decyzja, która rozwiąże ten problem - odpowiedział minister obrony Bogdan Klich na pytanie co, w związku z zakończeniem poboru do wojska stanie się z osobami unikającymi służby wojskowej. |
| 6-latki do szkoły. PiS jest przeciw |
Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zakładającego m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. - Rząd forsuje reformę edukacji wbrew większości środowisk i wbrew woli wielu rodziców - powiedziała Marzena Machałek z PiS. |
| Chopin zastąpi defilady |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Kraków: Napad na bank |
Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli. |
| Karski i Zbonikowski chcą przeprosin od cypryjskiego hotelu |
Posłowie PiS Karol Karski i Łukasz Zbonikowski domagają się od cypryjskiego hotelu wycofania pomówień oraz przeprosin. W przeciwnym razie - jak podkreślili we wspólnym oświadczeniu - podejmą kroki prawne. |
| Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku |
Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski. |
| "Rada Europy wie o cypryjskim incydencie" |
O sprawie zachowania posłów PIS-u na Cyprze wie Rada Europy. Karol Karski i Łukasz Zbonikowski podczas służbowego pobytu w hotelu na Cyprze mieli po pijanemu zniszczyć dwa wózki golfowe. Tak twierdzą hotelowi prawnicy. Posłowie twierdzą, że to próba wyłudzenia pieniędzy przez hotel. |
| ”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep” |
Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę. |
| Ekolodzy Greenpeace zeszli już z komina |
Ekolodzy z Greenpeace zeszli przed godz. 14 z komina Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin w Koninie (Wielkopolska). Zostali zatrzymani przez policję i przewiezieni na przesłuchanie do miejscowej komendy policji. Na kominie przebywali ponad 52 godziny. |

