Krótka sprzedaż
Z Wikipedii
Krótka sprzedaż – w terminologii giełdowej, pożyczanie papierów wartościowych (głównie akcji) od biura maklerskiego, w celu ich sprzedaży.
Inwestor może dokonać krótkiej sprzedaży (zająć krótką pozycję) jeśli przewiduje, że kurs danego instrumentu finansowego będzie spadać. W przypadku rzeczywistego spadku jego wartości zyskiem brutto jest różnica między kwotą uzyskaną ze sprzedaży pożyczonych akcji, a kwotą zapłaconą za ich wykup. Natomiast zyskiem netto na rachunku inwestycyjnym jest zysk brutto po odjęciu wynagrodzenia dla pożyczkodawcy za udzielenie pożyczki oraz prowizji biura maklerskiego od kupna i sprzedaży akcji. W przypadku wzrostu wartości akcji powyżej ceny sprzedaży – inwestor straci.
Transakcję krótkiej sprzedaży akcji uważa się za bardziej ryzykowną niż tradycyjna transakcja kupna, ze względu na:
- istnienie większego prawdopodobieństwa wzrostu niż spadku kursu akcji,
- nieoznaczoność ryzyka, w tradycyjnej transakcji kupna ryzyko jest znane, gdyż kurs akcji może spaść do zera (w ekstremalnej sytuacji), w krótkiej sprzedaży – kurs akcji może teoretycznie rosnąć w nieskończoność.
Krótkiej sprzedaży nie należy stosować, gdy:
- spółka będąca przedmiotem transakcji ma korzystne wyniki analizy fundamentalnej,
- spółka będąca przedmiotem transakcji ma korzystne wyniki analizy technicznej,
- cena akcji spółki wyraźnie spadała w ostatnim okresie,
- spółka może wejść w fuzję z inną spółką.
W Polsce, na Giełdzie Papierów Wartościowych, krótkiej sprzedaży można dokonywać na akcjach spółek charakteryzujących się kapitalizacją 250 mln zł oraz średnią płynnością 1 mln zł przez 10 ostatnich sesji giełdowych.
| Gehenna z meldunkiem przejdzie do lamusa? |
Zamiast obowiązku meldunkowego wprowadzimy uproszczone formalności; zarejestrowania pobytu będzie można dokonać drogą elektroniczną - mówi w wywiadzie dla "Gazety Prawnej" wiceminister SWiA Witold Drożdż. |
| Farfał: zmiana w TVP nie była zaaranżowana |
Nowy szef TVP Piotr Farfał zapewnia w "Dzienniku", że pochodzące z PiS sugestie, iż zmiana zarządu telewizji publicznej była zaaranżowana w budynkach ministerialnych, jest nieprawdziwa. |
| Abp Kowalczyk i o. Hejmo mieli jednego opiekuna? |
Dzisiejszy nuncjusz apostolski w Polsce apb Józef Kowalczyk, którego tajne służby PRL zarejestrowały bez jego wiedzy jako kontakt informacyjny, przekazywał informacje temu samemu rezydentowi wywiadu co ojciec Konrad Hejmo - donosi „Rzeczpospolita". |
| Tomasz Nałęcz wraca do polityki |
Tomasz Nałęcz przyjął zaproszenie na inauguracyjne spotkanie koalicji SdPl - PD - Zieloni firmowanej przez Dariusza Rosatiego, Janusza Onyszkiewicza i Marka Borowskiego. - Zgodził się uczestniczyć w budowie nowej centrolewicy - twierdzą organizatorzy. |
| Rehabilitacja kokainisty przyszła i niepewna |
Artur P., były doradca ds. sportu u prezydenta Lecha Kaczyńskiego podejrzany o handel kokainą, nie wróci na razie do pracy w kancelarii, o co walczył przed warszawskim sądem. |
| Jak CBA odkryło Amerykę |
CBA wykryło aferę korupcyjną w kopalni w Bogdance. Zrobiło to pięć lat po prokuraturze |
| W bitwie o szkło lepszy Kamiński |
Prezydencki minister Michał Kamiński wypchnął z telewizji Piotra Kownackiego. Według raportu Instytutu Monitorowania Mediów w grudniu Kamiński wypowiadał się w głównych telewizyjnych serwisach informacyjnych przeszło dwa razy częściej. |
| Sześciolatki w szkołach w 2012 r. To ich prawo, nie obowiązek |
Platforma zgłosiła wczoraj przełomową poprawkę do rządowego projektu obniżenia wieku szkolnego. Chce zapisać, że do 2012 r. sześcioletnie dzieci będą „miały prawo”, a nie „obowiązek” pójść do pierwszej klasy. |

