Książka japońska
Z Wikipedii
Rozwój książki japońskiej jest ściśle powiązany z książką chińską, to z Chin pochodziły tak: sposób wytwarzania papieru, pierwsze formy książki, system pisma oraz metody druku, jak i najczęściej buddyjskie treści pierwszych książek.
[edytuj] Forma książki
Chińska kaligrafia przy użyciu kości i szylkretów datuje się na XVIII – XII w. p.n.e. Według legend chińskie pismo zostało wynalezione przez Ts'ang Chieha, którego zainspirowały tropy zwierząt i ślady ptasich pazurów na piasku. Adaptacja chińskich znaków w Japonii – kanji (漢字) , rozpoczęła się pod koniec IV w. Do VII w. wielu japońskich uczonych – przede wszystkim mnichów buddyjskich – podróżowało do Chin, co znacznie przyspieszyło zadomowienie się tego pisma w ich ojczyźnie. Ostatecznie kanji, dzięki temu, że był narzędziem przybywającego na wyspy chińskiego buddyzmu, stał się oficjalnym systemem pisma w Japonii.
Papier pojawił się w Chinach około II w. n.e. - tysiąc lat przed pojawieniem się w Europie. Również bardzo wcześnie, bo już w 686 r., Chińczycy zaczęli stosować drzeworyty, w tym czasie pojawiły się pierwsze drukowane zwoje. W Japonii zwój (巻子本 - kansubon) pojawił się w V w. i aż do X w. był dominującą formą książki. Był bardzo podobny do europejskiego, składał się z wielu łączonych za pomocą kleju arkuszy.
Forma zwoju miała wiele wad:
- papier jest podatny na uszkodzenia spowodowane ciągłym rozwijaniem i zwijaniem
- do odszukania potrzebnego fragmentu trzeba przewijać cały zwój
- ilość informacji którą można zawrzeć w jednym zwoju jest ograniczona
W czasie gdy europejscy introligatorzy ominęli wady zwoju, tworząc kodeks, Japończycy zastosowali rozwiązanie pośrednie – książkę w postaci harmonijki (折本 - orihon).
Kolejną formą już przypominającą kodeks była książka motylkowa (粘葉装 - detchoso). Budowało się ją przez zagięcie arkusza papieru w połowie, otrzymując w ten sposób cztery nadające się do zapełnienia strony. Wiele takich arkuszy łączono na grzbietach klejem, tworząc książkę. Jako kleju używano mieszanki mączno-tłuszczowej, która była bardzo podatna na ataki insektów. Dało to impuls do stworzenia według tych samych zasad książki szytej (綴葉装 - retchoso). Była to pierwsza japońska forma książki która nie znajdowała odpowiednika wśród książek chińskich.
W XIV w. wszystkie te formy zostały zastąpione przez książkę o łączeniu kieszeniowym (袋綴じ - fukuro toji). Forma ta powstała z myślą o książce drukowanej. Książki tego typu również składały się ze zgiętych w połowie kart, jednak karty te w przeciwieństwie do detchoso i retchoso, były zszywane ze sobą nie przy grzbietach zagięcia, lecz po stronie przeciwnej. Otrzymywano w ten sposób zagiętego arkusza jedynie dwie nadające się do zadrukowania strony, eliminowało to problematyczne drukowanie dwustronne. Przez wieki była to najbardziej typowa dla Japonii forma książki, przyjmuje się, że w ten sposób było wykonane 90% japońskich książek okresu Edo (1600 – 1867 r.). Rozwój książek w Japonii był ściśle związany z drukarstwem, w którym praktyczny monopol sprawowali mnisi buddyjscy. Przed rokiem 1600 większość książek była treści religijnej – pierwszymi były ksylograficznie wydrukowane buddyjskie mantry.
W późniejszym okresie Edo, znacznie upowszechniła się wśród ludności umiejętność czytania, przemysł papierniczy rozkwitł, powstało wiele drukarń. Powstawały książki z zakresu filozofii i nauk przyrodniczych oraz powieści i książki obrazkowe.
W okresie Meiji (1868 – 1912 r.) zaczęła do Japonii wkraczać zachodnia technologia drukarska. Ruchome, metalowe czcionki potrzebowały innego materiału niż przy zastosowaniu tradycyjnych japońskich metod. W przypadku użycia jako matryc drewnianych bloków, używano ręcznie wytwarzanego, grubego, drukowanego jednostronnie, miękkiego, bardzo chłonnego papieru. Papier ten nie nadawał się do druku przy użyciu zachodnich maszyn, nowe metody wymagały twardego, przemysłowo wytwarzanego papieru. Bardzo szybko tradycyjna japońska książka, fukuro toji, została zastąpiona przez typową zachodnią książkę składkową.
[edytuj] Zobacz też
| Kraków: Obława na włamywaczy, którzy potrącili policjanta |
W Krakowie trwa obława na włamywaczy, którzy uciekając potrącili samochodem policjanta, który doznał niegroźnych obrażeń. |
| Roman Polański ma szansę na oczyszczenie z zarzutów o gwałt? |
Prawnicy Romana Polańskiego zwrócili się do do sądu w Los Angeles o oddalenie zarzutu stosunku seksualnego z 13- letnią dziewczynką. Profesor Piotr Kruszyński uważa, że naruszenie procedur przez amerykańskiego sędziego może być podstawą oczyszczenia Polańskiego z zarzutów sprzed 30 lat. Prawnik podkreśla jednak, że dowiedzenie tego może być trudne. |
| Artyści i biznesmeni przemycają narkotyki. Kryzys na rynku |
Policja jest w ostatnim czasie zbyt skuteczna w rozbijaniu gangów narkotykowych. Doszło do tego, że na rynku brakuje towaru. Powstały więc spółdzielnie osób często jeżdżących zagranicę. Każdy z wojażu przywozi dla siebie i znajomych narkotyki. Policja ma już namierzone takie spółdzielnie szczególnie popularne wśród biznesmenów i artystów estradowych - donosi ”Polityka”. |
| Rektorska komisja zbada sprawę "stosów zwłok" |
- W Warszawie od lat jest bardzo źle - tak Konsultant Krajowy w Dziedzinie Medycyny Sądowej komentuje nasze doniesienia o postępowaniu ze zwłokami w Zakładzie Medycyny Sądowej przy ul. Oczki. Rektor Uniwersytetu Medycznego powołał dziś specjalną komisję, która ma się zająć tą sprawą. Ministerstwo Zdrowia milczy. |
| "Komorowski nie ma poczucia solidarności narodowej". PiS uzasadnia wniosek |
Brak szacunku do głowy państwa, prorosyjskość, brak poczucia solidarności narodowej, związki z WSI, mentorsko-rezonerska tendencja - to tylko niektóre z cech, jakie Jarosław Kaczyński przypisał Bronisławowi Komorowskiemu przedstawiając w imieniu PiS-u wniosek o jego odwołanie. Stwierdził, że Bóg nie obdarzył Komorowskiego cechami niezbędnymi dla funkcji marszałka. W Sejmie trwa debata. Głosowanie w piątek. Wacław Martyniuk (SLD) i Stanisław Żelichowski (PSL) w imieniu swoich klubów zapowiedzieli, że wniosku nie poprą. |
| Obywatel odkrywa, burmistrz atakuje |
Prokuratura z Malborka już po trzech dniach umorzyła śledztwo badające przyczynę zgonu osób, których szczątki znaleziono na budowie hotelu w Malborku. Wszczęła je na nowo, gdy mieszkańcy odkryli kolejne szczątki. Burmistrz miasta uważa, ze zbezcześcili zwłoki, chce śledztwa. |
| Premier: Wetujący prezydent podejmuje się misji samobójczej |
Premier Donald Tusk powiedział, że prezydent, który korzysta z prawa weta "zbyt często" podejmuje się "misji samobójczej w jakimś sensie". Bo - jak podkreślił szef rządu - Polacy nie akceptują polityki polegającej na przeszkadzaniu czy blokowaniu. |
| Chlebowski: Emerytury przejściowe dla nauczycieli do 2020 roku |
PO i PSL porozumiały się w sprawie przejściowych emerytur dla nauczycieli - powiedział po środowym spotkaniu z ludowcami szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Koalicjanci chcą, aby emerytury przejściowe obowiązywały do 2020 roku, koszt dla budżetu szacują na 4 miliardy złotych. |
| Premier: mam powody sądzić, że po spotkaniu z Sarkozym powiem "yes, yes, yes" |
Premier Donald Tusk powiedział, iż "ma powody sądzić", że jego sobotnie spotkanie z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym skończy się sukcesem i Polska osiągnie oczekiwany przez siebie kompromis w sprawie pakietu klimatyczno- energetycznego. |
| CBA składa doniesienie na Piterę. Raport to dywagacje... |
Szef CBA Mariusz Kamiński złoży do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ujawnienia tajemnicy państwowej przez Julię Piterę. Raport ujawnia prawnie chronione dane osobowe funkcjonariuszy - głosi oświadczenie CBA. Biuro odrzuca wszystkie tezy stawiane w odtajnionym "raporcie Pitery". |

