Pozytywne informacje z Polski i ze Świata.

Tutaj znajdziesz je wszystkie!

Masakra przy stacji metra Charonne

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Tablica pamiątkowa w metrze Charonne
Tablica pamiątkowa w metrze Charonne

Masakra przy stacji metra Charonne w Paryżu - określenie wydarzeń, jakie miały miejsce 8 lutego 1962 w Paryżu, w czasie nielegalnej manifestacji przeciwko działaniom Organizacji Tajnej Armii (OAS) w Algierii, jak i przeciwko samej wojnie algierskiej. W wyniku działań policji grupa uczestników manifestacji usiłowała schronić się na stacji Charonne. Osiem osób zginęło, jedna zmarła w szpitalu na skutek odniesionych wcześniej obrażeń.

Spis treści

[edytuj] Tło wydarzeń

W 1962, wobec przedłużania się wojny algierskiej, większość czołowych polityków francuskich zgodziła się (nieoficjalnie) na niepodległość Algierii. Zdecydowanie przeciwna takiemu rozwiązaniu była jedynie prawicowa OAS, która w celu storpedowania planów odłączenia się Algierii zorganizowała na terenie Francji serię zamachów, przyczyniając się do stworzenia klimatu strachu. Sprawcy tych czynów w większości pozostawali bezkarni. Od 1961 na mocy dekretu o stanie wyjątkowym zabronione zostały wszelkie manifestacje polityczne. Mimo tego, w Paryżu i okolicach nadal dochodziło do nielegalnych pochodów pro- i antyalgierskich, jak również do zamachów organizowanych przez OAS.

17 października 1961 w czasie manifestacji zorganizowanej przez FLN zginęło kilkudziesięciu Algierczyków (Masakra 17 października 1961). Na początku roku 1962 w stolicy Francji doszło do kolejnych zamachów, wymierzonych w lewicowych intelektualistów, w tym Vladimira Poznera (został ciężko ranny) i André Malraux (nieudany). W tym samym dniu w czasie wspólnego zebrania organizacji związkowych, studenckich, paryskiej centrali Francuskiej Partii Komunistycznej oraz młodzieżówek Partii Socjalistycznej i komunistów zdecydowano o organizacji wspólnego pochodu, wymierzonego przeciwko działalności terrorystycznej OAS. Na miejsce zbiórki protestujących wybrany został Plac Bastylii.

[edytuj] Przebieg manifestacji

Jedna z kolumn maszerujących manifestantów ruszyła z Placu Bastylii bulwarem Voltaire'a, kierując się w stronę Place de la Nation. Jak zeznawali naoczni świadkowie, pierwsze szeregi kolumny, usłyszawszy polecenie "Rozejść się!" wydane przez 31 dywizję na czele z komisarze Yserem, odwróciły się w stronę przeciwną (place Voltaire), sygnalizując koniec manifestacji. W tym momencie manifestanci zostali zaatakowani przez policję [1]. Była 19.37 [2]. W tym samym momencie komisarz Dauvergne, stojący na czele 61 dywizji, otrzymał polecenie zablokowania wylotu bolwaru Voltaire'a oraz placu Leona Bluma. Manifestanci zostali częściowo otoczeni; mogli jedynie próbować ucieczki przez wąskie boczne uliczki, ukrywać się w domach na zablokowanym obszarze lub na stacji metra Charonne. Część manifestantów wybrała dwie pierwsze możliwości, w wielu przypadkach z powodzeniem mimo zdecydowanego pościgu, największa część ruszyła jednak w stronę zejścia do metra. Wg oficjalnej wersji uciekający manifestanci nie dostali się jednak na stację, napotykając zamknięte kraty. Późniejsze relacje świadków wykazały jednak, że niektórzy uciekający dostali się nawet na perony stacji Charonne, cały czas ścigani przez policjantów.

[edytuj] Masakra

W ogólnym ścisku i tłumie wiele osób upadło na ziemię, zostając w efekcie zadeptanymi przez innych uciekających. Panikę zwiększała jeszcze agresja policjantów, którzy wg relacji świadków nie tylko ścigali manifestantów i ostrzeliwali ich gazem łzawiącym, ale i rzucali w ich kierunku (bądź zrzucali z wysokości) ciężkimi metalowymi kratami ochronnymi znajdującymi się normalnie na ulicy dookoła posadzonych na niej drzew oraz elementami krat wentylacyjnych metra [3]. O prawdziwości tej wersji wydarzeń świadczy fakt, że kilka takich krat zostało w dniu masakry i w dniach następnych znalezione na peronach stacji Charonne. [4]. Przeciek informacji o wykorzystaniu krat sprawił, że w relacjach oficjalnych z przebiegu wydarzeń policjanci trzymali się wersji, iż chodziło o kraty ochronne na stacji metra, zwyczajowo zamykane wieczorem. Ustalono jednak, że w dniu wydarzeń były one otwarte i zostały zamknięte dopiero po godzinie 20.15, a i ta godzina była wyjątkowo wczesna (zamknięcie przed czasem spowodowane było ogromnym stężeniem gazu łzawiącego na peronach stacji).

Po rozproszeniu się tłumu ustalono osiem ofiar, które poniosły śmierć na miejscu, jedna osoba zmarła w szpitalu. Wśród zabitych były zarówno osoby zadeptane przez tłum, jak i ofiary uderzeń w głowę ciężkimi przedmiotami. Wszyscy byli członkami centrali związkowej CGT, a tylko jedna ofiara nie należała do Francuskiej Partii Komunistycznej. Ilość osób rannych nie została nigdy szczegółowo oszacowana, wskazywane są liczby między kilkoma dziesiątkami a setkami poszkodowanych.

[edytuj] Imienna lista ofiar

  • Jean-Pierre Bernard, 30 lat, rysownik
  • Fanny Dewerpe [5], 31 lat, sekretarka
  • Daniel Féry, 15 lat, uczeń
  • Anne Godeau, 24 lata, pracownica PTT
  • Édouard Lemarchand, 41 lat, stolarz
  • Suzanne Martorell, 36, dziennikarka Humanité
  • Hippolyte Pina, 58 lat, murarz
  • Raymond Wintgens, 44 lata, drukarz
  • Maurice Pochard, 48 lat (zmarł w szpitalu)

[edytuj] Reakcja

W pierwszym bezpośrednim oficjalnym komunikacie minister spraw wewnętrznych Francji Roger Frey oskarżył organizatorów manifestacji o zaatakowanie sił porządkowych i tym samym sprowokowanie tragedii. [6]. UNR oskarżyła członków OAS o to, że przebrani za policjantów celowo podsycali nerwową atmosferę i prowokowali brutalność wobec uczestników pochodu. Wskazywano, iż wielu policjantów równolegle należało do OAS bądź sympatyzowało z nią. Alain Dewerpe był zdania, że władze, nie chcąc przyznać, iż policja zachowała się niewłaściwie, wyolbrzymiła udział Organizacji Tajnej Armii oraz jej wpływ na wydarzenia 8 lutego [7]. Niektóre dokumenty analizowane przez tego samego autora wskazują, że nakaz zaatakowania manifestacji, o której wiedziano, że choć nielegalna, będzie całkowicie pokojowa, wyszedł z najwyższych kręgów rządowych [8]. Ostatecznie w 1966 ogłoszona została amnestia dla wszystkich uczestników masakr z 1961 i 1962. Nikt z policjantów nie został zatem ukarany za swoją rolę w tamtych wydarzeniach, mimo prowadzenia śledztw w celu wyjaśnienia ich okoliczności.

Tymczasem masakra wywołała spontaniczną reakcję społeczną: następnego dnia i 13 lutego miały miejsce masowe przerwy w pracy. Faktycznie sparaliżowany został region paryski. Ilość uczestników tego protestu szacowana jest pomiędzy 100 tys. pracowników (wg oficjalnych danych prefektury policji) poprzez 300-500 tys. ([[Le Monde]], Le Figaro) do miliona osób (prasa komunistyczna). Podobna liczba paryżan uczestniczyła w uroczystościach pogrzebu ofiar i w manifestacji, jaka odbyła się tego samego dnia dla uczczenia ich pamięci.

[edytuj] W oczach historyków

Historycy spierają się do tej pory o to, na ile cała masakra została wywołana dużymi wpływami prawicy w policji i wojsku francuskim. Zdaniem niektórych badaczy atak na pokojową manifestację był przygotowany z góry i miał przekazać określony komunikat polityczny [9], kwalifikują go zatem jako akt terroryzmu państwowego [10]. Z kolei historyk Jean-Paul Brunet uważał masakrę jedynie za konsekwencję błędu jednego człowieka - komisarza Ysera, który wydał rozkaz ataku. Podobnie wydarzenia te tłumaczył Maurice Papon [11]

[edytuj] Upamiętnienie masakry

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej na stacji Charonne
Odsłonięcie tablicy pamiątkowej na stacji Charonne
Plac 8 lutego 1962
Plac 8 lutego 1962

Na miejscu masakry znajduje się obecnie tablica pamiątkowa z nazwiskami ofiar, na której co roku kwiaty składają delegacje organizacji lewicowych i związkowych. Ofiary masakry zostały pochowane na cmentarzu Père-Lachaise w pobliżu Muru Sfederowanych i grobów przywódców PCF. 8 lutego 2007 jeden z placów paryskich nosi nazwę związaną z masakrą.

Piosenkarz Renaud Sechan poświęcił masakrze utwór pt. Hexagone.

[edytuj] Bibliografia

  • Alain Dewerpe, Charonne, 8 février 1962, Anthropologie d'un massacre d'État, Gallimard, 2006
  • Jim House i Neil MacMaster, Paris 1961: Algerians, State Terror and Memory, Oxford: Oxford University Press, 2006
  • Jean-Paul Brunet, Charonne. Lumières sur une tragédie, Paris, Flammarion, 2003

[edytuj] Zobacz też

[edytuj] Linki zewnętrzne

Przypisy

  1. Alain Dewerpe, Charonne, 8 février 1962, Anthropologie d'un massacre d'État, Gallimard, 2006 s. 712
  2. Appel du commissaire Yser consigné sur la feuille de trafic radio de l'état-major de la Préfecture : « action », A. Dewerpe, op.cit., s. 121
  3. Elementy te ważyły odpowiednio 40 lub 26 kilogramów
  4. A.Dewerpe, op.cit., s. 492 i 823
  5. Matka późniejszego historyka masakry Alaina Dewerp'a
  6. Oficjalna wypowiedź z 9 lutego 1962
  7. A.Dewerpe, op.cit., s. 326-334 i s. 497, s. 508-509, s. 530
  8. A.Dewerpe, op.cit., s.645-646
  9. A.Dewerpe, op.cit., s.281
  10. [http://www.vacarme.eu.org/article1344.html Wywiad z A.Dewerpe'em, Vacarme, n°40, lato 2007
  11. Maurice Papon une carrière française dans Le Monde.
Rząd chce nowych ustępstw od Amerykanów

PRZEGLĄD PRASY. 16 września zaczną się rozmowy o statusie wojsk USA w Polsce, dowiedziała się "Rzeczpospolita". Pierwsza runda odbędzie się w Waszyngtonie.

Kompromitacja ABW: zatrzymany przemytnik okaleczył się nożem

PRZEGLĄD PRASY. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od ponad tygodnia usiłuje ukryć kolejną poważną wpadkę - pisze "Dziennik". Zatrzymany na granicy przemytnik zdołał wyjąć z samochodu nóż i zadać sobie cios w szyję.

W pracy wyzywali mnie od najgorszych

Koledzy obmacywali mnie w pracy i zmuszali do oglądania pornograficznych zdjęć - opowiada pracownica kieleckiej firmy. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura

Nauczyciel z awansem, ale bez chęci

W szkole, która zatrudnia najlepiej opłacanych nauczycieli dyplomowanych, uczniowie mają gorsze wyniki niż tam, gdzie pracują nauczyciele gorzej wykwalifikowani - alarmuje NIK.

Dzieci samotne w sieci

Niewielu dorosłych boi się pedofilów czyhających na dzieci w internecie - wynika z badań CBOS i portalu Gazeta.pl.

Polski ślad więzień CIA

W Polsce istniał tajny ośrodek CIA - tej treści notatkę wywiadu poznało w 2006 r. trzech urzędników rządu PiS: Ziobro, Kaczmarek i Wassermann. Czy ośrodek służył Amerykanom jako więzienie dla terrorystów z al Kaidy? Sprawdza to prokuratura

PiS pożegna się z kilkoma uczestnikami szkolenia w Sierakowie

Sekretarz generalny PiS Jarosław Zieliński powiedział, że jego ugrupowanie zrezygnuje ze współpracy z osobami, które przewodziły w "niegodnych zachowaniach" na szkoleniu młodzieżówki partii w Sierakowie pod Poznaniem. Według niego, będzie to kilka osób.

Rząd o tekście dziennik.pl: to głupi dowcip gazety, która chce być cytowana

Zdaniem ministra w kancelarii premiera Rafała Grupińskiego, nie ma groźby zerwania koalicji PO-PSL. Również szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak zaprzeczył, by PO postawiła jakiekolwiek ultimatum PSL. Portal dziennik.pl poinformował w czwartek wieczorem, że "nieoficjalnie dowiedział się, iż" Platforma grozi PSL zerwaniem koalicji. Według portalu, PO stawia ludowcom ultimatum: albo poprą pakiet ustaw, albo nastąpi koniec koalicji. O tym, miał - według dziennika.pl - zdecydować czwartkowy zarząd.

Prezydent: Szczególna sytuacja Polski w UE jest nie do pozazdroszczenia

Prezydent Lech Kaczyński w czasie spotkania z ambasadorami mówiąc o stosunkach panujących w Unii Europejskiej, stwierdził, że istnieje właściwie dyrektoriat dwóch państw - Berlina i Paryża, a " szczególna sytuacja Polski w Unii jest w jakimś sensie nie do po zazdroszczenia". Prezydent podkreślił, że naszemu krajowi zależy na dobrych stosunkach z Rosją, ale Polska nie może być niczyją strefą wpływów. Prezydent przyznał też, że jest zaniepokojony relacjami między Polską a Niemcami.

Jak policjanci studentów legitymowali

- Rozbieraj się, do naga! - usłyszał we wtorek wieczorem student politechniki od policjanta. 21-latek miał się rozebrać w otwartym radiowozie, bo mundurowy i jego koledzy stwierdzili, że chłopak „wyglądał podejrzanie”

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.
W innych językach
Rząd chce nowych ustępstw od Amerykanów

PRZEGLĄD PRASY. 16 września zaczną się rozmowy o statusie wojsk USA w Polsce, dowiedziała się "Rzeczpospolita". Pierwsza runda odbędzie się w Waszyngtonie.

Kompromitacja ABW: zatrzymany przemytnik okaleczył się nożem

PRZEGLĄD PRASY. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od ponad tygodnia usiłuje ukryć kolejną poważną wpadkę - pisze "Dziennik". Zatrzymany na granicy przemytnik zdołał wyjąć z samochodu nóż i zadać sobie cios w szyję.

W pracy wyzywali mnie od najgorszych

Koledzy obmacywali mnie w pracy i zmuszali do oglądania pornograficznych zdjęć - opowiada pracownica kieleckiej firmy. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura

Nauczyciel z awansem, ale bez chęci

W szkole, która zatrudnia najlepiej opłacanych nauczycieli dyplomowanych, uczniowie mają gorsze wyniki niż tam, gdzie pracują nauczyciele gorzej wykwalifikowani - alarmuje NIK.

Dzieci samotne w sieci

Niewielu dorosłych boi się pedofilów czyhających na dzieci w internecie - wynika z badań CBOS i portalu Gazeta.pl.

Polski ślad więzień CIA

W Polsce istniał tajny ośrodek CIA - tej treści notatkę wywiadu poznało w 2006 r. trzech urzędników rządu PiS: Ziobro, Kaczmarek i Wassermann. Czy ośrodek służył Amerykanom jako więzienie dla terrorystów z al Kaidy? Sprawdza to prokuratura

PiS pożegna się z kilkoma uczestnikami szkolenia w Sierakowie

Sekretarz generalny PiS Jarosław Zieliński powiedział, że jego ugrupowanie zrezygnuje ze współpracy z osobami, które przewodziły w "niegodnych zachowaniach" na szkoleniu młodzieżówki partii w Sierakowie pod Poznaniem. Według niego, będzie to kilka osób.

Rząd o tekście dziennik.pl: to głupi dowcip gazety, która chce być cytowana

Zdaniem ministra w kancelarii premiera Rafała Grupińskiego, nie ma groźby zerwania koalicji PO-PSL. Również szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak zaprzeczył, by PO postawiła jakiekolwiek ultimatum PSL. Portal dziennik.pl poinformował w czwartek wieczorem, że "nieoficjalnie dowiedział się, iż" Platforma grozi PSL zerwaniem koalicji. Według portalu, PO stawia ludowcom ultimatum: albo poprą pakiet ustaw, albo nastąpi koniec koalicji. O tym, miał - według dziennika.pl - zdecydować czwartkowy zarząd.

Prezydent: Szczególna sytuacja Polski w UE jest nie do pozazdroszczenia

Prezydent Lech Kaczyński w czasie spotkania z ambasadorami mówiąc o stosunkach panujących w Unii Europejskiej, stwierdził, że istnieje właściwie dyrektoriat dwóch państw - Berlina i Paryża, a " szczególna sytuacja Polski w Unii jest w jakimś sensie nie do po zazdroszczenia". Prezydent podkreślił, że naszemu krajowi zależy na dobrych stosunkach z Rosją, ale Polska nie może być niczyją strefą wpływów. Prezydent przyznał też, że jest zaniepokojony relacjami między Polską a Niemcami.

Jak policjanci studentów legitymowali

- Rozbieraj się, do naga! - usłyszał we wtorek wieczorem student politechniki od policjanta. 21-latek miał się rozebrać w otwartym radiowozie, bo mundurowy i jego koledzy stwierdzili, że chłopak „wyglądał podejrzanie”

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.

Jeśli skorzystałeś z informacji przedstawionych tutaj?

Nie bądź samolubem. Daj link do serwisu http://www.theplaceofhousesinc.com wszystkim z Twojego GG.