Pawiak
Z Wikipedii
Pawiak – nieistniejące już więzienie zbudowane przez Rosjan w Warszawie (na terenie dzisiejszego osiedla Muranów) w latach 1829-1835, między ul. Dzielną i Pawią, wg projektu Henryka Marconiego. W pracach projektowych brał też udział Fryderyk hrabia Skarbek.
Do gmachu głównego więzienia przylegał także budynek więzienia kobiecego, który nosił potoczną nazwę Serbia, który w czasie wojny rosyjsko-tureckiej pełnił funkcję szpitala wojskowego. W zachowanych piwnicach zniszczonego wiezienia od 1965 mieści się Mauzoleum-Muzeum Pawiaka.
Spis treści |
[edytuj] 1863-1939
W Warszawie do roku 1918 głównym więzieniem politycznym była Cytadela Warszawska. Na Pawiaku osadzano więźniów politycznych wtedy, gdy zabrakło miejsca w Cytadeli oraz więzieniu policyjnym na staromiejskim ratuszu. Pawiak pełnił funkcję więzienia śledczego dla więźniów politycznych z oddziałami męskim i kobiecym, służąc w latach 1863-1918 zaborcy rosyjskiemu i pruskiemu. W latach zaborów na Pawiaku więziono członków Rządu Narodowego, powstańców styczniowych 1863 roku, oraz działaczy partii robotniczych, narodowych i ludowych.
W okresie rewolucji 1905-1907 w Królestwie Polskim Pawiak był głównym więzieniem politycznym dla jej uczestników, których więziono także w Cytadeli Warszawskiej. Wówczas doszło w dniu 24 kwietnia 1906 do akcji uwolnienia dziesięciu więźniów Pawiaka z orzeczoną karą śmierciprzez Organizację Bojową PPS pod dowództwem Jana Gorzechowskiego ps. "Jura"[1]. Pawiak do końca panowania rosyjskiego w Królestwie Polskim pełnił funkcję zarówno więzienia kryminalnego jak i politycznego. W okresie międzywojennym Pawiak pełnił swoje dotychczasowe funkcje, będąc aresztem śledczym dla więźniów politycznych i kryminalnych.
[edytuj] 1939-1945
Podczas niemieckiej okupacji więzienie rozbudowywano systematycznie w latach 1939-1941 na wniosek niemieckiego Zarządu Zakładów Karnych (niem. Verwaltung der Strafanstalten), który domagał się przygotowania cel dla 2200 więźniów (przed wojną Pawiak mieścił 1000 osadzonych, a po zniszczeniach w 1939 roku stłoczono w nim 1700 więźniów). Mimo określonej maksymalnej pojemności 2200 więźniów na Pawiaku nierzadko przetrzymywano ponad 3000 osób (mężczyzn i kobiet). Przetrzymywano w nim także kobiety w ciąży, podczas wojny w części więzienia dla kobiet urodziło się ok. 50 dzieci[2].
Łącznie w latach 1939-1944 więziono na Pawiaku ok. 100 tys. mężczyzn i 20 tys. kobiet. Największą grupę stanowili mężczyźni w wieku od 25-50 lat oraz młodzież w wieku 15-20 lat. Zdarzały się wypadki aresztowania ludzi ponad osiemdziesięcioletnich oraz dzieci od lat ośmiu. Aresztowano nawet półtorarocznego chłopca - jako zakładnika za rodziców[2]. Pierwszych więźniów przywieziono na Pawiak w dniu 2 października 1939, osadzano ich w części więzienia zwanej Serbią oraz tej części, która ocalała z bombardowań niemieckich podczas obrony Warszawy we wrześniu 1939. Pierwszy transport liczył 163 więźniów (liczba ta figurowała w częściowo zniszczonych księgach ewidencji, odnalezionych w ruinach więzienia po wojnie). Na Pawiaku osadzano wbrew prawu międzynarodowemu także jeńców wojennych[2].
Warunki w więzieniu były bardzo ciężkie, przeciętna dzienna norma żywnościowa wynosiła 500 do 1000 kalorii, co sprzyjało masowym zachorowaniom, awitaminozie, chorobom przewodu pokarmowego, obrzękom głodowym oraz przypadkom śmierci z wycieńczenia[2]. Cele były przepełnione (co utrudniało pobyt zwłaszcza w nocy), masowo występowało w nich robactwo (pchły, pluskwy, wszy), a władze więzienia wymagały utrzymania czystości, nie dostarczając jednak środków do jej utrzymania (co stanowiło dodatkowy powód do szykanowania osadzonych).
Na Pawiaku umieszczano osoby zatrzymane w łapankach, członków ruchu oporu i więźniów politycznych. Było to jedno z głównych więzień śledczych okupacyjnej policji bezpieczeństwa w Generalnym Gubernatorstwie. Na Pawiaku przetrzymywany był m. in. Jan Bytnar "Rudy", uwolniony 26 marca 1943 roku w "Akcji pod Arsenałem". Po utworzeniu warszawskiego getta w 1940 roku Pawiak znalazł się na jego terenie.
Około 60 tys. więźniów Pawiaka wysłano do obozów koncentracyjnych i na roboty przymusowe, a ok. 37 tys. rozstrzelano (m.in. w lasach palmirskich). Na Pawiaku działały polskie organizacje konspiracyjne, którym udało się uchronić pewną liczbę więźniów od rozstrzelania.
11 lutego 1944 gestapo dokonało egzekucji grupy więźniów z Pawiaka, którzy zostali powieszeni na ul. Leszno (naprzeciwko budynku sądów). 30 lipca 1944, na dwa dni przed wybuchem powstania warszawskiego, Niemcy wysłali do obozów koncentracyjnych (Gross-Rosen i KL Ravensbrück) 2000 mężczyzn i 400 kobiet. Po spacyfikowaniu powstania na Woli rozstrzelali pozostałych więźniów.
Spośród niemieckiej załogi więzienia szczególnym okrucieństwem wyróżniał się komendant Pawiaka Franz Bürkl, zboczeniec i morfinista[3], który jako pierwszy rozpoczął mordowanie uwięzionych - został zlikwidowany przez członków Batalionu Parasol Armii Krajowej z wyroku sądu podziemnego w zamachu w dniu 7 września 1943, za co w odwecie zamordowano 20 więźniów Pawiaka.
1 października 1943 w podobnym zamachu zlikwidowano kolejnego oprawcę, Ernsta Weffelsa, szefa żeńskiej części Pawiaka. Kolejny biorący udział w egzekucjach funkcjonariusz, Karl Zander, został dla bezpieczeństwa przeniesiony w 1944 do Krakowa.
[edytuj] Zakończenie
Z polecenia Gestapo budynek więzienny został w dniu 21 sierpnia 1944 wysadzony w powietrze. Ocalał prawy słup bramy i wiąz szypułkowy, który rósł tuż obok niej po wewnętrznej stronie muru więziennego. Do drzewa tego rodziny pomordowanych przez Niemców więźniów mocowały tabliczki z ich nazwiskami. Wiąz jednak usechł w 2004 r., dlatego pracownicy Gliwickich Zakładów Urządzeń Technicznych (GZUT) wycięli go, zdjęli z niego formę i wykonali odlew brązowy, ustawiony na tym samym miejscu w 2005 roku.
Obecnie na terenie Pawiaka znajduje się Muzeum Więzienia "Pawiak", działające jako oddział Muzeum Niepodległości. Mauzoleum-Muzeum Pawiaka otwarte zostało 28 listopada 1965 roku i w zachowanych piwnicach więzienia wyeksponowano historyczne pamiątki.
Przypisy
- ↑ Pawiak - historia więzienia. Muzeum Więzienia Pawiak, 2000-2007.
- ↑ 2,0 2,1 2,2 2,3 Regina Domańska, Anna Dymek, Helena Wiórkiewicz: Pawiak. Warszawa: Muzeum Więzienia Pawiak, 1975, ss. 27-50.
- ↑ Czesław Madajczyk: Polityka III Rzeszy w okupowanej Polsce. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1970, ss. 388 (tom 2).
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
Współrzędne: 52°14'47" N 20°59'26" E![]()
| Lądowanie z turbulencjami: Lech Kaczyński przybył do Seulu |
Prezydent RP Lech Kaczyński przybył około godz. 5.50 rano czasu polskiego do Seulu. Wizyta w Korei Południowej jest ostatnim etapem podróży prezydenta po Azji. |
| Marcinkiewicz na Platformie do Strasburga |
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz na pierwszym miejscu warszawskiej listy PO do Parlamentu Europejskiego. Taki wariant rozważają liderzy partii - dowiedziała się „Gazeta” |
| Dalajlama w Polsce |
Dziś początek wizyty XIV Dalajlamy, duchowego i politycznego przywódcy Tybetańczyków, laureata Pokojowej Nagrody Nobla i jednego z największych żyjących autorytetów moralnych. |
| Człowiek, mnich, dalajlama |
Dla Zachodu XIV Dalajlama Tenzjin Gjaco jest laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, współczesnym Gandhim, moralnym autorytetem konsekwentnie głoszącym ideę miłości, szacunku i odpowiedzialności za wszystkie żywe istoty i za całą Ziemię. |
| "Żeby móc tak mówić, trzeba być nieskazitelnym bohaterem" |
- Żeby używać takich słów, trzeba mieć autorytet, który mają postacie pomnikowe. Trzeba być nieskazitelnym bohaterem - tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź prezesa PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził dziś, że "13-letnie dziewczynki wytrzymywały tortury gestapo, a Niesiołowski sypał". |
| Lech Wałęsa o UE: Ja, rewolucjonista trochę tu porozrabiam |
W Brukseli odbyło się dziś pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia". |
| Dalajlama: Uczę się polskiej determinacji i siły woli |
Określenie "Polska" towarzyszy mi od dzieciństwa; kiedy tylko tu jestem uczę się polskiej determinacji i siły woli - mówił w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" Dalajlama XIV. Jutro duchowy przywódca Tybetańczyków przyjeżdża do Polski. |
| Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł |
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł. |
| Radni PO chcą zmienić nazwę pl. Defilad |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Zuchwały napad na bank |
Dwóch mężczyzn w kominiarkach w środku dnia sterroryzowało kasjerkę banku i uciekło z pieniędzmi. |

