Peter Carl Fabergé
Z Wikipedii
Peter Carl Fabergé, (ros. Петер Карл Фаберже) właściwie Carl Gustawowicz Fabergé (ur. 30 maja 1846 w Sankt Petersburgu, zm. 24 września 1920) - rosyjski jubiler i dekorator, autor słynnych jajeczek Fabergé.
Peter Fabergé był synem Gustava Fabergé, urodzonego na terenie dzisiejszej Estonii, a mającego hugenockie korzenie w Pikardii i jego duńskiej żony Charlotte Jungstedt.
W 1870 roku odziedziczył rodzinny zakład jubilerski. Zasłynął wkrótce jako wykonawca tego rodzaju biżuterii, za którym przepadała bogata arystokracja europejska - przepięknych wyrobów ze złota, srebra, szmaragdów i brylantów. Dzięki jego talentowi te przedmioty nigdy nie były w złym guście, wykonywane z wyobraźnią i pomysłowością. Szczególną sławę przyniosły mu sporządzone co roku dla cara Rosji jaja wielkanocne, które cesarz zwykł ofiarowywać carowej.
W 1917 roku w Rosji wybuchła rewolucja lutowa i obalono cara. Fabergé opuścił kraj i ostatnie lata życia spędził w Szwajcarii.
Peter miał czterech synów: Eugéne (1874-1960), Agathona (1876-1951), Alexandra (1877-1988) i Nicholasa (1884-1939).
[edytuj] Bibliografia
Encyklopedia Sławnych Ludzi, Oxford Junior, wyd. Delta, Warszawa, ISBN 83-7175-370-5
| Polska ofensywa dyplomatyczna: Tusk i Kaczyński rozmawiają z Merkel |
Angela Merkel rozmawiała dziś z Lechem Kaczyńskim i Donaldem Tuskiem o wspólnej strategii na najbliższy szczyt UE ws. Gruzji. Premier skontaktował się także z Julią Tymoszenko, którą zapewnił, że kraje unijne poruszą w poniedziałek kwestię bezpieczeństwa Ukrainy. - To ofensywa dyplomatyczna - komentuje Centrum Informacyjne Rządu. - Będziemy mówili jednym głosem - zapewnia Kancelaria Prezydenta. |
| Prezydent podpisał nominacje ambasadorów. Z wyjątkami |
Prezydent Lech Kaczyński podpisał nominacje ambasadorskie, o które wnioskowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na podpis prezydenta czekają jeszcze tylko dwie osoby: Piotr Kłodkowski i Andrzej Krawczyk. |
| Waszczykowski: Dziwne, że ABW ujawniła postępowanie akurat teraz |
Nowy wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Witold Waszczykowski zacznie swoją pracę w biurze z zawieszonym dostępem do informacji niejawnych. Według Marka Siwca, byłego szefa BBN brak dostęp do tajnych informacji ogranicza pracę Waszczykowskiego. |
| Lech Kaczyński: Program Polski solidarnej musi być zrealizowany |
Jestem przekonamy, że program Polski solidarnej jest do zrealizowania i musi zostać zrealizowany - podkreślił prezydent Lech Kaczyński, otwierając dziś w Warszawie międzynarodową konferencję "Solidarność Świata. Globalizacja i solidarność a nauczanie Jana Pawła II". |
| Wałęsa złożył kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców |
W 28. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych Lech Wałęsa samotnie złożył kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku. - Jak oni zwyciężali, to niech sobie zwyciężają. Ja po swojemu - powiedział dziennikarzom, którzy pytali go o udział w jutrzejszych oficjalnych uroczystościach. |
| Zginął 12-latek rażony prądem |
12-letni chłopiec rażony prądem zginął we Wrocławiu. Z niewiadomych przyczyn spadł z wiaduktu kolejowego na trakcję elektryczną. Do wypadku doszło wieczorem na wrocławskim Nowym Dworze. |
| O. Rydzyk: Maszyny gotowe do startu. Zaczynamy odwierty |
Rozpoczęcie 1 września prac wiertniczych w celu poszukiwań złóż geotermalnych w Toruniu zapowiedział w piątek w Radiu Maryja i Telewizji Trwam o. Tadeusz Rydzyk. |
| Platforma spłaca dług za poparcie marszałka |
Były sekretarz generalny SLD Marek Dyduch dostał od Platformy Obywatelskiej miejsce w radzie nadzorczej państwowej spółki. To nagroda za to, że w marcu zagłosował za nowym marszałkiem z PO. - To korupcja polityczna - ocenia opozycja. |
| Przedszkolanki nie chcą pracować za 700 zł |
Dziećmi w przedszkolach w Krakowie zajmują się emeryci, bo brakuje młodych przedszkolanek. Dlatego nauczycielom szkolnym, którzy zdecydują się przekwalifikować, miasto zrefunduje studia uzupełniające |
| Trąba powietrzna nad Ustką |
Po godzinie 19.30 nad Ustką pojawiła się trąba powietrzna - informują internauci. Jak relacjonują, trąba nie sięgnęła ziemi. Zniknęła po ok. 15 minutach. |

