Powieszenie
Z Wikipedii
Powieszenie (łac. suspensio) – jedna z najstarszych metod wykonywania kary śmierci.
Spis treści |
[edytuj] Procedura
Kara śmierci przez powieszenie polega na założeniu skazanemu na szyję specjalnej pętli, zaciskającej się pod ciężarem ciała. Drugi koniec pętli przywiązany jest do poziomej belki lub gałęzi. W momencie egzekucji kat usuwa spod nóg skazańca podparcie, co powoduje, iż ten zawisa na sznurze (stąd nazwa metody egzekucji). W początkowych egzekucjach tego typu skazaniec był wciągany na gałąź drzewa lub belki szubienicy za szyję. Stosowano też metodę, gdzie skazańca spychano z oparcia do przodu, ale zarzucono ją ze względu na fakt, że taki sposób wykonywania kary nie powodował zerwania rdzenia, gdyż siła była kierowana do przodu a nie w dół. Poza przypadkami egzekucji wykonywanych doraźnie, do wykonywania wyroków przez powieszenie wznoszone były specjalne konstrukcje zwane szubienicami.
[edytuj] Przyczyna zgonu
Wbrew obiegowym opiniom w czasie powieszenia skazany niemal nigdy nie umiera wskutek uduszenia, a zgon następuje w wyniku przerwania rdzenia kręgowego na odcinku szyjnym. Dzieje się tak, gdyż na kręgosłup szyjny działa wielka siła powstająca w momencie, gdy swobodny spadek ciała skazańca zostanie powstrzymany przez sznur. W wyniku tego tułów i kończyny (część ciała znajdująca się poniżej pętli, czyli około 93% masy) z ogromną siłą bezwładności (tym większą, im dłuższy był sznur użyty do egzekucji) oddziałują na kręgi szyjne. Powoduje to przerwanie ciągłości rdzenia kręgowego (tzw. skręcenie karku) i zgon.
Sporadycznie zdarzały się sytuacje, iż przerwanie rdzenia nie następowało. Bywa to spowodowane zbyt małą długością sznura w połączeniu z niską wagą skazańca lub jego masywną budową (mocne struktury kostne lub silna muskulatura odcinka szyjnego). W takich wypadkach śmierć następuje przez uduszenie, nie jest to jednak uduszenie w sensie potocznym, polegające na zaciśnięciu krtani i odcięciu dopływu powietrza do płuc, co dawałoby skazańcowi nawet kilka minut powolnego, świadomego duszenia się. W przypadku duszenia spowodowanego przez pętlę następuje odcięcie dopływu natlenionej krwi z płuc do mózgu, co jest wynikiem zaciśnięcia tętnic szyjnych przez sznur. Wskutek tego w ciągu kilku sekund skazany traci przytomność, a wkrótce następuje zgon.
Aby zapobiegać podobnym sytuacjom, w USA i Wielkiej Brytanii skazany był ważony dzień przed egzekucją. Miało to na celu dobranie odpowiedniej długości stryczka, tak by śmierć nastąpiła w wyniku przerwania rdzenia kręgowego. Stryczek był gotowany, aby zminimalizować rozciąganie, oraz namydlany, aby łatwo i szybko się zaciskał. Skazanemu, który umieszczany był na specjalnej zapadni, zakładano na szyję pętlę (stryczek) w taki sposób, by węzeł znajdował się nad jego lewym uchem, następnie otwierano klapę zapadni.
Powieszenie w Polsce w/g Kodeksu Karnego Wykonawczego: na dzień przed wykonaniem wyroku kat miał obowiązek zważyć i zmierzyć skazanego, przygotować sznur i wykonać próbę z workiem o wadze skazanego, następnie sznur był deponowany w zapieczętowanej kopercie do następnego dnia. Zastosowanie zapadni w połączeniu z długim sznurem miało zapobiegać możliwości śmierci przez uduszenie[potrzebne źródło]. Cela śmierci była m.in. w więzieniu na warszawskiej Białołęce. Ostatni raz wykonano wyrok w 1988 roku w krakowskim więzieniu Montelupich.
[edytuj] Zastosowanie
Egzekucja przez powieszenie jest jedną z najstarszych form wykonywania kary śmierci; wzmiankowane jest już u Homera i w Starym Testamencie (Rdz 41, 13, Joz 8, 29). Szeroko rozpowszechniona od okresu średniowiecza; był to najczęstszy rodzaj egzekucji wykonywanej w sposób zwykły, tj. nieprzysparzający skazańcowi dodatkowego bólu (zob. kwalifikowana kara śmierci), jednak jako kara "niehonorowa" powieszenie nie było stosowane wobec arystokracji czy szlachty.
W Polsce, po odzyskaniu niepodległości, prawo karne przewidywało powieszenie jako jedyny sposób wykonywania kary śmierci; jedynie w stosunku do żołnierzy miało być stosowane rozstrzelanie.
Do 1890 roku powieszenie było główną metodą wykonywania kary śmierci w USA, jest wciąż oferowana jako alternatywa dla zastrzyku z trucizny w stanach Delaware i Waszyngton. Ta metoda jest wciąż stosowana w Japonii, Indiach i niektórych państwach muzułmańskich.
W krajach muzułmańskich wyrok śmierci przez powieszenie wykonuje się w sposób nieco odmienny. Na szyję skazanego zakłada się pętlę, a następnie skazaniec jest podnoszony przez specjalny żuraw (niekiedy dźwig budowlany). Egzekucje tego typu wykonywane są publicznie.
[edytuj] "Długi" i "krótki sznur"
Fachowo określa się dwie metody powieszenia z zastosowaniem zapadni. Zależy ona od długości sznura.
Krótki sznur:
Kiedy sznur jest na tyle krótki, że skazaniec opada bardzo nisko lub nie opada, tylko zawisa od razu. Metoda ta jest krytykowana, ponieważ wtedy nie następuje natychmiastowe (lub w ogóle) złamanie kręgów, tylko skazaniec umiera od powolnego uduszenia
Długi sznur:
Skazaniec opada wraz z pętlą na szyi na pewną odległość; siła ciążenia powoduje, że po takim rozpędzie przy naprężeniu się sznura kręgi zostają natychmiast przerwane, powodując błyskawiczną utratę przytomności i śmierć. Metoda ta została opracowana w Wielkiej Brytanii i rozpowszechniona w wielu krajach.
Może jednak się zdarzyć, że jeżeli sznur będzie za długi wobec wagi skazańca, siła opadnięcia może oderwać skazańcowi głowę. Aby temu zapobiec stosuje się specjalne tabele, wykazującą optymalną długość sznura dla wagi.
| Masa ciała | Długość sznura w latach 1888-1913 | Obecna długość sznura |
|---|---|---|
| 89 kg | 244 cm | 165 cm |
| 86 kg | 249 cm | 168 cm |
| 82¾kg | 254 cm | 173 cm |
| 79½kg | 259 cm | 180 cm |
| 76¼kg | 264 cm | 185 cm |
| 73¼kg | 269 cm | 193 cm |
| 70 kg | 274 cm | 198 cm |
| 66¾kg | 279 cm | 203 cm |
| 63¾kg | 284 cm | 215 cm |
| 60½kg | 290 cm | 226 cm |
| 57¼kg | 295 cm | 231 cm |
| 54 kg | 300 cm | 236 cm |
| 51 kg | 305 cm | 244 cm |
[edytuj] Bibliografia
- Wrzesiński Szymon Na pohybel wszystkim [w:] Focus Historia, nr 4, 2008 (tekst o dolnośląskich szubienicach)
- Wrzesiński Szymon Krwawa profesja. Rzecz o katach i ich ofiarach, Kraków 2006.
- Zaremska H. Niegodne rzemiosło. Kat w społeczeństwie Polski XIV-XVI wieku, Warszawa 1986.
[edytuj] Zobacz też
| Zatrzymano kolumnę samochodów z L. Kaczyńskim w Gruzji |
- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią - poinformował minister Michał Kamiński z Kancelarii Prezydenta. Prezydent Lech Kaczyński jest bezpieczny - dodał. Kolumna zawróciła do Tbilisi. |
| Trzech nastolatków śmiertelnie pobiło 51-latka |
Łódzka policja zatrzymała trzech nastolatków, którzy śmiertelnie pobili 51-letniego mężczyznę. Dwóch z nich może trafić na 10 lat do więzienia. |
| Straż Graniczna rozbiła grupę przemytników |
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) rozbili grupę, zajmującą się obrotem towarami, głównie papierosami, bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zatrzymano trzy osoby. |
| Kurski: widziałem ministra nawalonego jak Messerschmitt |
Zdaniem Jacka Kurskiego Elżbieta Kruk padła ofiarą panującej w mediach niechęci do PiS. Na antenie Radia ZET poseł bronił swojej partyjnej koleżanki i opowiadał o ministrze rządu Donalda Tuska, który pijany przyszedł do studia telewizji Polsat. |
| Autobus wpadł do rowu, 12 rannych |
Na drodze wojewódzkiej nr 865 Jarosław - Lubaczów autobus wpadł do rowu w miejscowości Makowisko (Podkarpackie). 12 osób - uczestników wycieczki - trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak poważne odnieśli obrażenia. |
| Zachodniopomorskie: Ok. 10 tys. osób bez prądu |
W Zachodniopmorskiem wraca zasilanie do powiatów pyrzyckiego i stargardzkiego. Usuwane są kolejne awarie stacji transformatorowych. Prace utrudnia jednak silny wiatr - poinformował rzecznik ENEA OPERATOR Paweł Oboda. Porywisty wiatr i śnieżyce uszkodziły 250 stacji transformatorowych. Ok. 10 tys. mieszkańców nie ma prądu. |
| Wyjazdowe obrady klubu PO: wraca sprawa Staroń |
Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PO w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej Lidia Staroń czyniła wyrzuty kolegom, że nie wsparli jej po publikacji "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała, że Staroń zarobiła kilkaset tysięcy zł, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Donald Tusk - relacjonuje zastrzegający anonimowość uczestnik obrad - poparł Staroń, natomiast Zbigniew Chlebowski nie zabrał głosu. |
| Pierwsza ofiara mrozu. Mężczyzna znaleziony na Podkarpaciu |
45-letni mężczyzna jest najprawdopodobniej pierwszą tegoroczną ofiarą mrozów na Podkarpaciu. Policjanci wyjaśniają dokładne przyczyny śmierci mieszkańca Trzebuski. Mężczyznę znaleziono niespełna sto metrów od jego domu. Wiele wskazuje na to, że zmarł w wyniku wychłodzenia organizmu. |
| Pacelt do dymisji, dostanie nowe zadania |
Ostrowiecki poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Pacelt zostanie odwołany ze stanowiska wiceministra sportu. Teraz będzie odpowiadał za przygotowania reprezentacji Polski do igrzysk w Londynie. |
| Drugie podejście PO do ustawy o mediach |
PO wraca do rozmów z lewicą o zmianach w mediach. W przyszłym tygodniu politycy Platformy maja wyłożyć na stół nowy projekt ustawy medialnej - dowiedział się "Dziennik". |

