Społeczność hakerów
Z Wikipedii
Społeczność hakerów tworzą grupy programistów, którzy dzielą się kodem źródłowym, wymieniają osiągnięcia i uczą się wzajemnie "sztuczek" lub lepszych sposobów programowania. "Hakowanie" w tym znaczeniu nie ma dla nich żadnego niszczycielskiego wydźwięku, co więcej, oznacza sprytne i użyteczne rozwiązywanie problemów związanych z komputerami.
Niektórzy uważają też, że ten typ społeczności obejmuje nie tylko programistów, ale w ogóle ludzi, którzy za cel stawiają sobie osiąganie doskonałości w używaniu jakiegoś medium i dzielenie się efektami swojej pracy z innymi.
Antropologia nazywa ten typ społeczności kulturą darów; akceptację i autorytet uzyskuje się w niej nie przez dominację nad innymi, ale przez jakość osobistego wkładu pracy dla dobra ogółu. Co ważne, nie należy kojarzyć takiej postawy z komunizmem – trafniejszym mógłby być tu komunitaryzm (konkretnie wariant zwany komunitaryzmem rozszerzającym liberalizm) – osoby identyfikujące się ze społecznością nie są zmuszane do dzielenia się swoją pracą i osiągnięciami, lecz robią to z własnej woli.
Najprawdopodobniej najbardziej zauważalnymi przedstawicielami tej społeczności są Richard Stallman, Linus Torvalds oraz Eric S. Raymond. Jednymi z najbardziej znanych polskich hakerów są: Michał Zalewski i Marek Hołyński.
Spis treści |
[edytuj] Motywacja
Ludzie identyfikują się z tą społecznością lub uczestniczą w niej z różnych powodów, np. celem stworzenia użytecznych rozszerzeń w miarę możliwości, ze względu na potrzebę zastąpienia zamkniętego oprogramowania kodem dostępnym dla każdego, a czasem po prostu po to by poczuć się częścią większej grupy.
Żeby lepiej zrozumieć motywy uczestnictwa w tej kulturze i pracę za darmo należy wziąć pod uwagę możliwe perspektywy, jakie przyjmujemy postrzegając programowanie i programistę. Pisanie programów jest kojarzone z informatyką, czyli dyscypliną naukową. Jednak dla wielu programistów proces tworzenia programu jest nie tylko pracą (naukową), ale także formą artystycznego wyrazu. Jeśli tak jest, w równym lub większym stopniu, to istnieje duża szansa na zidentyfikowanie się z omawianą społecznością. Czynniki wpływu mogą być pozytywne (podobieństwa zachowań i poglądów, zrozumienie) lub negatywne (ucieczka od nudnej codziennej pracy, w której programista jest tylko podwykonawcą cudzych pomysłów), mogą też współwystępować jednocześnie.
[edytuj] Technologia
Większość hakerów jest w mniejszym lub większym stopniu związana z kulturą hakerską, jednak bycie hakerem oznacza przede wszystkim wysokie umiejętności techniczne.
Nie wszystkie środowiska komputerowe są w równym stopniu podatne na hakowanie. Wiele środowisk, szczególnie często tych szczególnie „przyjaznych dla użytkownika”, bardzo utrudnia wejście do środka, żeby zobaczyć co tak naprawdę się dzieje, czy wprowadzenie ciekawych i użytecznych modyfikacji i obserwację ich skutków.
Wiele systemów operacyjnych (np. Microsoft Windows) nie zawiera domyślnie nawet tak podstawowego narzędzia jak kompilator, czy użyteczny dla zastosowań programistycznych edytor tekstu. Hakerów z tego powodu spotyka się dużo częściej wśród użytkowników systemów Unix i systemów opartych na Wolnym Oprogramowaniu o Otwartym Kodzie Źródłowym takich jak GNU/Linux (systemy Unix, mimo iż ich kod źródłowy nie zawsze jest dostępny, zwykle są bardzo przyjazne dla programisty).
Najpopularniejszymi językami programowania wśród hakerów są te, które umożliwiają szybkie tworzenie interesujących i użytecznych programów oraz dają programiście bardzo dużą kontrolę nad programem. Do takich języków należą m. in. C i C++, oraz wiele języków interpretowanych: Perl, Python, PHP, Ruby itd. Wręcz przysłowiowo znienawidzony przez hakerów jest COBOL.
Hakerzy używają głównie Wolnego Oprogramowania, które umożliwia dużo większą kontrolę nad systemem, niż mieliby w przypadku zamkniętych systemów, a także nie ogranicza im możliwości dzielenia się zmianami i poprawkami, które wprowadzą.
[edytuj] Kultura
Hakerzy nigdy nie mieli instytucji, które unifikowałyby całą ich społeczność, choć Internet przyniósł wiele kanałów, które zwiększają jej stopień integracji. Specyficzne dla społeczności cechy rozpowszechniają się jedynie przez kontakt pomiędzy poszczególnymi grupami, tak więc często cecha powszechna w jednej części środowiska jest prawie zupełnie niespotykana w innej.
Istnieje też drugi mechanizm rozpowszechniania cech kultury hakerskiej - konwergencja. Kultura hakerska jest raczej uważana za wartość podporządkowaną wysokim możliwościom technicznym i przywiązanie hakerów do tradycji własnej społeczności jest relatywnie niskie, tak więc te cechy kultury, które sprzyjają hakowaniu, są promowane, a te, które mu przeszkadzają, tracą popularność. Ponieważ technologia jest w danym czasie podobna we wszystkich miejscach, a zatem podobne właściwości kultury są wszędzie technologicznie pozytywne, ta sama cecha może się niezależnie rozpowszechnić w wielu różnych grupach. Taki charakter miało rozpowszechnienie się m.in. Linuksa, Perla czy Open Source - rozpowszechniały się one jednocześnie wśród wielu hakerów i ich lokalnych środowisk, ze względu na swój bardzo korzystny wpływ na możliwości hakowania, a nie ze względu na wpływ centralnych instytucji, tak jak to ma często miejsce w innych kulturach.
[edytuj] Żargon hakerów
Hakerzy posługują się specyficznym, do pewnego stopnia hermetycznym językiem. W Polsce jest to zwykle mieszanina polskiego, angielskiego, słownictwa technicznego i słów typowych dla kultury hakerskiej.
Eric Raymond redaguje Jargon File, angielskojęzyczny słownik żargonu hakerów. Nie istnieje jak na razie tego typu opracowanie dla polskiego żargonu hakerskiego.
Używanie żargonu jest dla hakerów koniecznością, ponieważ muszą się oni efektywnie komunikować w wielu tematach, które nie są obecne w głównym nurcie języka, choćby ze względu na ich nowość. Dotyczy to nie tylko słów ściśle technicznych, lecz również mniej technicznych określeń, które jednak są dużo krótsze i precyzyjniejsze od tych udostępnianych przez tradycyjne formy języka, takich np. BOFH (dosłownie bastard operator from hell, czyli administrator-drań z piekła, w znaczeniu administrator o bardzo niskim poziomie tolerancji na błędy i głupotę użytkowników), trywialne (w sensie bez potencjału do hakowania, nie zasługujące na zainteresowanie), czy thinko (w znaczeniu błąd spowodowany chwilowym zaburzeniem procesów myślowych, który jest potem oczywisty dla osoby która go popełniła, od think - myśleć przez analogię do typo - literówka spowodowana nieuważnym pisaniem na klawiaturze).
[edytuj] Hakerzy a Internet
Internet odgrywa kluczową rolę w społecznościach hakerów, pozwala on wielu ludziom z całego świata pracować nad jakimś dużym projektem. Wśród osób tworzących podstawy technologii internetowych jest wielu hakerów, dlatego wielu twierdzi, że to właśnie hakerzy stworzyli Internet.
W pewnym sensie Wikipedia może być też postrzegana jako społeczność hakerów.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Jak zostać hackerem (Eric S. Raymond)
- The Hacker FAQ - PL (przewodnik dla pracodawców)
| Życiński: „Gazeta Polska” jak „Nie” Urbana |
- Opublikuję wszystkie dokumenty SB dotyczące mojej osoby. Ale najpierw niech użyją sobie prowokatorzy - stwierdził abp Józef Życiński nazywając tak „Gazetę Polską”. |
| Prezydent: Usłyszałem strzały 30 metrów ode mnie |
- Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem prezydenta Sarkozy'ego, być nie powinno - powiedział polskim dziennikarzom prezydent Lech Kaczyński. |
| Oprawca małego Bartka odpowie za zabójstwo |
Zarzut zabójstwa postawiła jeleniogórska prokuratura Mariuszowi V., oprawcy 3,5-letniego Bartka z Kamiennej Góry. Teraz grozi mu dożywocie |
| W Gruzji ostrzelano konwój z Lechem Kaczyńskim |
- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią. Nikomu nic się nie stało. Prezydent, pytany później, dlaczego konwój pojechał w stronę Osetii, odpowiedział: - Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które nie są objęte planem pokojowym. Tam być ich nie powinno - mówił. |
| Trzech nastolatków śmiertelnie pobiło 51-latka |
Łódzka policja zatrzymała trzech nastolatków, którzy śmiertelnie pobili 51-letniego mężczyznę. Dwóch z nich może trafić na 10 lat do więzienia. |
| Straż Graniczna rozbiła grupę przemytników |
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) rozbili grupę, zajmującą się obrotem towarami, głównie papierosami, bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zatrzymano trzy osoby. |
| Kurski: widziałem ministra nawalonego jak Messerschmitt |
Zdaniem Jacka Kurskiego Elżbieta Kruk padła ofiarą panującej w mediach niechęci do PiS. Na antenie Radia ZET poseł bronił swojej partyjnej koleżanki i opowiadał o ministrze rządu Donalda Tuska, który pijany przyszedł do studia telewizji Polsat. |
| Autobus wpadł do rowu, 12 rannych |
Na drodze wojewódzkiej nr 865 Jarosław - Lubaczów autobus wpadł do rowu w miejscowości Makowisko (Podkarpackie). 12 osób - uczestników wycieczki - trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak poważne odnieśli obrażenia. |
| Wyjazdowe obrady klubu PO: wraca sprawa Staroń |
Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PO w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej Lidia Staroń czyniła wyrzuty kolegom, że nie wsparli jej po publikacji "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała, że Staroń zarobiła kilkaset tysięcy zł, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Donald Tusk - relacjonuje zastrzegający anonimowość uczestnik obrad - poparł Staroń, natomiast Zbigniew Chlebowski nie zabrał głosu. |
| Pacelt do dymisji, dostanie nowe zadania |
Ostrowiecki poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Pacelt zostanie odwołany ze stanowiska wiceministra sportu. Teraz będzie odpowiadał za przygotowania reprezentacji Polski do igrzysk w Londynie. |

