Pozytywne informacje z Polski i ze Świata.

Tutaj znajdziesz je wszystkie!

Sprawa Boronaliego

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj
Boronali: Zachód słońca nad Adriatykiem

Sprawa Boronaliego to jedna z największych mistyfikacji w dziejach sztuki, która przekroczyła ramy skandalu środowiska krytyków sztuki, stając się wydarzeniem społecznym we Francji w 1910 roku. Naznaczyła rok 1910 w takim stopniu, jak manifest Marinettiego rok wcześniej, a prace kubistów odcisnęły się na następnym.

W marcu 1910 roku na XXVI Salonie Niezależnych w Paryżu został wystawiony obraz zatytułowany Zachód słońca nad Adriatykiem (lub I słońce zasnęło). Jako autora wymieniono włoskiego malarza z Genui, J.R. Boronaliego. Dzieło miało swoje recenzje krytyczne w prasie. W miesiąc później stały się one pretekstem dla paryskiego czasopisma satyrycznego Fantasio do upublicznienia rewelacji o kulisach powstania obrazu.

Autorem żartu, który ośmieszył sztukę niezależną, jej enigmatyczność, a zarazem zadrwił z publiczności i jej bezkrytycznego zachwytu nad nowymi trendami w malarstwie był absolwent Szkoły Sztuk Pięknych, Roland Dorgelès. Do sfabrykowania obrazu użył osła swego dziadka Fryderyka, właściciela kabaretu Lapin Agile. Dowodem były dwie fotografie. Pierwsza ukazywała osła stojącego tyłem do obrazu, malującego pędzlem doczepionym do ogona, naprzeciw którego widoczna jest rozbawiona grupa zamaskowanych sześciu osób, wznoszących toast [1]. Drugie zdjęcie przedstawia osła z opuszczonym pyskiem, zdającego się oglądać efekt swojej pracy.

Niepewny jest kontekst całego wydarzenia; prawdopodobnie zostało wymyślone na użytek Fantasia, którego Roland Dorgelès był jedynie zleceniodawcą. Jeśli nawet był to jego pomysł (do czego nigdy się nie przyznał), to działał w imieniu sensacyjnego czasopisma: w eksperymencie brał udział Jean Aubry, dyrektor "Fantasia", dlatego osoby z fotografii miały zasłonięte twarze.

Obraz powstał na Montmartre, na podwórku kabaretu Lapin Agile, którego nazwa była kalamburem nazwiska Andre Gilla, malarza, rysownika, satyryka, przyjaciela artystów.

Nie przypadkiem nazwisko autora dzieła brzmiało Boronali. Było ono anagramem nazwiska średniowiecznego mistrza Aliborona, używanego jako synonimu ignoranta. A La Fontaine w jednej ze swoich bajek imię to nadał osłu.

Nie zachował się oryginał, ale według opisu i archiwalnej czarno-białej fotografii wiadomo, że płótno było pokryte smugami prowadzonymi w różnych kierunkach, w kolorach błękitnym, żółtym, czerwonym i niebieskim. Technika prowadzenia pędzla mogła przywodzić na myśl morskie pejzaże Turnera. Obraz miał typowy format, 81 cm × 60 cm.

Roland Dorgelès nie tylko chciał ośmieszyć autorów pozbawionych talentów. Jego zamiarem było ukazanie faktu, że każdy może wystawiać swoje prace w Salonie Niezależnych, a aby wystawić obraz, wystarczy umieć oprawić go w ramę, a płótno pokryć farbą. Jest to warunek wystarczający, aby znalazła się publiczność, która dzieło będzie oglądać oraz krytycy, którzy omówią jego zalety. Ale Dorgelès chciał też powiedzieć, że nieudolne prace obniżają wartość prawdziwych dzieł i zagrażają istnieniu sztuki.

Obraz Boronaliego od razu zyskał sobie tyluż zwolenników co i przeciwników. Zapisał się też na stałe w historii sztuki. W Słowniku malarzy, rzeźbiarzy, rysowników i grafików E. Bènèzita znalazł sobie poczesne miejsce, podczas gdy na zawsze zapomnianych zostało wielu popularnych w swoim czasie plastyków.

Obraz sprzedano za dwadzieścia złotych ludwików, stanowiących równowartość czterystu franków, które przekazano na przytułek dla sierot po artystach.

Życiński: „Gazeta Polska” jak „Nie” Urbana

- Opublikuję wszystkie dokumenty SB dotyczące mojej osoby. Ale najpierw niech użyją sobie prowokatorzy - stwierdził abp Józef Życiński nazywając tak „Gazetę Polską”.

Prezydent: Usłyszałem strzały 30 metrów ode mnie

- Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem prezydenta Sarkozy'ego, być nie powinno - powiedział polskim dziennikarzom prezydent Lech Kaczyński.

Oprawca małego Bartka odpowie za zabójstwo

Zarzut zabójstwa postawiła jeleniogórska prokuratura Mariuszowi V., oprawcy 3,5-letniego Bartka z Kamiennej Góry. Teraz grozi mu dożywocie

W Gruzji ostrzelano konwój z Lechem Kaczyńskim

- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią. Nikomu nic się nie stało. Prezydent, pytany później, dlaczego konwój pojechał w stronę Osetii, odpowiedział: - Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które nie są objęte planem pokojowym. Tam być ich nie powinno - mówił.

Trzech nastolatków śmiertelnie pobiło 51-latka

Łódzka policja zatrzymała trzech nastolatków, którzy śmiertelnie pobili 51-letniego mężczyznę. Dwóch z nich może trafić na 10 lat do więzienia.

Straż Graniczna rozbiła grupę przemytników

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) rozbili grupę, zajmującą się obrotem towarami, głównie papierosami, bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zatrzymano trzy osoby.

Kurski: widziałem ministra nawalonego jak Messerschmitt

Zdaniem Jacka Kurskiego Elżbieta Kruk padła ofiarą panującej w mediach niechęci do PiS. Na antenie Radia ZET poseł bronił swojej partyjnej koleżanki i opowiadał o ministrze rządu Donalda Tuska, który pijany przyszedł do studia telewizji Polsat.

Autobus wpadł do rowu, 12 rannych

Na drodze wojewódzkiej nr 865 Jarosław - Lubaczów autobus wpadł do rowu w miejscowości Makowisko (Podkarpackie). 12 osób - uczestników wycieczki - trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak poważne odnieśli obrażenia.

Wyjazdowe obrady klubu PO: wraca sprawa Staroń

Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PO w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej Lidia Staroń czyniła wyrzuty kolegom, że nie wsparli jej po publikacji "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała, że Staroń zarobiła kilkaset tysięcy zł, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Donald Tusk - relacjonuje zastrzegający anonimowość uczestnik obrad - poparł Staroń, natomiast Zbigniew Chlebowski nie zabrał głosu.

Pacelt do dymisji, dostanie nowe zadania

Ostrowiecki poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Pacelt zostanie odwołany ze stanowiska wiceministra sportu. Teraz będzie odpowiadał za przygotowania reprezentacji Polski do igrzysk w Londynie.

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.
W innych językach
Życiński: „Gazeta Polska” jak „Nie” Urbana

- Opublikuję wszystkie dokumenty SB dotyczące mojej osoby. Ale najpierw niech użyją sobie prowokatorzy - stwierdził abp Józef Życiński nazywając tak „Gazetę Polską”.

Prezydent: Usłyszałem strzały 30 metrów ode mnie

- Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem prezydenta Sarkozy'ego, być nie powinno - powiedział polskim dziennikarzom prezydent Lech Kaczyński.

Oprawca małego Bartka odpowie za zabójstwo

Zarzut zabójstwa postawiła jeleniogórska prokuratura Mariuszowi V., oprawcy 3,5-letniego Bartka z Kamiennej Góry. Teraz grozi mu dożywocie

W Gruzji ostrzelano konwój z Lechem Kaczyńskim

- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią. Nikomu nic się nie stało. Prezydent, pytany później, dlaczego konwój pojechał w stronę Osetii, odpowiedział: - Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które nie są objęte planem pokojowym. Tam być ich nie powinno - mówił.

Trzech nastolatków śmiertelnie pobiło 51-latka

Łódzka policja zatrzymała trzech nastolatków, którzy śmiertelnie pobili 51-letniego mężczyznę. Dwóch z nich może trafić na 10 lat do więzienia.

Straż Graniczna rozbiła grupę przemytników

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) rozbili grupę, zajmującą się obrotem towarami, głównie papierosami, bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zatrzymano trzy osoby.

Kurski: widziałem ministra nawalonego jak Messerschmitt

Zdaniem Jacka Kurskiego Elżbieta Kruk padła ofiarą panującej w mediach niechęci do PiS. Na antenie Radia ZET poseł bronił swojej partyjnej koleżanki i opowiadał o ministrze rządu Donalda Tuska, który pijany przyszedł do studia telewizji Polsat.

Autobus wpadł do rowu, 12 rannych

Na drodze wojewódzkiej nr 865 Jarosław - Lubaczów autobus wpadł do rowu w miejscowości Makowisko (Podkarpackie). 12 osób - uczestników wycieczki - trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak poważne odnieśli obrażenia.

Wyjazdowe obrady klubu PO: wraca sprawa Staroń

Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PO w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej Lidia Staroń czyniła wyrzuty kolegom, że nie wsparli jej po publikacji "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała, że Staroń zarobiła kilkaset tysięcy zł, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Donald Tusk - relacjonuje zastrzegający anonimowość uczestnik obrad - poparł Staroń, natomiast Zbigniew Chlebowski nie zabrał głosu.

Pacelt do dymisji, dostanie nowe zadania

Ostrowiecki poseł Platformy Obywatelskiej Zbigniew Pacelt zostanie odwołany ze stanowiska wiceministra sportu. Teraz będzie odpowiadał za przygotowania reprezentacji Polski do igrzysk w Londynie.

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.

Jeśli skorzystałeś z informacji przedstawionych tutaj?

Nie bądź samolubem. Daj link do serwisu http://www.theplaceofhousesinc.com wszystkim z Twojego GG.