Stanisław Jeute
Z Wikipedii
Stanisław Leon Jeute (Joyte, Jeuthe) (ur. 25 maja 1910 r. w Warszawie, zm. 2 lutego 1943 r. w Berlinie w więzieniu Moabit) – członek Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy, szef Ekspozytury "Zachód" oraz jednocześnie II zastępca szefa Oddziału II Wywiadowczego Komendy Głównej OW ZJ, szefa Oddziału II Inspektoratu Ziem Zachodnich i Oddziału II Okręgu Pomorskiego, ps. "Cezary", "Wilk", "Stach", "Stach Zachodni"
[edytuj] Okres przedwojenny
Był synem Gustawa Jeute, naczelnika Konsystorza Ewangelickiego i Eleonoru z domu Konińska. W 1929 r. ukończył Gimnazjum im. Mikołaja Reja w Warszawie. W październiku 1930 r. rozpoczął szkolenie wojskowe w Szkole Podchorążych Inżynierii w Warszawie, ale został z niej usunięty z powodu konfliktu z przełożonym. Następnie podjął studia na Akademii Górniczej w Krakowie. Od 1936 r. pracował w transporcie morskim w Gdyni, gdzie nawiązał kontakty z Obozem Narodowo-Radykalnym. Był członkiem Akademickiego Związku Morskiego i uczestnikiem jego obozów letnich, na których spotkał Mieczysława Dukalskiego i Jerzego Padewskiego, późniejszych organizatorów OW ZJ na Pomorzu. Prawdopodobnie współpracował wówczas z Oddziałem II Wojska Polskiego. Wykonywał różne wywiadowcze zadania podczas swoich podróży służbowych do Niemiec, a na terenie Gdyni obserwował miejscowych i przyjezdnych Niemców.
[edytuj] Kampania wrześniowa i okupacja niemiecka
Brał udział w wojnie obronnej 1939 r., walcząc ochotniczo na Oksywiu. 13 września 1939 r. został ranny i trafił do szpitala w Babich Dołach, gdzie amputowano mu lewą nogę. Następnie był leczony w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie. Po wyjściu ze szpitala jesienią 1939 r. został zwerbowany do OW ZJ przez Witolda Gostomskiego, szefa Oddziału II Komendy Głównej. Objął funkcję szefa Ekspozytury "Z", bezpośrednio podlegając W. Gostomskiemu, a jednocześnie był drugim zastępcą szefa Oddziału II KG OW ZJ, szefa Oddziału II Inspektoratu Ziem Zachodnich i Okręgu Pomorskiego OW ZJ z siedzibą w Warszawie. Utrzymywał kontakty z emisariuszami i kurierami w terenie oraz osobami kierującymi poszczególnymi placówkami OW ZJ na terenach zaanektowanych i w Rzeszy. Współpracował ściśle z wywiadem ZWZ; otrzymywał każdorazowo od Mieczysława Rutkowskiego ps. "Goszczyński", szefa Sekcji Zachodniej wywiadu dalekosiężnego krypt. Stragan KG ZWZ, potwierdzenie przekazywanych meldunków wywiadowczych i środki finansowe. Starał się usprawnić pracę wywiadu, opracowując instrukcje dla agentów. 25 lutego 1942 r. został aresztowany w Warszawie wraz z grupą najbliższych współpracowników. Osadzono go w więzieniu na Pawiaku, skąd został przewieziony do więzienia przy Alexanderplatz w Berlinie, a następnie więzienia w Alt Moabit. Podczas brutalnego śledztwa zachowywał niezłomną postawę, starając się całą winą obciążyć wyłącznie siebie. 4 grudnia Sąd Wojenny Rzeszy Niemieckiej, stosując niemieckie prawo karne (zaostrzone na czas wojny), skazał go na karę śmierci. 18 stycznia 1943 r. wyrok został zatwierdzony, a wykonano go 2 lutego przez zgilotynowanie lub ścięcie toporem.
Symboliczny grób S. Jeute znajduje się na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie. Nazwiska agentów wywiadu "Zachód" umieszczone są na tablicy pamiątkowej znajdującej się w bazylice św. Brygidy w Gdańsku.
Był on odznaczony (pośmiertnie) 3-krotnie Medalem Wojska, Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami i Krzyżem Armii Krajowej.
| Tusk: CBA jest "bardziej ich", a ABW "bardziej nasza" |
Premier Donald Tusk wydał polecenie zdjęcia klauzuli tajności z raportu na temat działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego przygotowanego przez ministra w Kancelarii Premiera ds. walki z korupcją Julię Piterę - powiedział w wywiadzie udzielonym "Rzeczypospolitej" Donald Tusk. |
| Życiński: „Gazeta Polska” jak „Nie” Urbana |
- Opublikuję wszystkie dokumenty SB dotyczące mojej osoby. Ale najpierw niech użyją sobie prowokatorzy - stwierdził abp Józef Życiński nazywając tak „Gazetę Polską”. |
| Prezydent: Usłyszałem strzały 30 metrów ode mnie |
- Podjechaliśmy do miejsca, w którym Rosjan, zgodnie z planem prezydenta Sarkozy'ego, być nie powinno - powiedział polskim dziennikarzom prezydent Lech Kaczyński. |
| Oprawca małego Bartka odpowie za zabójstwo |
Zarzut zabójstwa postawiła jeleniogórska prokuratura Mariuszowi V., oprawcy 3,5-letniego Bartka z Kamiennej Góry. Teraz grozi mu dożywocie |
| W Gruzji ostrzelano konwój z Lechem Kaczyńskim |
- Kolumna samochodów z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana w drodze z lotniska w Tbilisi do jednego z osiedli przy granicy z Osetią. Nikomu nic się nie stało. Prezydent, pytany później, dlaczego konwój pojechał w stronę Osetii, odpowiedział: - Żebym zobaczył, że Rosjanie są w miejscach, które nie są objęte planem pokojowym. Tam być ich nie powinno - mówił. |
| Trzech nastolatków śmiertelnie pobiło 51-latka |
Łódzka policja zatrzymała trzech nastolatków, którzy śmiertelnie pobili 51-letniego mężczyznę. Dwóch z nich może trafić na 10 lat do więzienia. |
| Straż Graniczna rozbiła grupę przemytników |
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) rozbili grupę, zajmującą się obrotem towarami, głównie papierosami, bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Zatrzymano trzy osoby. |
| Kurski: widziałem ministra nawalonego jak Messerschmitt |
Zdaniem Jacka Kurskiego Elżbieta Kruk padła ofiarą panującej w mediach niechęci do PiS. Na antenie Radia ZET poseł bronił swojej partyjnej koleżanki i opowiadał o ministrze rządu Donalda Tuska, który pijany przyszedł do studia telewizji Polsat. |
| Autobus wpadł do rowu, 12 rannych |
Na drodze wojewódzkiej nr 865 Jarosław - Lubaczów autobus wpadł do rowu w miejscowości Makowisko (Podkarpackie). 12 osób - uczestników wycieczki - trafiło do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak poważne odnieśli obrażenia. |
| Wyjazdowe obrady klubu PO: wraca sprawa Staroń |
Podczas wyjazdowego posiedzenia klubu PO w miejscowości Ossa k. Rawy Mazowieckiej Lidia Staroń czyniła wyrzuty kolegom, że nie wsparli jej po publikacji "Rzeczpospolitej". Gazeta napisała, że Staroń zarobiła kilkaset tysięcy zł, bo ustawa, nad którą pracowała, pozwoliła jej uwłaszczyć lokal usługowy. Donald Tusk - relacjonuje zastrzegający anonimowość uczestnik obrad - poparł Staroń, natomiast Zbigniew Chlebowski nie zabrał głosu. |

