Tabliczki woskowe
Z Wikipedii
Tabliczki woskowe były wytworem kultury starożytnego Bliskiego Wschodu. Używano ich już w XV w. p.n.e., a być może nawet wcześniej. W okresie późniejszym były bardzo popularne w Grecji i Cesarstwie Rzymskim. Powszechnie używano ich w administracji, skarbowości i sądownictwie, spisywano na nich rachunki i różnego rodzaju rejestry. Służyły także do korespondencji (po zamazaniu warstwy wosku umieszczano na tej samej tabliczce odpowiedź zwrotną), jako osobiste notatniki, w szkołach – do nauki pisania i liczenia, a także do zapisu utworów literackich. Tabliczki woskowe były popularnym, powszechnie stosowanym materiałem pisarskim w starożytności i średniowieczu. Obok dokumentów –podstawowej formy dokumentowania działalności w kancelarii w XIII w., a zwłaszcza w XIV w., gromadzono również notatki mające na celu zapisanie załatwianych spraw finansowych, sądowych i administracyjnych. Nie posiadały one jednak samodzielnego waloru prawnego, jaki miał dokument. Pergamin był materiałem pisarskim bardzo drogim. Znane jest posługiwanie się w tym celu tabliczkami woskowymi na których treść takich zapisów można było zmienić w miarę ich dezaktualizowania się.
[edytuj] Tabliczki toruńskie
Archiwum Państwowe w Toruniu może poszczycić się unikatowym zbiorem 16 poliptyków liczących 127 tabliczek woskowych. W Toruniu tabliczki woskowe używane były w administracji miejskiej jako księgi od II połowy XIII w. do około 1530 r. Są to deseczki drewniane, wydrążone i wypełnione woskiem, spięte paskami skóry. Okładki mają często roślinny i zoomorficzny ornament romański. Zapisów dokonywali najpewniej sekretarze miejscy lub pisarze. Na wosku pisano rozgrzanym rylcem wykonanym przeważnie z twardych, ostro zakończonych metali, z drewna albo kości z łagodną końcówką. Tą samą stronę tabliczki można było użyć wielokrotnie – wystarczyło zatrzeć tekst wcześniejszy. Do zamazywania lub usuwania tekstu używano rylców zakończonych szeroką łopatką. Deseczki związywano od strony grzbietów rzemieniem, dodając okładki i spinając całość jednym lub dwoma paskami skóry. Wewnątrz poliptyków na rogach deseczek znajdują się przyklejone warstwą wosku karteczki papieru, które miały chronić wosk przed zatarciem. Teksty dotyczą opłat czynszowych w Toruniu, stanowią cenne źródło do badań gospodarki i kultury mieszczańskiej tego czasu. Treść tabliczek toruńskich jest znana. Zostały one odczytane i wydane drukiem przez Karola Górskiego i Witolda Szczuczko. Zapisy są wielowarstwowe, dotyczą głównie finansów miejskich i dotyczą wszelkiego rodzaju transakcji zawieranych przez mieszczan, a więc czynszów od urządzeń targowych i przemysłowych, gruntów i rent różnego rodzaju. Są też rozliczenia wzajemnych zobowiązań i różne formy spłaty długów. Zapisywano także wilkierze i uchwały rady miejskiej.
[edytuj] Tabliczki woskowe w innych miejscach
Do dziś w Europie i na świecie ocalało niewiele tabliczek. Szczególnie mało zachowało się tabliczek z kancelarii miejskich. W Polsce największy poza Toruniem zbiór przechowywany jest w Gdańsku, obejmuje 4 poliptyki złożone z 36 tabliczek. Tabliczkami takimi posługiwano się prawdopodobnie także w Poznaniu o czym świadczy rylec znaleziony przez archeologów na Ostrowie Tumskim Największy zbiór 6 poliptyków w Niemczech znajduje się w Lipsku. Kolekcja toruńska jest natomiast największym na świecie zbiorem pochodzącym z jednej kancelarii miejskiej. Według historyków sztuki najstarsza część tabliczek toruńskich została wykonana i ozdobiona ornamentem w warsztatach w Lubece lub w miastach pobliskich w II połowie XIII w.
[edytuj] Opis bibliograficzny
- http://www.archiwa.gov.pl/
- http://dziedzictwo.polska.pl/
- "Tabliczki woskowe miasta Torunia ok. 1350 – I poł. XVI w.", wydali K. Górski i W. Szczuczko, Warszawa- Poznań- Toruń 1980.
- Nawrocki Stanisław, „Rozwój form kancelaryjnych na ziemiach polskich do końca XX wieku”, Poznań 1998
| Niech nasi bliscy wyglądają po śmierci jak ludzie |
Pani Anna straciła ojca miesiąc temu. Chciała zapomnieć, jak wyglądało jego ciało, kiedy odebrała je po sekcji zwłok z warszawskiego Zakładu Medycyny Sądowej. Gdy przeczytała nasz tekst "Chciałem ostatni raz zobaczyć syna", zdecydowała się zadzwonić. - W tym zakładzie dzieje się coś bardzo niedobrego. Tata był w strasznym stanie..., szwy puściły..., a cała rodzina chciała się z nim pożegnać - mówi pani Anna i zaczyna płakać |
| 26-latka oskarżona o zabójstwo noworodka |
O zabójstwo swego nowo narodzonego syna oskarżyła prokuratura 26-letnią mieszkankę Lublina, Agnieszkę W. Zwłoki dziecka znaleziono w styczniu b.r. na jednej z ulic miasta. Ciało, zawinięte w worek, leżało w plastikowym wiadrze. |
| Wstępne wyniki sekcji gen. Sikorskiego: Nie ma dowodów morderstwa? |
Najprawdopodobniej gen. Władysław Sikorski nie został zastrzelony, ani uduszony - wynika ze wstępnych wyników sekcji, do których dotarł Onet.pl. Jak podaje portal, gen. Sikorski odniósł obrażenia typowe dla katastrof komunikacyjnych. |
| Nie będzie bimbru na święta. Najnowocześniejsza wytwórnia wpadła |
Wymyślił i zbudował najnowocześniejszą w tym roku bimbrownię na Podlasiu. Aby zwiększyć jej wydajność zmienił nawet bieg pobliskiego strumienia. Szykował się do świątecznej gorączki zakupów. Interes zamknęli policjanci. Wyprodukowane 2400 litrów zacieru i 250 litrów alkoholu zostały zniszczone. |
| Palikot: Odejście posłów PiS z komisji to część planu Jarosława Kaczyńskiego |
- Jestem zdziwiony decyzją kolegów o odejściu z komisji - tak Janusz Palikot skomentował wycofanie się posłów PiS Pawła Poncyliusza i Adama Abramowicza z prac komisji "Przyjazne państwo". Palikot zaznaczył, że dotychczasowa współpraca przebiegała dobrze. Ocenił, że decyzja wpisuje się w plan Jarosława Kaczyńskiego aby "wetować wszystko". |
| Gosiewski: Chcemy odwołania Komorowskiego. Przebrała się miarka |
Klub PiS złoży wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego - powiedział szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. - Uznaliśmy, że przebrała się miarka - stwierdził Gosiewski. Ocenił, że marszałek wypowiadał się arogancko i "żałował, że snajper nie strzelił do prezydenta". |
| Samolot prezydenta idzie do generalnego remontu |
Samolot Lecha Kaczyńskiego, który uległ awarii w Mongolii przejdzie generalny remont w Moskwie. Maszyna spędzi w Rosji aż pół roku - ustalił serwis internetowy tvp.info. |
| Dentysta: Pacjentkę trzeba czasem przycisnąć |
Znany częstochowski stomatolog oskarżony o to, że najpierw pacjentki znieczulał, a potem molestował, stanie przed sądem. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. |
| Chronić polski majątek w czasie kryzysu |
Zanosi się na wielką wyprzedaż majątku narodowego - uważa Aleksandra Natalii-Świat z PiS, wiceprzewodnicząca sejmowej komisji finansów publicznych. |
| Proces dr G. kontra "Fakt" bez Ziobry: poseł został ukarany |
Zbigniew Ziobro bez usprawiedliwienia nie stawił się na procesie cywilnym dr. Mirosława G. z "Faktem" (za tekst pt. "Doktor śmierć"). Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył mu 300 zł grzywny. |

