Tlatoani
Z Wikipedii
Tlatoani [tɬaʔtoˈwaːni] (w nah. ten który mówi; l.m. tlatoque [tɬaʔˈtoʔkeʔ]) - tytuł przysługujący najwyższym władcom ludów Nahua. Kobiety nosiły tytuł cihuatlatoani[1] ([siwaːtɬaʔtoˈ(w)aːni]). W przypadku gdy władca władał wieloma miastami-państwami (tak jak w przypadku Meksykanów), nazywany był huey tlahtoani. Tlatoque byli wybierani przez możnych i sprawowali swą funkcję dożywotnio. Termin tlatoani nie występował jedynie u Azteków, lecz był powszechnie stosowany przez wiele ludów Nahua. Władca uznawany był za świętego; aby jego stopy nie dotykały zwykłej ziemi - wszędzie był noszony. Poddanym wolno było patrzeć na niego jedynie w święta i uroczystości.
[edytuj] Etymologia
Wyraz tlatoani tłumaczy się jako ten, który mówi lub po prostu jako mówca. Pochodzi on od wyrażenia „powiedzieć coś”, „mówić”[2] (nah. tla - coś + (i)toa – powiedzieć), w rozumieniu, że ten, kto rozkazuje, nakazuje, ten ma władzę. Termin tlahtohcayotl (niekiedy uważany za synonim wyrazu „królestwo”) oznacza terytorium będące pod panowaniem tlatoaniego.
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Przypisy
- ↑ Schroeder (2007, str. 3–4). Patrz również "CIHUATLAHTOANI" w Wimmer (2006).
- ↑ Michel Launey, Introducción a la Lengua y Literatura Náhuatl, UNAM 1992
| Szpitalny kontratak PiS Dornem i Balickim |
PiS montuje wielką koalicję przeciw rządowemu pakietowi ustaw zdrowotnych. Liczy na to, że zbierze całą opozycję, a może nawet PSL. Rząd zaś szykuje ostatni projekt z pakietu zdrowotnego. Ten o oddłużeniu |
| Konkurencja dla Radia Maryja? |
Jezuici założyli radio internetowe Rewelacja adresowane nie tylko do zaangażowanych katolików |
| Bujak, Frasyniuk i Lis piszą skargę na IPN do ministra sprawiedliwości |
A minister Zbigniew Ćwiąkalski wzywa na dywanik szefa IPN Janusza Kurtykę |
| Trąba powietrzna nad Ustką |
Po godzinie 19.30 nad Ustką pojawiła się trąba powietrzna - informują internauci. Jak relacjonują, trąba nie sięgnęła ziemi. Zniknęła po ok. 15 minutach. |
| TVN pozywa Macierewicza |
Telewizja TVN pozwała b. szefa Komisji Weryfikacyjnej WSI Antoniego Macierewicza. Według stacji Macierewicz w czwartkowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" naruszył reputację TVN S.A. Telewizja domaga się odwołania zarzutów i 100 tys. zł na cele społeczne. |
| Tusk: Redzikowo - najbezpieczniejsze miejsce w Polsce |
Premier Donald Tusk zapewnił w Redzikowie, że ta miejscowość będzie jednym z najlepiej strzeżonych miejsc w Europie. To właśnie tam będą zainstalowane elementy tarczy antyrakietowej. Później premier pojechał do Słupska, gdzie przekonywał do budowy tarczy mieszkańców regionu. |
| Samochód koziołkował kilka razy a kierowca bez szwanku |
Świadkowie tego wypadku mogli sądzić, że kierowca nie żyje, a w najlepszym wypadku jest ciężko ranny. Jadąca szybko toyota zjechała na pas obok i z całej siły uderzyła w barierki. Siła uderzenia była tak wielka, że wyrzuciło auto na druga stronę jezdni. Tam samochód przekoziołkował kilka razy i zatrzymał się tuż przed nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdem. |
| Związkowcy pod kancelarią premiera: Złodzieje |
Według "Solidarności" ok. 50 tys., a według policji ok. 18 tys. związkowców pomimo deszczu protestowało w stolicy pod hasłem "Godna praca i godna emerytura, to godne życie". Delegacja "S" przekazała szefowi doradców premiera Michałowi Boniemu petycję do rządu. Manifestanci odpalili pod kancelarią premiera petardy, krzyczeli "Złodzieje, złodzieje", "Wszystko ściema, cudów nie ma" i "Solidarność, Solidarność". Jedna osoba została ranna. |
| 28-letni górnik zginął w kopalni "Bielszowice" |
28-letni górnik zmarł w piątek rano w kopalni "Bielszowice" w Rudzie Śląskiej. |
| Śląski "baron" paliwowy po prawie 5 latach wyszedł z aresztu |
Po prawie pięciu latach spędzonych w areszcie Henryk M., zwany śląskim baronem paliwowym, wyszedł w piątek na wolność. Na kolejne przedłużenie okresu jego aresztowania w czwartek nie zgodził się Sąd Apelacyjny w Katowicach. |

