Władysław Kołaciński
Z Wikipedii
Władysław Kołaciński (ur. 10 marca 1911 r. we wsi Piekary, powiat Piotrków Trybunalski, zm. 8 listopada 1995 r. w USA) – członek Organizacji Wojskowej Stronnictwa Narodowego (późniejszej Narodowej Organizacji Wojskowej), dowódca oddziału partyzanckiego Narodowych Sił Zbrojnych w Kieleckiem, ps. "Żbik"
[edytuj] Biografia
Był synem Wincentego Kołacińskiego, rolnika i Magdaleny z domu Król. Po odbyciu zasadniczej służby wojskowej pracował w cywilnych liniach lotniczych w Rumi. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. w szeregach Lądowej Obrony Wybrzeża (w stopniu starszego bosmana). Około 13 września 1939 r. dostał się do niewoli niemieckiej, z której udało mu się wydostać w październiku lub listopadzie, symulując chorobę serca.
W czerwcu 1940 r. powrócił w rodzinne strony, gdzie w sierpniu wstąpił do Organizacji Wojskowej Stronnictwa Narodowego (późniejszej NOW). We wrześniu został komendantem w gminie Woźniki, a następnie kolejno gminach Parzeniowice i Krzyżanów. Wczesną wiosną 1943 r. przeniósł się z Piekar do Częstochowy w obawie przed aresztowaniem ze strony Niemców. Uzyskał dokumenty na nazwisko Władysław Leszczyński.
Wkrótce – w wyniku rozłamu w NOW na tle scalenia z AK – przeszedł do Narodowych Sił Zbrojnych. Objął funkcję komendanta Akcji Specjalnej powiatu włoszczowskiego NSZ, a następnie Komendy Okręgu VI Częstochowskiego. Brał udział w akcjach w Kielcach, Częstochowie, Koniecpolu, przeprowadzał konfiskaty w majątkach zarządzanych przez Niemców. Według części źródeł brał udział w kwietniu 1943 r. w słynnym napadzie na Bank Emisyjny w Częstochowie. W lipcu 1943 r. został aresztowany przez Gestapo i osadzony w więzieniu w Częstochowie.
23 sierpnia zdołał zbiec z transportu do obozu koncentracyjnego Auschwitz, po czym został przerzucony na obszar powiatu włoszczowskiego. We wrześniu powierzono mu dowództwo oddziału partyzanckiego, drugiego pod względem wielkości i siły po oddziale AK Mieczysława Tarchalskiego ps. "Marcin". Zasłynął z licznych akcji przeciwko Niemcom m.in. w Marianowie, pod Rudką, Antonielowem, Czarnocinem, Olesznem, Kajetanowem, akcji na trasie Kielce - Włoszczowa, na Liegenschafty, np. w Maluszynie, spółdzielnię w Kłomnicach, a także zwalczania pospolitego złodziejstwa i bandytyzmu we wsiach pod Włoszczową.
W czerwcu 1944 r. przybył na koncentrację oddziałów NSZ w pow. opatowskim na Kielecczyźnie, gdzie doszło do utworzenia 204. Pułku Piechoty Ziemi Kieleckiej NSZ. 11 sierpnia została sformowana Brygada Świętokrzyska. W. Kołaciński został mianowany dowódcą jej 4. kompanii I batalionu w 204. pp. Uczestniczył wówczas w wielu akcjach Brygady, wymierzonych zarówno przeciwko Niemcom, jak też komunistycznej partyzantce i sowieckim zrzutkom.
5 stycznia 1945 r. oddzielił się ze swoim oddziałem od reszty sił Brygady w celu zaatakowania posterunku niemieckiego. Rychłe i niespodziewane rozpoczęcie ofensywy sowieckiej na całej szerokości frontu spowodowało, że nie zdążył już dołączyć do macierzystej jednostki. Na początku 1945 r., nie chcąc narażać ludzi, rozwiązał oddział, zamelinował broń, a sam – poszukiwany mocno przez NKWD i UB – przedostał się za granicę do Niemiec do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Tam wstąpił do Kompanii Wartowniczych. Następnie przeniósł się do USA, gdzie zmarł w 1995 r.
Jest autorem wspomnień pt. "Między młotem a swastyką".
[edytuj] Kontrowersje
Na Władysławie Kołacińskim ciąży zarzut współpracy z Niemcami. Ustalono, że nawiązał pewne kontakty z komendantem powiatowym żandarmerii niemieckiej z Jędrzejowa, sporny pozostaje zakres tego wpółdziałania. Krytycy W. Kołacińskiego twierdzą, że niemiecka żandarmeria dostała zakaz zwalczania jego oddziału, podrzucała też do lasu broń, amunicję, odzież i żywność, a w zamian pomagał on Niemcom zwalczać komunistyczne podziemie. Przy okazji oddział W. Kołacińskiego miał likwidować nie tylko PPR-owców i AL-owców, ale także członków Batalionów Chłopskich. Po wojnie UB uznała to za koronny dowód świadczący o jego zdradzie i postawie faszystowskiej. Z drugiej strony jego kontakty doprowadziły do zwolnienia z więzień przetrzymywanych jako zakładników kilkudziesięciu chłopów, którzy nie mieli nic wspólnego z partyzantką. Podobnie kontrowersyjny charakter miała jego działalność w ramach Brygady Świętokrzyskiej NSZ, kiedy ponownie zwalczał komunistów i ulegających ich wpływom ludowców. Wspomnienia wydane w książce "Między młotem a swastyką" zawierają wiele niedomówień.
| Sikorski proponuje muzeum stosunków polsko-niemieckich (krótka) |
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zaproponował w piątek w Berlinie stworzenie muzeum stosunków polsko-niemieckich. Według niego Polska i Niemcy powinny być prekursorami procesu tworzenia "wspólnej świadomości historycznej Europy". |
| Chopin będzie patronem wygonu |
Brudny plac, zabudowany obrzydliwymi budami ma nosić imię Fryderyka Chopina. PO i PiS są zachwycone, protestują internauci i lewica. W obronie pl. Defilad można nawet podpisać petycję. |
| Bony na prawnika i zmierzch radców prawnych |
O bonach na pomoc prawną oraz planowanym połączeniu zawodów adwokata i radcy prawnego mówił podczas piątkowej konferencji prawniczej na Uniwersytecie Wrocławskim minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. |
| Członkowie Prezydium Sejmu potępili "atak polityczny" na Niesiołowskiego |
Członkowie Prezydium Sejmu potępili "atak polityczny" szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego na wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego. Sprzeciwił się marszałek Krzysztof Putra z PiS. |
| Tusk spotka się z Dalajlamą. A z Sarkozym? |
Premier Donald Tusk spotka się jutro z Dalajlamą - dowiedziało się Radio TOK FM. Do rozmowy przywódców ma dojść tuż po południu w gdańskiej Filharmonii Bałtyckiej. Informację potwierdza Centrum Informacyjne Rządu. Nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do zapowiadanego spotkania Dalajlamy z prezydentem Francji. |
| Polscy pracownicy hotelu na Cyprze są pewni winy Karskiego i Zbonikowskiego |
Polscy pracownicy z hotelu Le Meridien na Cyprze nie mają wątpliwości - to parlamentarzyści Karski i Zbonikowski są winni zepsucia dwóch pojazdów golfowych. Według nich właściciel jest zbyt bogatym człowiekiem, by szukać zarobku poprzez odszkodowanie. |
| Dalajlama: wiele zawdzięczam Polsce i Polakom |
- Mało kto to wie, ale gdy w latach 50-tych znalazłem się na uchodźstwie poznałem dwoje wspaniałych Polaków. Byli dużo starsi ode mnie. Ta kobieta Polka była wtedy dla mnie jak przybrana matka, to dzięki niej zostałem wegetarianinem - opowiadał dziś w Gdańsku Dalajlama. Mówił też o wdzięczności za "Solidarność", Okrągły Stół i "polską determinację i siłę woli". |
| PO donosi do komisji etyki na J. Kaczyńskiego za "haniebne słowa" o Niesiołowskim |
PO złożyła wniosek do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - poinformował szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Chodzi o wypowiedzi prezesa PiS o Stefanie Niesiołowskim (PO). |
| Nowy Targ: wybuch gazu, dwie osoby nie żyją |
Dwie osoby zginęły, a trzy są ciężko ranne. To wynik zawalenia się domu jednorodzinnego przy ulicy Waksmundzkiej w Nowym Targu. Przyczyny wybuchu gazu nie są na razie znane. |
| Medyka: ''Mrówki'' zgromadziły się przed Urzędem Miasta |
Około stu osób, tzw. mrówek, zebrało się przed Urzędem Miasta Przemyśla. Protestują przeciwko zmianom przepisów celnych, które pozwalają przenosić przez granicę tylko 40 sztuk papierosów. |

