Walter Oudney
Z Wikipedii
Walter Oudney (ur. w 1790 w Edynburgu, zm. w 1824 w Bornu w Afryce) – szkocki lekarz, fizyk i botanik, badacz północnych i zachodnich obszarów Czarnego Lądu.
Pochodził ze średnio zamożnej szkockiej rodziny. W młodości poznał podstawy medycyny i w roku 1810 zaciągnął się w stopniu mata do służby medycznej w Royal Navy. W roku 1814, gdy służył na wodach południowo wschodniej Azji, został mianowany lekarzem okrętowym.
Wkrótce po zakończeniu wojen napoleońskich porzucił marynarkę wojenną i podjął studia medyczne na uniwersytecie w Edynburgu. Równolegle studiował historię naturalną i chemię, wykazując znaczne zainteresowanie botaniką. Po uzyskaniu dyplomu podjął (w roku 1817) prywatną praktykę lekarską, pogłębiając swe uniwersyteckie studia naturalistyczne i chemiczne w nadziei zostania w przyszłości wykładowcą uniwersyteckim z zakresu botaniki.
W roku 1820 przyjął propozycję rządu brytyjskiego wzięcia udziału w ekspedycji, której celem byłoby ustalenie rzeczywistego biegu rzeki Niger. W towarzystwie drugiego podróżnika Hugh Clappertona wyruszył do Trypolisu w dzisiejszej Libii, gdzie obaj dotarli w październiku 1821. Tam wkrótce dołączył do nich oficer brytyjski Dixon Denham i szkutnik nazwiskiem William Hillman.
Oudney, zgodnie z wytycznymi władz w Londynie, miał rozpocząć poszukiwania Nigru od stolicy królestwa Bornu leżącego w dzisiejszej Nigerii, a więc po przeciwnej względem Trypolisu stronie wielkiego zachodniego wybrzuszenia kontynentu afrykańskiego. Wykonując polecenie poprowadził swoją ekspedycję na południe poprzez pustynię Saharę. W kwietniu 1822 roku podróżnicy dotarli do Marzuku, starożytnej stolicy Fezzanu (południowo zachodnia Libia), gdzie spędzili siedem miesięcy w oczekiwaniu na zgodę lokalnego władcy na dalszą podróż i zbrojną eskortę. W grudniu, korzystając z pomocy miejscowego bogatego kupca Abu Bakra bu Chulluma, uzyskali wreszcie zgodę i przekroczyli granicę udając się do Bornu.
4 lutego 1823 Oudney, Clapperton, Denham i Hillman ujrzeli – jako pierwsi przybysze z Europy – wody wielkiego jeziora Czad. Podczas wyprawy rekonesansowej wokół jeziora Oudney odkrył ujście rzeki Szari, głównego dopływu Czadu.
Wkrótce podróżnicy odwiedzili stolicę Bornu, Kuka (dzisiaj Kukawa w Nigerii), gdzie pozostali do jesieni. 14 grudnia Oudney z Clappertonem ruszyli na zachód, podczas gdy Denham i Hillman zostali w Kuce. Zdaniem Oudney'ego rzeka Niger powinna znajdować się na południowy zachód od Bornu, w regionie zwanym Nupe. W drodze Oudney przeziębił się, a następnie zapadł na ciężkie zapalenie płuc. 12 stycznia1824, w niecały miesiąc po opuszczeniu Kuki, zmarł. Clapperton chciał kontynuować podróż, ale ostrzeżony przez lokalnych kacyków, że droga przez Nupe może być niebezpieczna, zawrócił. Wraz z Denhamem i Hillmanem wrócił przez Trypolis do Anglii, gdzie wylądowali w czerwcu 1825 roku.
Niektóre wyniki badań mineralogicznych Waltera Oudney'ego oraz jego opis drogi z Marzuku do Bornu zostały wykorzystane w sprawozdaniu Dixona Denhama. Badania biegu Nigru zakończyła wyprawa Richarda Lemona Landera, który w roku 1830 popłynął – ze swoim bratem Johnem – rzeką do jej ujścia do Zatoki Gwinejskiej.
[edytuj] Bibliografia
- (en) Carl Waldman i Alan Wexler, Encyclopedia of Exploration, New York 2003, ISBN 0-8160-4678-6
| Prokurator chce kary w zawieszeniu dla aktora Zbigniewa B. |
Kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny chce prokuratura dla znanego aktora Zbigniewa B., oskarżonego o nakłanianie do poświadczenia nieprawdy przy zdawaniu egzaminu na prawo jazdy. |
| Sikorski proponuje muzeum stosunków polsko-niemieckich (krótka) |
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zaproponował w piątek w Berlinie stworzenie muzeum stosunków polsko-niemieckich. Według niego Polska i Niemcy powinny być prekursorami procesu tworzenia "wspólnej świadomości historycznej Europy". |
| Chopin będzie patronem wygonu |
Brudny plac, zabudowany obrzydliwymi budami ma nosić imię Fryderyka Chopina. PO i PiS są zachwycone, protestują internauci i lewica. W obronie pl. Defilad można nawet podpisać petycję. |
| Bony na prawnika i zmierzch radców prawnych |
O bonach na pomoc prawną oraz planowanym połączeniu zawodów adwokata i radcy prawnego mówił podczas piątkowej konferencji prawniczej na Uniwersytecie Wrocławskim minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. |
| Członkowie Prezydium Sejmu potępili "atak polityczny" na Niesiołowskiego |
Członkowie Prezydium Sejmu potępili "atak polityczny" szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego na wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego. Sprzeciwił się marszałek Krzysztof Putra z PiS. |
| Tusk spotka się z Dalajlamą. A z Sarkozym? |
Premier Donald Tusk spotka się jutro z Dalajlamą - dowiedziało się Radio TOK FM. Do rozmowy przywódców ma dojść tuż po południu w gdańskiej Filharmonii Bałtyckiej. Informację potwierdza Centrum Informacyjne Rządu. Nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do zapowiadanego spotkania Dalajlamy z prezydentem Francji. |
| Polscy pracownicy hotelu na Cyprze są pewni winy Karskiego i Zbonikowskiego |
Polscy pracownicy z hotelu Le Meridien na Cyprze nie mają wątpliwości - to parlamentarzyści Karski i Zbonikowski są winni zepsucia dwóch pojazdów golfowych. Według nich właściciel jest zbyt bogatym człowiekiem, by szukać zarobku poprzez odszkodowanie. |
| Lech Kaczyński w Azji - Słońce Peru II? |
Po siedmiu dniach azjatyckiej podróży Lecha Kaczyńskiego wiemy, że zepsuł się jego samolot, a podczas lądowania w Seulu wpadł w turbulencje. Pamiętamy, że założenie kimona zajęło prezydentowej pół godziny. Nie wiemy natomiast, co Lech Kaczyński uzyskał dla Polski. Sprawdziliśmy dziś, co prezydent załatwił w Azji. A raczej - czego nie załatwił. |
| Dalajlama: wiele zawdzięczam Polsce i Polakom |
- Mało kto to wie, ale gdy w latach 50-tych znalazłem się na uchodźstwie poznałem dwoje wspaniałych Polaków. Byli dużo starsi ode mnie. Ta kobieta Polka była wtedy dla mnie jak przybrana matka, to dzięki niej zostałem wegetarianinem - opowiadał dziś w Gdańsku Dalajlama. Mówił też o wdzięczności za "Solidarność", Okrągły Stół i "polską determinację i siłę woli". |
| Nowy Targ: wybuch gazu, dwie osoby nie żyją |
Dwie osoby zginęły, a trzy są ciężko ranne. To wynik zawalenia się domu jednorodzinnego przy ulicy Waksmundzkiej w Nowym Targu. Przyczyny wybuchu gazu nie są na razie znane. |

