Wiktor Leja
Z Wikipedii
Wiktor Leja (ur. 27 kwietnia 1910 w Kuźnicy Skakawskiej, zm. 5 marca 1981 w Nałęczowie) - polski lotnik i rzeczoznawca lotniczy, inżynier.
Urodził się w Kuźnicy Skakawskiej koło Kępna. Jego ojciec Franciszek był nauczycielem szkoły powszechnej i średniej, matka - Pelagia z domu Długaszewska - była pochodzenia chłopskiego. Od młodości interesował się lotnictwem. Uczęszczając w latach 1924 - 1929 do Gimnazjum Męskiego klasycznego w Ostrowie Wielkopolskim, należał do koła LOPP i zajmował się modelarstwem lotniczym. Po maturze w 1929 odbył dziewięciomiesięczną praktykę warsztatową. W 1930 rozpoczął studia na wydziale lotniczo-okrętowym Politechniki Gdańskiej (w Wolnym Mieście Gdańsku), działając tam w polskim ruchu studenckim. Był współzałożycielem Akademickiego Aeroklubu Gdańskiego, pełniąc funkcję członka zarządu i komisji rewizyjnej. Odbywał praktyki w fabrykach lotniczych i w PLL LOT. Jednocześnie przeszedł szkolenie szybowcowe w Fordonie w 1934 i Bezmiechowej w 1935. W 1936 roku ukończył studia, otrzymując dyplom inżyniera lotniczego. W tym roku też uzyskał licencję pilota samolotowego.
Całe życie zawodowe związał z rzeczoznawstwem lotniczym. Po ukończeniu kursu rzeczoznawców lotniczych podjął pracę w Okręgu I Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych (KCSP) Warszawa-Okęcie przy PLL LOT i zakładach RWD, a następnie od 1938 do wybuchu wojny w oddziale w Poznaniu. Podczas II wojny światowej przebywał w kraju, był poszukiwany przez Niemców za działalność propolską w Gdańsku.
Po wyzwoleniu Jarosławia, gdzie ostatnio pracował w warsztacie, zgłosił się 1 sierpnia 1944 w referacie lotnictwa cywilnego resortu komunikacji PKWN, po czym wszedł w skład grup zabezpieczających mienie lotnicze na wyzwolonym obszarze oraz organizujących placówki lotnictwa cywilnego. Organizował placówkę lotniczą m.in. w Bydgoszczy, gdzie zamieszkał w marcu 1945. Zorganizował tam centralę Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych Ministerstwa Komunikacji oraz jej okręgi w kraju, które podjęły rejestrację pozostałych po okupacji i odbudowywanych samolotów i szybowców. Współpracował również w budowie i odbiorze pierwszego polskiego samolotu powojennego LWD Szpak-2 w LWD w Łodzi. Współdziałał w reaktywowaniu szkół szybowcowych i aeroklubów oraz był współzałożycielem Ligi Lotniczej i pierwszym prezesem jej Zarządu Głównego od września 1946.
W 1949 został przeniesiony do Warszawy, obejmując stanowisko kierownika Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych w Ministerstwie Komunikacji. 1 stycznia 1953 został Naczelnym Inżynierem - Dyrektorem Technicznym PLL LOT. Funkcję tę piastował do 1959, kiedy to objął stanowisko naczelnika wydziału technicznego Departamentu Lotnictwa Cywilnego Ministerstwa Komunikacji. oraz jej okręgi w kraju, które podjęły rejestrację pozostałych po
W swojej długoletniej karierze otrzymał wiele odznaczeń i orderów za zasługi wobec państwa. Wieloletni prezes Zarządu Głównego Ligi Lotniczej, oraz członek Zarządu Głównego Aeroklubu PRL. Zmarł 5 marca 1981 roku, w Nałęczowie. Miał 70 lat.
| Wałęsa i inni nobliści na spotkaniu z młodzieżą |
Były prezydent Lech Wałęsa uważa, że przyznanie mu 25 lat temu Pokojowej Nagrody Nobla było zachętą dla ruchu "Solidarność" do dalszego działania. Po konferencji prasowej prezydent, wraz z pozostałymi noblistami, weźmie udział w dyskusji z 600 młodymi ludźmi z całego kraju. |
| Kategoria A, życie z wyrokiem |
Paweł od trzech lata żyje jak zbieg z więzienia. Jedna litera w książeczce wojskowej i sprzeciw wobec obowiązkowej służby wojskowej zmieniły jego życie. Dzisiaj ma szansę na amnestię, jeśli ogłosi ją Ministerstwo Obrony Narodowej. |
| Dziwisz: Modlę się o spokój duszy Aleksego II |
Wiadomość o śmierci Aleksego II, 15. prawosławnego patriarchy Moskwy i Wszechrusi głęboko poruszyła metropopolitę krakowskiego, kardynała Stanisława Dziwisza. W wypowiedzi dla Informacyjnej Agencji Radiowej wieloletni sekretarz Jana Pawła II powiedział, że modli się o spokój duszy Aleksego II i dzieli żałobę z - bliskim katolikom - Kościołem Prawosławnym. |
| Wizyta prezydenta w Azji skrócona, odwołano przyjęcie |
Lech Kaczyński wróci do Polski wcześniej niż początkowo planowano. Polski prezydent miał wydać w sobotę przyjęcie w hotelu w Seulu. Jednak impreza została odwołana i w sobotę przed północą polska delegacja będzie już w kraju. |
| Nobliści zakorkują Gdańsk |
Obchody 25. rocznicy otrzymania Pokojowej Nagrody Nobla przez Lecha Wałęsę to wielka uroczystość z udziałem zagranicznych gości takich jak Dalajlama czy prezydent Francji. Jednak mieszkańcy Gdańska lepiej zrobią zostając w domach, lub przynajmniej nie wsiadając do samochodów. Miasto będzie sparaliżowane. |
| Sejm przeciw odwołaniu Komorowskiego |
Sejm odrzucił wniosek PiS-u o odwołanie Bronisława Komorowskiego z funkcji marszałka Sejmu. Komorowski powiedział chwilę potem, że choć Sejm nie poparł PiS-u, to wniosek, debata i głosowanie to dla niego cenne doświadczenie: - Nauczyło mnie to, że trzeba miarkować także to, co chce się wyrazić językiem ironii - stwierdził. - Dziękuję wszystkim - zakończył. |
| Dalajlama już wylądował w Gdańsku |
Na gdańskim lotnisku wylądował Dalajlama. Na lotnisku witał go prezydent Gdańska, który zaraz po tym udzielał mediom wywiadów ubrany w dopiero co otrzymany tradycyjny szal. Dalajlama XIV Przyleciał prywatnym samolotem i w policyjnym konwoju odjechał z lotniska - relacjonował reporter TOK FM. |
| A co mnie jakiś barman na Cyprze obchodzi? |
Tymi słowami Jacek Kurski skomentował doniesienia Polaka, pracującego w hotelu na Cyprze, o pijanych dwóch posłach PiS, którzy zniszczyli hotelowe wózki golfowe. Kurski zapewnił też o swoim poparciu dla kolegów i porównał całą sprawę do swojego niedawnego drogowego wybryku, czyli "rzekomej afery, która podnieciła tabloidy". |
| Lądowanie z turbulencjami: Lech Kaczyński przybył do Seulu |
Prezydent RP Lech Kaczyński przybył około godz. 5.50 rano czasu polskiego do Seulu. Wizyta w Korei Południowej ma charakter oficjalny i kończy trwającą od niedzieli podróż prezydenta po Azji. |
| Marcinkiewicz na Platformie do Strasburga |
Były premier Kazimierz Marcinkiewicz na pierwszym miejscu warszawskiej listy PO do Parlamentu Europejskiego. Taki wariant rozważają liderzy partii - dowiedziała się „Gazeta” |

