Wincenty Pstrowski
Z Wikipedii
Wincenty Pstrowski (ur. 28 maja 1904, zm. 18 kwietnia 1948) – górnik, rębacz dołowy. Od młodości związany z ruchem lewicowym, w okresie emigracji zarobkowej wstąpił do Komunistycznej Partii Belgii, po powrocie do kraju wstąpił w szeregi komunistycznej PPR. W PRL uznany za wzór przodownika pracy.
Urodził się 28 maja 1904 w Desznie w powiecie jędrzejowskim. Ojciec, Kazimierz, był wyrobnikiem folwarcznym, a matka Zofia zajmowała się gospodarstwem domowym. Od 1928 pracował w kopalniach – najpierw w Polsce, potem w Belgii. Powrócił do Polski w 1946.
Pracując jako rębacz w kopalni "Jadwiga" 27 lipca 1947 wystosował list otwarty do górników, wzywający do współzawodnictwa pracy i przekraczania norm. W swoim liście pisał m.in.:
- "Od maja ubiegłego roku pracuję jako rębacz na kopalni "Jadwiga" w Zabrzu. W lutym br. wykonałem normę 240%, wyrąbując 72,5 m chodnika. W kwietniu wykonałem normę 293%, wyrąbując 85 m chodnika. W maju dałem 270%, wyrąbując 78 m chodnika."
Następnie wezwał do współzawodnictwa innych górników. Wierzył, że w ten sposób zostanie przyspieszona odbudowa zniszczonej Polski. Do historii przeszło jego hasło: "Kto wyrąbie więcej niż ja?".
Ogłoszony został przez propagandę pierwszym polskim "przodownikiem pracy". W dniu święta górniczego w 1947 został odznaczony przez prezydenta Bolesława Bieruta Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski. Pośmiertnie nadano mu również order Budowniczych Polski Ludowej. Za zainicjowaną rywalizację zapłacił najwyższą cenę – zmarł na białaczkę w Krakowie 18 kwietnia 1948. Według innej wersji przyczyną zgonu była resekcja trzech zębów i następnie zbyt szybki powrót do pracy, co zaowocowało zakażeniem krwi. Dla rządzących jego śmierć oznaczała przede wszystkim porażkę propagandową. Popularne wówczas powiedzonko głosiło, że jeśli chcesz iść na Sąd Boski, pracuj tak jak Wicek Pstrowski (inne powiedzienie: Wincenty Pstrowski, górnik ubogi, przekroczył normę, wyciągnął nogi).
Na cześć inicjatora ruchu współzawodnictwa pracy kopalnię "Jadwiga", w której pracował przemianowano na kopalnię "Wincenty Pstrowski". Jego imię nosił również statek towarowy z serii tzw. rudowęglowców oraz sanatorium w uzdrowisku Rabka-Zdrój, a do 1990 roku jedno z osiedli w Żorach (obecnie os. Korfantego), w Przemyślu. 1 grudnia 1951 imię Pstrowskiego nadano Politechnice Śląskiej w Gliwicach (odebrano je ustawą Sejmu w październiku 2006 roku). Nazwiskiem Pstrowskiego nazwano również ulice w wielu miejscowościach (m.in. w Jawiszowicach, Łęcznej, Przemyślu, Olsztynie, Wałbrzychu i Warszawie), jednak po 1990 roku większość z nich została zmieniona. W Poznaniu, Olsztynie i Łaziskach Górnych wciąż istnieją ulice jego imienia. W Przemyślu do dzisiaj na jednym z bloków osiedla, które kiedyś nosiło jego imię znajduje się metalowe popiersie. Do 2001 roku imię W. Pstrowskiego nosiła również Szkoła Podstawowa nr 3 w Jastrzębiu Zdroju.
| Napad na bank w Nowym Sączu |
Policja poszukuje mężczyzny, który dziś po południu napadł na bank w Nowym Sączu. Nie wiadomo, jaka suma padła jego łupem - poinformowała rzeczniczka nowosądeckiej policji Beata Froehlich. |
| Toruń: Urodziny Radia Maryja. O. Rydzyk ostrzega przed dziennikarzami |
Kilka tysięcy najwierniejszych słuchaczy Radia Maryja zjedzie w sobotę do Torunia na obchody 17. rocznicy powstania rozgłośni. Przed uroczystościami, o. Rydzyk zaapelował do słuchaczy o ostrożność wobec działań dziennikarzy. |
| Prokurator chce kary w zawieszeniu dla aktora Zbigniewa B. |
Kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny chce prokuratura dla znanego aktora Zbigniewa B., oskarżonego o nakłanianie do poświadczenia nieprawdy przy zdawaniu egzaminu na prawo jazdy. |
| Sikorski proponuje muzeum stosunków polsko-niemieckich |
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zaproponował w piątek w Berlinie stworzenie muzeum stosunków polsko-niemieckich. Według niego Polska i Niemcy powinny być prekursorami procesu tworzenia "wspólnej świadomości historycznej Europy". |
| Chopin będzie patronem wygonu |
Brudny plac, zabudowany obrzydliwymi budami ma nosić imię Fryderyka Chopina. PO i PiS są zachwycone, protestują internauci i lewica. W obronie pl. Defilad można nawet podpisać petycję. |
| Bony na prawnika i zmierzch radców prawnych |
O bonach na pomoc prawną oraz planowanym połączeniu zawodów adwokata i radcy prawnego mówił podczas piątkowej konferencji prawniczej na Uniwersytecie Wrocławskim minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. |
| Członkowie Prezydium Sejmu potępili "atak polityczny" na Niesiołowskiego |
Członkowie Prezydium Sejmu potępili "atak polityczny" szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego na wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego. Sprzeciwił się marszałek Krzysztof Putra z PiS. |
| Tusk spotka się z Dalajlamą. A z Sarkozym? |
Premier Donald Tusk spotka się jutro z Dalajlamą - dowiedziało się Radio TOK FM. Do rozmowy przywódców ma dojść tuż po południu w gdańskiej Filharmonii Bałtyckiej. Informację potwierdza Centrum Informacyjne Rządu. Nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do zapowiadanego spotkania Dalajlamy z prezydentem Francji. |
| Polscy pracownicy hotelu na Cyprze są pewni winy Karskiego i Zbonikowskiego |
Polscy pracownicy z hotelu Le Meridien na Cyprze nie mają wątpliwości - to parlamentarzyści Karski i Zbonikowski są winni zepsucia dwóch pojazdów golfowych. Według nich właściciel jest zbyt bogatym człowiekiem, by szukać zarobku poprzez odszkodowanie. |
| Lech Kaczyński w Azji - Słońce Peru II? |
Po siedmiu dniach azjatyckiej podróży Lecha Kaczyńskiego wiemy, że zepsuł się jego samolot, a podczas lądowania w Seulu wpadł w turbulencje. Pamiętamy, że założenie kimona zajęło prezydentowej pół godziny. Nie wiemy natomiast, co Lech Kaczyński uzyskał dla Polski. Sprawdziliśmy dziś, co prezydent załatwił w Azji. A raczej - czego nie załatwił. |

