Wojna trzynastoletnia
Z Wikipedii
| Wojna trzynastoletnia | |||||
Zamek w Malborku, wykupiony przez Polaków w 1457 roku z rąk najemników |
|||||
| Data | 6 lutego 1454 - 19 października 1466 | ||||
| Miejsce | Pomorze Gdańskie, Morze Bałtyckie | ||||
| Wynik | Zwycięstwo Polski | ||||
| Przyczyna | Podpisanie przez Kazimierza Jagiellończyka aktu inkorporacji | ||||
|
|||||
Wojna trzynastoletnia (1454-1466) – wojna między zakonem krzyżackim a Polską, zakończona II pokojem toruńskim.
Spis treści |
[edytuj] Przyczyny wybuchu wojny
Po wielkiej wojnie, zakon krzyżacki dotknął wewnętrzny kryzys. Wyzyskiwana ludność była skora do buntu, znalazło to swój wyraz w utworzeniu Związku Pruskiego (1440), skupiającego miasta pruskie, m.in. Gdańsk i Toruń. Jego polityka skierowana była przeciw Krzyżakom, jednakże Zakon nie był w stanie poradzić sobie ze wzrastającą w siłę organizacją, toteż odwoływał się nawet do papieża, który nałożył na Związek ekskomunikę. Nie przeszkodziło to jednak w znacznym stopniu w działaniach antykrzyżackich. Ich kulminacją był wybuch powstania 6 lutego 1454 roku atakiem na zamek krzyżacki w Toruniu i zwrócenie się do panującego wówczas w Polsce Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o włączenie Prus do Korony Polskiej. 6 marca 1454 król podpisał akt inkorporacji, jednocześnie wypowiadając Zakonowi wojnę. W tym samym czasie pozostałe miasta pruskie doprowadziły do wybuchu powstania skierowanego przeciwko Krzyżakom.
[edytuj] Początek wojny
| Wojna trzynastoletnia |
|---|
|
Malbork • Chojnice • Ryn • Bornholm • Pruszcz Gdański • Świecin • Zalew Wiślany • Sępopol • Iława |
Te śmiałe posunięcia nie odzwierciedlały jednak faktycznej siły Polski, która przeżywała wówczas kryzys władzy królewskiej. Niesforna szlachta zwołana pod Cerekwicę zażądała od władcy nadania przywilejów. Dotyczyć miały one m.in. niemożności podejmowania decyzji o zwołaniu pospolitego ruszenia przez króla bez wcześniejszej zgody zjazdów ziemskich. Kazimierz zmuszony był ugiąć się pod prośbami szlachty, która groziła, że nie przystąpi do wojny (przywileje cerekwickie dotyczyły jednak tylko Wielkopolan). Po satysfakcjonujących dla szlachty decyzjach królewskich, ruszyła ona na twierdzę Chojnice (należącą do Krzyżaków). Bitwa pod Chojnicami stanowiła klęskę wojsk polskich (mimo ich liczebnej przewagi) i pokazywała wyższość zaciężnych wojsk zakonnych nad rycerstwem polskim. Kończył się pewien okres w wojskowości Polski – potrzebne były reformy armii, na które władca nie miał pieniędzy.
[edytuj] Kolejne etapy konfliktu
Potrzebne pieniądze król uzyskał dzięki pomocy bogatych miast pruskich (m.in. Gdańska, Torunia). Co prawda, po dotychczasowych klęskach wojsk polskich spora część Prus uprzedziła się do Korony, jednak w tym momencie nie było odwrotu. Wspomnianym wysiłkiem finansowym, król zdołał opłacić armię zaciężną. Jednak pierwsza znacząca bitwa rozegrała się na morzu w pobliżu Bornholmu – w 1457 flotylla duńska (wspierająca Krzyżaków) została rozbita przez gdańskich kaprów. Już rok później (1457) Polacy uzyskali Malbork od zaciężnych wojsk czeskich walczących po stronie Zakonu w zamian za żołd, z którym Krzyżacy zalegali. Co prawda miasto utracono bardzo szybko, bo już 28 września, jednak zamek pozostał w ręku wiernego Polsce Oldrzycha Czerwonki.
Bitwa pod Świecinem (1462), w której zaciężną już armią polską dowodził Piotr Dunin stanowiła zwycięstwo strony polskiej i uważana jest przez historyków za punkt zwrotny w działaniach wojny trzynastoletniej. Ostatnią większą bitwą, również wygraną dla Polski była Bitwa na Zalewie Wiślanym (1463), w której połączone floty Gdańska i Elbląga rozbiły flotę krzyżacką, stanowiła gwóźdź do trumny Zakonu. Polacy stali się stroną dominującą zarówno na lądzie jak i wodzie.
[edytuj] Zakończenie wojny i II pokój toruński
Od roku 1464 trwały rokowania, zakończone podpisaniem w 1466 II pokoju toruńskiego. Po raz kolejny wyniki rokowań nie odzwierciedlały faktycznej dominacji Polaków nad Krzyżakami, jednakże wystarczyło to do wyeliminowania Zakonu z grupy liczących się w ówczesnej Europie potęg. Polska zaś wchodziła powoli w swój złoty wiek. Poniżej przedstawione są najważniejsze postanowienia II pokoju toruńskiego:
- Polska odzyskała (po 158 latach) Pomorze Gdańskie (dokładniej Prusy Królewskie), jednakże nie doszło do całkowitej inkorporacji ziemi krzyżackiej do Korony Polskiej
- do Polski wróciła również ziemia chełmińska z Toruniem
- Polska uzyskała Malbork, Elbląg, Warmię
- państwo zakonne ze stolicą w Królewcu stało się lennem Polski, zaś każdy wielki mistrz zobowiązany był do składania władcy polskiemu hołdu
- zostało utworzone dominium warmińskie. Były to ziemie biskupstwa warmińskiego podlegającego wcześniej Zakonowi. W efekcie doszło zresztą z czasem do sekularyzacji pozostałych Prus Zakonnych.
Co ciekawe pokój ten nie został uznany przez papieża oraz cesarza (warto podkreślić, że były to formalnie władze zwierzchnie Zakonu), co pomniejszało jego znaczenie w stosunkach międzynarodowych.
[edytuj] Bibliografia
- Marian Biskup, Wojna trzynastoletnia, Kraków 2008
- Antoni Czacharowski, Księga żołdu Związku Pruskiego z okresu wojny trzynastoletniej 1454-1466, Toruń 1969.
- Paweł Jasienica, Polska Jagiellonów
[edytuj] Zobacz też
[edytuj] Linki zewnętrzne
- Wojna trzynastoletnia w Toruńskim Serwisie Turystycznym
- Zdjęcie przysięgi Stanów Pruskich złożonej Kazimierzowi Jagiellończykowi (15 kwietnia 1454)
I (gdańska) • II (kujawska) • III (wielka wojna) • IV (głodowa) • V (nieszawska) • VI (trzynastoletnia) • VII (popia) • VIII (pruska)
| "Żeby móc tak mówić, trzeba być nieskazitelnym bohaterem" |
- Żeby używać takich słów, trzeba mieć autorytet, który mają postacie pomnikowe. Trzeba być nieskazitelnym bohaterem - tak Radosław Sikorski skomentował wypowiedź prezesa PiS. Jarosław Kaczyński stwierdził dziś, że "13-letnie dziewczynki wytrzymywały tortury gestapo, a Niesiołowski sypał". |
| Lech Wałęsa o UE: Ja, rewolucjonista trochę tu porozrabiam |
W Brukseli odbyło się dziś pierwsze spotkanie grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. Uczestniczący w nim Lech Wałęsa zapowiedział, że jako "stary rewolucjonista" będzie zadawał prowokacyjne pytania i "jeśli go nie wyrzucą, to trochę porozrabia". |
| Dalajlama: Uczę się polskiej determinacji i siły woli |
Określenie "Polska" towarzyszy mi od dzieciństwa; kiedy tylko tu jestem uczę się polskiej determinacji i siły woli - mówił w wywiadzie dla radiowej "Jedynki" Dalajlama XIV. Jutro duchowy przywódca Tybetańczyków przyjeżdża do Polski. |
| Bondaryk: Otrzymałem od PTC ok. 450 tys. zł |
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Bondaryk wydał w czwartek oświadczenie. Poinformował w nim, że wysokość uzyskanych przez niego świadczeń od spółki PTC z tytułu zakazu konkurencji, nagrody rocznej i ekwiwalentu za urlop wyniosła ok. 450 tys. zł. |
| Klich: Jutro decyzja w sprawie unikających poboru |
- Jutro będzie wydana odpowiednia decyzja, która rozwiąże ten problem - odpowiedział minister obrony Bogdan Klich na pytanie co, w związku z zakończeniem poboru do wojska stanie się z osobami unikającymi służby wojskowej. |
| 6-latki do szkoły. PiS jest przeciw |
Klub PiS złożył w Sejmie wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zakładającego m.in. obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat. - Rząd forsuje reformę edukacji wbrew większości środowisk i wbrew woli wielu rodziców - powiedziała Marzena Machałek z PiS. |
| Radni PO chcą zmienić nazwę pl. Defilad |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Zuchwały napad na bank |
Dwóch mężczyzn w kominiarkach w środku dnia sterroryzowało kasjerkę banku i uciekło z pieniędzmi. |
| Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku |
Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski. |
| ”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep” |
Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę. |

