Wybory uzupełniające do Senatu w Polsce w 2008 roku
Z Wikipedii
Wybory uzupełniające do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zostały zarządzone postanowieniem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego 9 kwietnia 2008 w okręgu krośnieńskim i odbyły 22 czerwca 2008. Konieczność przeprowadzenia wyborów uzupełniających pojawiła się w związku ze śmiercią senatora Andrzeja Mazurkiewicza. Uprawnionych do głosowania było ok. 700 tysięcy wyborców[1]. Mandat senatorski do Senatu VII kadencji uzyskał Stanisław Zając.
Swoje kandydatury zarejestrowali:
- były poseł, były marszałek Sejmu Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej, KWW Prawicy Marka Jurka)
- były poseł Tadeusz Kaleniecki (PL)
- pierwszy przewodniczący NSZZ RI "Solidarność" Jan Kułaj (demokraci.pl)
- były poseł, były minister, były wicepremier, były wicemarszałek Sejmu Andrzej Lepper (Samoobrona)
- radny sejmiku podkarpackiego Maciej Lewicki (PO, popierało go też PSL)
- były poseł, były sekretarz stanu w MEN Mirosław Orzechowski (LPR)
- Wacław Posadzki (SLD)
- były poseł Krzysztof Rutkowski (KWW Krzysztofa Rutkowskiego)
- Stanisław Sagan (SD)
- Jerzy Wróbel (PPP)
- były poseł Zygmunt Wrzodak (NKP, KWW „Kongres Polski")
- poseł PiS, były wicemarszałek Sejmu Stanisław Zając
- była posłanka Maria Zbyrowska (KWW Marii Zbyrowskiej) - 10 czerwca wycofała swoją kandydaturę
Zbierane były także podpisy pod kandydaturą Wojciecha Popieli (UPR), który po niepowodzeniu rejestracji swojej kandydatury zrezygnował z prezesury tej partii.
Spis treści |
[edytuj] Przebieg i wyniki
Wybory przebiegły bez większych zakłóceń, mimo przerwy w dostawie prądu w trzech lokalach wyborczych[2]. Frekwencja ok. godziny 16.30 wyniosła ok. 8,71%[1].
Według danych cząstkowych (23:28, 22.06.2008 /PAP) kandydat PiS Stanisław Zając wygrał wybory uzupełniające do Senatu w okręgu krośnieńskim. Po przeliczeniu 14,55 proc. głosów drugie miejsce przypadło reprezentantowi Platformy Obywatelskiej Maciejowi Lewickiemu, trzecie - Markowi Jurkowi. Na Zająca w tych komisjach głosowało 8 827 osób. Na kandydata PO Macieja Lewickiego - 2 705, a na Marka Jurka 1 520 osób. Dane pochodzą ze 109 obwodowych komisji wyborczych. Na Zająca w tych komisjach głosowało 8 827 osób. Na kandydata PO Macieja Lewickiego - 2 705, a na Marka Jurka 1 520 osób. Frekwencja wyborcza w tych obwodach wyniosła 12,15 proc[3].
[edytuj] Oficjalne wyniki[4]:
- Stanisław Zając (PiS) - 40 993 - 47,9%
- Maciej Lewicki (PO) - 22 457 - 26,25%
- Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej) - 10 751 - 12,6%
- Andrzej Lepper (Samoobrona) - 3 435 - 4,01%
- Wacław Posadzki (SLD) - 2 703 - 3,16%
- Jan Kułaj (PD - demokraci.pl) - 1 774 - 2,07%
- Tadeusz Kaleniecki (Polska Lewica) - 993 - 1,1%
- Stanisław Sagan (SD) - 386 - 0,45%
- Zygmunt Wrzodak (Narodowy Kongres Polski) - 384 - 0,45%
- Krzysztof Rutkowski - 357 - 0,42%
- Mirosław Orzechowski (LPR) - 308 - 0,36%
- Jerzy Bogusław Wróbel (PPP) - 194 - 0,23%
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 Wybory uzupełniające do Senatu na Podkarpaciu. rp.pl, 2008-06-22. [dostęp 22 czerwca 2008].
- ↑ Paralotniarz pozbawił prądu trzy lokale wyborcze. rp.pl, 2008-06-22. [dostęp 22 czerwca 2008].
- ↑ Małgorzata Bujara: Druzgocące zwycięstwo PiS i Zająca na Podkarpaciu. gazeta.pl, 2008-06-22. [dostęp 29 czerwca 2008].
- ↑ Aneta Kut: Mandat senatorski pozostał w rękach PiS. Krosno24.pl, 2008-06-22. [dostęp 29 czerwca 2008].
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Chopin zastąpi defilady |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Kraków: Napad na bank |
Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli. |
| Karski i Zbonikowski chcą przeprosin od cypryjskiego hotelu |
Posłowie PiS Karol Karski i Łukasz Zbonikowski domagają się od cypryjskiego hotelu wycofania pomówień oraz przeprosin. W przeciwnym razie - jak podkreślili we wspólnym oświadczeniu - podejmą kroki prawne. |
| Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku |
Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski. |
| "Rada Europy wie o cypryjskim incydencie" |
O sprawie zachowania posłów PIS-u na Cyprze wie Rada Europy. Karol Karski i Łukasz Zbonikowski podczas służbowego pobytu w hotelu na Cyprze mieli po pijanemu zniszczyć dwa wózki golfowe. Tak twierdzą hotelowi prawnicy. Posłowie twierdzą, że to próba wyłudzenia pieniędzy przez hotel. |
| PO złoży wniosek do komisji etyki przeciwko prezesowi PiS |
PO złoży wniosek do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - poinformował szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Chodzi o wypowiedzi prezesa PiS o Stefanie Niesiołowskim (PO). |
| Internauci oburzeni słowami Jarosława Kaczyńskiego o gestapo |
"To karygodne, polityk w normalnym kraju byłby skończony", "Hańba i absolutny brak szacunku dla przesłuchiwanych i mordowanych przez gestapo", "Jestem oburzony" - tak internauci komentują wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla "Sygnałów Dnia". Prezes PiS zestawił 13-latki, które nie uginały się w zderzeniu z gestapo i Stefana Niesiołowskiego "sypiącego kolegów" podczas przesłuchań SB. |
| ”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep” |
Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę. |
| Ekolodzy Greenpeace zeszli już z komina |
Ekolodzy z Greenpeace zeszli przed godz. 14 z komina Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin w Koninie (Wielkopolska). Zostali zatrzymani przez policję i przewiezieni na przesłuchanie do miejscowej komendy policji. Na kominie przebywali ponad 52 godziny. |
| Klich: nie komentuję decyzji prokuratury, ale zachowanie pilota słuszne |
Szef MON Bogdan Klich podkreślając, że z zasady nie komentuje decyzji sądów i prokuratur, przypomniał, że w jego ocenie, zachowanie pilota, który nie chciał w sierpniu lądować w ogarniętej kryzysem Gruzji było słuszne. |

