Wybory w Izraelu
Z Wikipedii
| Izrael |
|
Ten artykuł jest częścią serii: |
Wybory w Izraelu - ten artykuł omawia temat wyborów w państwie Izrael.
[edytuj] Wybory parlamentarne
Posłowie są wybierani według ordynacji proporcjonalnej, która przewiduje 2% próg wyborczy. Specyfiką Izraela jest to, że całe państwo tworzy jeden okręg wyborczy. Czynne prawo wyborcze przysługuje obywatelom, którzy ukończyli 18 lat, a bierne - 21 lat. Mandaty dodatkowe są przydzielane według metody Bader-Ofera (lokalna nazwa metody Hagenbacha-Bischoffa).
Przed wyborami parlamentarnymi w Izraelu odbywają się wewnętrzne wybory w poszczególnych partiach politycznych i listach wyborczych, które pokazują, kto ewentualnie zajmie konkretne miejsca w parlamencie i rządzie po wyborach. W praktyce polega na tym, że do rządu wchodzą osoby z pierwszych miejsc na liście zwycięskiej partii.
Nigdy w historii izraelskiego parlamentaryzmu nie zdarzyło się, żeby któraś z partii zdobyła zdecydowaną większość (więcej niż 50%). Wszystkie rządy musiały powstawać na zasadzie zawieranych koalicji, bardzo często z małymi ugrupowaniami politycznymi (mającymi zaledwie kilka mandatów). Zawarta w ten sposób koalicja musi dysponować przynajmniej 61 miejscami w Knesecie. Wymusza to na partii zwycięskiej podejmowanie czasami dziwnych sojuszy i prowadzenie polityki kompromisu. W ten sposób, nawet małe polityczne ugrupowania mogą wetować i dyktować warunki ważnych decyzji politycznych podejmowanych w państwie. A wszystko tylko w imię utrzymania koalicji rządowej.
Taka sytuacja kilka razy umożliwiła prawicowym ekstremistycznym działaczom zablokowanie inicjatyw pokojowych. Nie dopuszczono także do rozdzielenia państwa od religii.
Partia, aby uzyskać choćby jedno miejsce w parlamencie, musi przekroczyć próg wyborczy 2%. Ten wymóg wprowadzono, aby zmniejszyć rozdrobnienie partyjne Knesetu. Jednak jest to najniższy próg wyborczy wśród demokratycznych państw, z których większość ustaliła próg 5%.
Prawo nie zezwala na rejestrację w Izraelu partii lub listy wyborczej, która miałaby w programie hasła antydemokratyczne albo rasistowskie.
[edytuj] Bezpośrednie wybory premiera
W 1992 roku w Izraelu wprowadzono bardzo oryginalny system wyłaniania osoby premiera. Od uchwalenia w tymże roku Ustawy Zasadniczej O Rządzie, każdy wyborca oddawał dwa głosy. Jeden na partię polityczną, a drugą na osobę premiera. W tym systemie odbyły się trzy wybory premiera: 1996, 1999 i w 2001 roku. W tym ostatnim przypadku wybory szefa rządu odbywały się niezależnie od wyborów do parlamentu (z tego powodu, w latach 2001-2003 Ariel Szaron (wówczas Likud) był premierem, pomimo że Partia Pracy posiadała większość w Knescie). Po wyborze premier-elekt miał 45 dni na uformowanie rządu, przedstawienie Knesetowi składu i programu działania.
Stwierdzono jednak, iż taki system nie sprawdził się, ponieważ wygrywająca partia mogła nie tworzyć rządu. W 2001 roku wprowadzono więc nową Ustawę Zasadniczą, przywracającą stare uregulowania. Dzięki temu, od wyborów w 2003 roku, premier jest liderem najsilniejszej partii w Knesecie.
[edytuj] Zobacz też
1949 • 1951 • 1955 • 1959 • 1961 • 1965 • 1969 • 1973 • 1977 • 1981 • 1984 • 1988 • 1992 • 1996 • 1999 • 2003 • 2006 •
| Chopin zastąpi defilady |
Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony. |
| Kraków: Napad na bank |
Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli. |
| Karski i Zbonikowski chcą przeprosin od cypryjskiego hotelu |
Posłowie PiS Karol Karski i Łukasz Zbonikowski domagają się od cypryjskiego hotelu wycofania pomówień oraz przeprosin. W przeciwnym razie - jak podkreślili we wspólnym oświadczeniu - podejmą kroki prawne. |
| Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku |
Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski. |
| "Rada Europy wie o cypryjskim incydencie" |
O sprawie zachowania posłów PIS-u na Cyprze wie Rada Europy. Karol Karski i Łukasz Zbonikowski podczas służbowego pobytu w hotelu na Cyprze mieli po pijanemu zniszczyć dwa wózki golfowe. Tak twierdzą hotelowi prawnicy. Posłowie twierdzą, że to próba wyłudzenia pieniędzy przez hotel. |
| PO złoży wniosek do komisji etyki przeciwko prezesowi PiS |
PO złoży wniosek do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - poinformował szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Chodzi o wypowiedzi prezesa PiS o Stefanie Niesiołowskim (PO). |
| Internauci oburzeni słowami Jarosława Kaczyńskiego o gestapo |
"To karygodne, polityk w normalnym kraju byłby skończony", "Hańba i absolutny brak szacunku dla przesłuchiwanych i mordowanych przez gestapo", "Jestem oburzony" - tak internauci komentują wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla "Sygnałów Dnia". Prezes PiS zestawił 13-latki, które nie uginały się w zderzeniu z gestapo i Stefana Niesiołowskiego "sypiącego kolegów" podczas przesłuchań SB. |
| ”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep” |
Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę. |
| Ekolodzy Greenpeace zeszli już z komina |
Ekolodzy z Greenpeace zeszli przed godz. 14 z komina Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin w Koninie (Wielkopolska). Zostali zatrzymani przez policję i przewiezieni na przesłuchanie do miejscowej komendy policji. Na kominie przebywali ponad 52 godziny. |
| Klich: nie komentuję decyzji prokuratury, ale zachowanie pilota słuszne |
Szef MON Bogdan Klich podkreślając, że z zasady nie komentuje decyzji sądów i prokuratur, przypomniał, że w jego ocenie, zachowanie pilota, który nie chciał w sierpniu lądować w ogarniętej kryzysem Gruzji było słuszne. |

