Pozytywne informacje z Polski i ze Świata.

Tutaj znajdziesz je wszystkie!

Wydawnictwo podziemne

Z Wikipedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Wydawnictwa podziemne (bibuła, drugi obieg) - wydawnictwa wydawane w krajach, w których obowiązywała cenzura (PRL, ZSRR itp.). Były to publikacje bezdebitowe, czyli bez dopuszczenia do rozpowszechniania przez stosowny urząd (w Polsce do 1989 był to Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk), ignorujące prawo autorskie. Bywały wydawane w nakładach od kilkunastu kopii do kilku a nawet kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy przez nielegalne ("podziemne") wydawnictwa lub przez osoby prywatne. Niektóre z takich nielegalnych instytucji po roku 1989 przekształciły się w normalnie prosperujące instytucje wydawnicze (np. "NOWA").

Takie publikacje np. w ZSRR nosiły nazwę "samizdat" (sam wydał). Termin ten pochodzi z lat czterdziestych, kiedy to poeta Nikołaj Głazkow (Николай Глазков) użył go dla nazwania rozpowszechnianych w formie maszynopisów zbiorów swoich poezji. Nazwa "samizdat" została powszechnie przyjęta dla określenia wydawnictw podziemnych w publikacjach anglojęzycznych, gdy pod tym właśnie tytułem została w Nowym Jorku zorganizowana wystawa sztuki dysydenckiej.

Wydawnictwami podziemnymi nazywany jest także funkcjonujący w Polsce latach 80. trzeci obieg.

Spis treści

[edytuj] Historia drugiego obiegu

We wczesnych stadiach rozwoju (ZSRR w latach 20., czasy Niemiec nazistowskich, PRL lat 60. i początku 70. XX w.) wydawnictwa podziemne były tworzone spontanicznie, przez osoby prywatne lub niewielkie grupy osób. Również w latach 1944-1953, pod rządami komunistycznymi w Polsce, podziemie niepodległościowe wydawało niezależne publikacje. Najczęściej odbywało się to przy użyciu bardzo prymitywnej techniki (maszyna do pisania z kilkoma kopiami, ew. ręczne przepisywanie), a publikowane teksty były tworzone samorzutnie, bądź przedrukowywane np. z wydawnictw emigracyjnych. Jednym z takich przedsięwzięć było wydawany przez nielegalną organizację Ruch od września 1969 do czerwca 1970 czasopismo "Biuletyn".

Z powodu prześladowań policyjnych, infiltracji agenturalnej oraz obowiązującego w totalitarnych państwach systemu kontroli handlu papierem, farbą i maszynami drukarskimi wydawnictwa niezależne nie zdołały nigdy uzyskać dużego zasięgu, z wyjątkiem PRL w drugiej połowie lat 80.

W latach 60. i 70. władze sowieckie częściowo tolerowały rosyjski samizdat ze względu na bardzo niewielki zasięg przepisywanych tekstów, ograniczony praktycznie do elit intelektualnych Moskwy i ówczesnego Leningradu.

[edytuj] Polski drugi obieg od końca lat 70.

Polskie książki i broszury podziemne z lat 80.; wśród nich - reprint paryskiej "Kultury"
"Biuletyn Dolnośląski" z września 1981

Przełomem było zorganizowanie się w Polsce podziemnego ruchu wydawniczego inspirowanego przez Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela i KOR w PRL od 1977 roku. W efekcie spontanicznego rozwoju oraz pomocy spoza PRL doszło do częściowej "profesjonalizacji" samizdatu i utworzenia oficyn zawodowo trudniących się podziemnym drukiem opartym w znacznej mierze na materiałach i sprzęcie kradzionych instytucjom państwowym oraz przemycanych spoza PRL.

Dominował druk na powielaczach z matrycami białkowymi i woskowymi, sitodruk oraz druk offsetowy. Największe nakłady (przekraczające 100 tys. egzemplarzy) realizowano w drukarniach opierających się na "ręcznej" technice sitodruku. Nakłady prasy i książek np. wydawnictwa "Nowa" rzadko przekraczały 4-5 tys. egzemplarzy. Żelazną zasadą podziemnego drukarstwa było (częściowo przestrzegane nawet w czasach legalnego istnienia "Solidarności") utrzymywanie w największej tajemnicy lokalizacji i zasad pracy podziemnych drukarni; w opracowywaniu sposobów ich ukrywania pomagali m.in. żyjący jeszcze w latach 70. fachowcy z AK. Dzięki temu straty z powodu wpadek drukarni w latach 70. były minimalne.

Rozproszenie i zagubienie większej części opozycyjnych organizacji na początku stanu wojennego spowodowały konfiskatę ogromnej ilości sprzętu drukującego. Sytuacja zaczęła się zmieniać w drugiej połowie lat 80., po ustabilizowaniu kanałów przerzutowych materiałów i sprzętu z Zachodu, a także wskutek powoli rosnącej tolerancji władz PRL wobec zorganizowanej opozycji. Bezpośrednio przed 1989 rokiem przeciętne duże wydawnictwo podziemne (takie jak np. "Tygodnik Mazowsze") dysponowało kilkoma lub kilkunastoma powielaczami bardzo wysokiej klasy, a także sprzętem tak na owe czasy nowoczesnym jak składopisy, a nawet komputery domowe[1]. Dzięki temu natychmiast po praktycznym zniesieniu cenzury możliwa była organizacja już legalnych redakcji i wydawnictw opozycyjnych.

[edytuj] Linki zewnętrzne

Przypisy

  1. w połowie lat 80. komputery osobiste oparte na architekturze IBM PC były jeszcze zbyt kosztowne, dlatego też sprowadzano do Polski urządzenia tańsze i mniej zaawansowane, jak na przykład Amstrad CPC, które do celów wydawnictw były na tamte czasy sprzętem wystarczającym
Chopin zastąpi defilady

Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony.

Kraków: Napad na bank

Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli.

Karski i Zbonikowski chcą przeprosin od cypryjskiego hotelu

Posłowie PiS Karol Karski i Łukasz Zbonikowski domagają się od cypryjskiego hotelu wycofania pomówień oraz przeprosin. W przeciwnym razie - jak podkreślili we wspólnym oświadczeniu - podejmą kroki prawne.

Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku

Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski.

"Rada Europy wie o cypryjskim incydencie"

O sprawie zachowania posłów PIS-u na Cyprze wie Rada Europy. Karol Karski i Łukasz Zbonikowski podczas służbowego pobytu w hotelu na Cyprze mieli po pijanemu zniszczyć dwa wózki golfowe. Tak twierdzą hotelowi prawnicy. Posłowie twierdzą, że to próba wyłudzenia pieniędzy przez hotel.

PO złoży wniosek do komisji etyki przeciwko prezesowi PiS

PO złoży wniosek do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - poinformował szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Chodzi o wypowiedzi prezesa PiS o Stefanie Niesiołowskim (PO).

Internauci oburzeni słowami Jarosława Kaczyńskiego o gestapo

"To karygodne, polityk w normalnym kraju byłby skończony", "Hańba i absolutny brak szacunku dla przesłuchiwanych i mordowanych przez gestapo", "Jestem oburzony" - tak internauci komentują wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla "Sygnałów Dnia". Prezes PiS zestawił 13-latki, które nie uginały się w zderzeniu z gestapo i Stefana Niesiołowskiego "sypiącego kolegów" podczas przesłuchań SB.

”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep”

Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę.

Ekolodzy Greenpeace zeszli już z komina

Ekolodzy z Greenpeace zeszli przed godz. 14 z komina Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin w Koninie (Wielkopolska). Zostali zatrzymani przez policję i przewiezieni na przesłuchanie do miejscowej komendy policji. Na kominie przebywali ponad 52 godziny.

Klich: nie komentuję decyzji prokuratury, ale zachowanie pilota słuszne

Szef MON Bogdan Klich podkreślając, że z zasady nie komentuje decyzji sądów i prokuratur, przypomniał, że w jego ocenie, zachowanie pilota, który nie chciał w sierpniu lądować w ogarniętej kryzysem Gruzji było słuszne.

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.
Chopin zastąpi defilady

Skansen PRL-u w centrum Warszawy ma szansę zmienić nazwę na bardziej romantyczną. Radni Platformy Obywatelskiej chcą przemianować pl. Defilad na pl. Fryderyka Chopina. Klub PiS jest tym pomysłem zachwycony.

Kraków: Napad na bank

Dzisiaj ok. godziny 15:20 do agencji jednego z banków w Krakowie przy ul. Babińskiego wtargnęło dwóch zamaskowanych sprawców. Ubrani byli w jasne kurtki. Przedmiotem przypominającym broń sterroryzowali kasjerkę i zażądali wydania pieniędzy, po czym z kasy banku zrabowali ok. 9 tys. złotych i uciekli.

Karski i Zbonikowski chcą przeprosin od cypryjskiego hotelu

Posłowie PiS Karol Karski i Łukasz Zbonikowski domagają się od cypryjskiego hotelu wycofania pomówień oraz przeprosin. W przeciwnym razie - jak podkreślili we wspólnym oświadczeniu - podejmą kroki prawne.

Zwłoki torturowanego mężczyzny na śmietniku

Na jednym z osiedli w Żaganiu (Lubuskie) znaleziono w czwartek okaleczone zwłoki mężczyzny. Wstępne oględziny wykazały, że 29-latek, zanim został zamordowany, był torturowany - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Kazimierz Rubaszewski.

"Rada Europy wie o cypryjskim incydencie"

O sprawie zachowania posłów PIS-u na Cyprze wie Rada Europy. Karol Karski i Łukasz Zbonikowski podczas służbowego pobytu w hotelu na Cyprze mieli po pijanemu zniszczyć dwa wózki golfowe. Tak twierdzą hotelowi prawnicy. Posłowie twierdzą, że to próba wyłudzenia pieniędzy przez hotel.

PO złoży wniosek do komisji etyki przeciwko prezesowi PiS

PO złoży wniosek do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej przeciwko prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu - poinformował szef klubu Platformy Zbigniew Chlebowski. Chodzi o wypowiedzi prezesa PiS o Stefanie Niesiołowskim (PO).

Internauci oburzeni słowami Jarosława Kaczyńskiego o gestapo

"To karygodne, polityk w normalnym kraju byłby skończony", "Hańba i absolutny brak szacunku dla przesłuchiwanych i mordowanych przez gestapo", "Jestem oburzony" - tak internauci komentują wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego dla "Sygnałów Dnia". Prezes PiS zestawił 13-latki, które nie uginały się w zderzeniu z gestapo i Stefana Niesiołowskiego "sypiącego kolegów" podczas przesłuchań SB.

”Spóźniłem się na przesłuchanie, bo okradałem sklep”

Wyjątkowo szczery był 32 letni mężczyzna, który usprawiedliwił swoje spóźnienie na przesłuchanie tym, że po drodze okradł sklep. Ukradzione właśnie ubrania miał jego kolega siedzący w poczekalni. Na dokładkę 32 latek był pod wpływem narkotyków i miał przy sobie heroinę.

Ekolodzy Greenpeace zeszli już z komina

Ekolodzy z Greenpeace zeszli przed godz. 14 z komina Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin w Koninie (Wielkopolska). Zostali zatrzymani przez policję i przewiezieni na przesłuchanie do miejscowej komendy policji. Na kominie przebywali ponad 52 godziny.

Klich: nie komentuję decyzji prokuratury, ale zachowanie pilota słuszne

Szef MON Bogdan Klich podkreślając, że z zasady nie komentuje decyzji sądów i prokuratur, przypomniał, że w jego ocenie, zachowanie pilota, który nie chciał w sierpniu lądować w ogarniętej kryzysem Gruzji było słuszne.

Zobacz także inne, godne uwagi serwisy. Piewrszy z nich prezentuje wysokiej jakości drzwi natomiast drugi z nich projekty domów parterowych.

Jeśli skorzystałeś z informacji przedstawionych tutaj?

Nie bądź samolubem. Daj link do serwisu http://www.theplaceofhousesinc.com wszystkim z Twojego GG.